Do eurosceptyków - teraz na poważnie!

gandalph napisał:

> Zgadza się, nieboszczyk Kuśmierek już 10 lat temu pisał, że zwiększanie
> produkcji rolnej w Polsce nie ma najmniejszego sensu, bo nie będzie gdzie
tego
> sprzedać. Zamiast tego trzeba się zająć poprawą jakości no i przede wszystkim
> restrukturyzacją wsi polskiej (nie rolnictwa!). Problem, co zrobić z 70-
letnimi
>
> dziadkami, którzy mają ledwo podstawowe wykształcenie, 3 hektary, 2 krowiny -
> jakie to rolnictwo?

Czy to znaczy, że chcesz wymienić KRUS na UE?

> Na to trzeba pieniędzy, których w Polsce nie ma i nie
> będzie, tylko dzięki UE mam szansę ten problem rozwiązać. Zresztą Francuzi
> przerabiali ten problem 40 lat temu, sam jeszcze w latach 70-ych widziałem we
> Francji całe wsie opustoszałe, bo farmerzy się przekwalifikowali zaś domy
> sprzedawali na dacze itp. dla zamożniejszych mieszczuchów.

Mimo wszystko zbyt wiele analogii w tym nie ma.

> A jakby przypadkiem
> ziemia podrożała, to i chłopom będzie łatwiej się przekwalifikować sprzedając
> gospodarstwa. To jest zresztą osobny problem tzn. ochrona ziemi. Uważam , że
> jest może sens chronić ziemię tam, gdzie są najlepsze gleby pod uprawę, a nie
V
>
> czy VI klasy, lepiej to zalesić czy sprzedać obcym choćby na domy letniskowe.
Tu wreszcie zgadzam się z Tobą.

 

KWAŚNIEWSKI OSZUKUJE ROLNIKÓW-!!!!!!!!!!!!

Rolniku!!!!
Powiedz mi czy wyliczyles juz sobie ile ci kasy unia wyplaci, bo mi
najprawdopodobniej ok. 4 tys zl rocznie za moje mizerne kilka ha - to daje
ponad 7% zwrotu na zakupie ziemi po podatku (zakup ziemi przy zakladaniu
gospodarstwa dal mi zwolnienie z podatku rolnego na 5 lat) - niezle bo jeszcze
jest KRUS i inne tam duperele, a przeciez PSL bedzie jeszcze doplacal cos tam
ze strukturalnych. Dlaczego wiec krzyczysz Rolniku - przeciez nawet sobie
zapewniles wylacznosc na zakup ziemi zeby te 7% bylo jeszcze wyzsze. Siedzmy
cicho i dalej rznijmy glupkow, ze to niby o konkurencyjnosc chodzi a nie o kase
za friko...

KRUS a ZUS

Zgodnie z art. 5a ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolnków (Dz. U. Nr 150, poz.
1248), możesz nadal być ubezpieczony w KRUS, jeśli spełniasz następujące warunki:
- do tej pory podlegasz ubezpieczeniu w KRUS nieprzerwanie przez 3 lata;
- nadal, mimo rozpoczęcia działalności pozarolniczej prowadzisz gospodarstwo
rolne o powierzchni conajmniej 1 ha przeliczeniowy;
- złożysz, w ciągu 14 dni od rozpoczęcia działalności, w KRUS oświadczenie o
kontynuowaniu ubezpieczenia;
- nie jesteś pracownikiem, ani nie masz ustalonego prawa do renty/emerytury.
- Kwota podatku od prowadzonej działalności pozarolniczej ma także wpływ na
możliwość pozostania przez rolnika lub domownika w ubezpieczeniu społecznym
rolników w kolejnych latach. Do dnia 31 maja każdego roku, po rozliczeniu roku
podatkowego, rolnik lub domownik podlegający ubezpieczeniu rolniczemu,
prowadzący pozarolniczą działalność gospodarczą lub współpracujący przy jej
prowadzeniu, ma obowiązek złożyć w KRUS zaświadczenie właściwego urzędu
skarbowego o wysokości należnego podatku za poprzedni rok podatkowy. Jeśli kwota
tego podatku przekroczy „roczną kwotę graniczną” (za rok 2005 kwota ta wynosi
2.604 zł), a także jeżeli nie zostanie zachowany powyższy termin złożenia
zaświadczenia, ubezpieczenie rolnika lub domownika ustanie z końcem kwartału, w
którym rolnik lub domownik zobowiązany był złożyć w KRUS zaświadczenie, chyba że
ten rolnik lub domownik zaprzestał prowadzenia pozarolniczej działalności
gospodarczej w sposób trwały lub okresowy przed upływem tego kwartału

Potem pozostaje Ci czekać na decyzję KRUS

Gdzie najlepiej kupić działkę pod Wrocławiem?

to moze mala rewolucja ?
zamiast gniezdzic sie na 500 m.kw. zalozyc "gospodarstwo rolne" na min. 3 ha ,
zostac "farmerem" , placic KRUS 200 zl i miec wszystkich w nosie ?..:) ?...
A cena takiej ziemi rolnej obok Obornik Śląskich , przy samej drodze
wojewódzkiej , na dodatek z woda i prądem , + mozliwość wykupu większej ilości
terenu , na zasadzie LOKATY KAPITAŁU - to 12 do 15 zl za m.kw. Przypadkowo
posiadam taki areał ...:) . Zainteresowani mogą ustawiać się w kolejce ... (
602) 788163 . Leszek :)

 

Rolnictwo...

Gość portalu: Grodek napisał(a):

> Zgodnie z przewidywaniami z poprzedniego postu usłyszałem dziś wywiad z tow.
> Kalinowskim:
> Pytanie redaktora: "Czy uważa Pan, że fakt iż przedsiębiorcy płacą ok. 700 zł
> ZUS-u, chorobowego, etc. miesięcznie (od najniższego wynagrodzenia) podczas
gdy
>
> rolnicy 75 zł i obydwaj otrzymują świadczenia w tej samej wysokości jest
> logiczny i sprawiedliwy?"
> Odpowiedź tow. Kalinowskiego: "Tak, ponieważ przed 90 rokiem rolnik, aby
> otrzymać emeryturę/ rentę musiał oddać swą ziemię Skarbowi Pastwa".
>
> I moje pytanie: Co ten debil wygaduje? Co ma piernik do wiatraka? Takie było
> wtedy prawo (nawiasem mówiąc ustalone przez obecnych działaczy PSL-u).
> Czy w związku z tym ja, moje dzieci, wnuki i prawnuki mamy teraz utrzymywać
> rolników mających wrodzony wstręt do płacenia za cokolwiek, bo komuna
> przyzwyczaiła ich do tego, że wszystko się im należy?

To nie komuna tylko III RP. Za komuny rolnik dostawał emeryturę w zamian za
przekazanie gospodarstwa na Skarb Państwa i jej wysokość była uzależniona od
wielkości tego gospodarstwa. Było to coś podobnego do dzisiejszych OFE. Rolnik
płacił część składki na KRUS , a drugą część inwestował w gospodarstwie. Chcial
przejść na emeryturę przekazywał zgromadzony kapitał w formie gospodarstwa
rolnego do Skarbu Państwa , a ten wypłacał mu emeryturę.Pewnie jest jeszcze
znaczna część emerytów pobierających emeryturu przyznane na tych zasadach ,
więc Kalinowski ma tu rację .
A ty debilu do książek , a nie do pługa.

Kielce Nic nie dostały od Europy!!!

Nie wiem jak taki rolnik sam osobiście mógł dostać z SAPARDu. Choć
przypuszczam, że jeżeli jest ubezpieczony w KRUsie i am pole to tak. Tak samo
będzie mógł dostawć kasę z Europejskiego Funduszy Gwarancji i Orientacji Rolnej
na inwestycje w gospodarstwo. Jeżeli zaś chodzi o Posłowice, no to cóż
przyłączone do Kielc b. dużo na tym tracą.

Wydatki na rzecz wsi i rolnikow

Produkcja rolnicza w Polsce jest nieoplacalna z wielu powodow - drobnej
wlasnosci rolnej (rolnicy polscy to raczej dzialkowicze),prymitywnych w
porownaniu z Zachodem metod produkcji (prym w tych malutkich gospodarstwach
wiedzie praca reczna, jak za krola cwieczka), wynikajacej stad wyjatkowo
niskiej wydajnosci pracy, indywidualizacja produkcji i zbytu (brak prawdziwych
spoldzielnii na wsi).. Takie rolnictwo moglo byc rentowne tylko w czasach
marnotrawstwa komunistycznego.
Sprawe nalezy rozwiazac twardo.Na poczatek chocazby uznac za rolnikow ludzi,
ktorzy maja minimum 10ha ziemii i faktycznie na niej gospodaruja.Ustalic jaka
produkcja w polskich warunkach, przy zalozeniu minimalnej chociaz mechanizacji
i konkurencji zagranicznej (UE), moze byc oplacalna i doplacac wylacznie do
takiej produkcji.
Nalezy skonczyc i to zaraz z fikcja KRUS. Fikcyjni "rolnicy" niech sie wezma do
pracy jak wszyscy inni, niech zakladaja swoje wlasne firmy i niech placa takie
same skladki jak inni obywatele, o ktorych budzet sie nie martwi.

Wydatki na rzecz wsi i rolnikow

Gość portalu: Grom napisał(a):

> Produkcja rolnicza w Polsce jest nieoplacalna z wielu powodow - drobnej
> wlasnosci rolnej (rolnicy polscy to raczej dzialkowicze),prymitywnych w
> porownaniu z Zachodem metod produkcji (prym w tych malutkich gospodarstwach
> wiedzie praca reczna, jak za krola cwieczka), wynikajacej stad wyjatkowo
> niskiej wydajnosci pracy, indywidualizacja produkcji i zbytu (brak
prawdziwych
> spoldzielnii na wsi).. Takie rolnictwo moglo byc rentowne tylko w czasach
> marnotrawstwa komunistycznego.
> Sprawe nalezy rozwiazac twardo.Na poczatek chocazby uznac za rolnikow ludzi,
> ktorzy maja minimum 10ha ziemii i faktycznie na niej gospodaruja.Ustalic
jaka
> produkcja w polskich warunkach, przy zalozeniu minimalnej chociaz
mechanizacji
> i konkurencji zagranicznej (UE), moze byc oplacalna i doplacac wylacznie do
> takiej produkcji.
> Nalezy skonczyc i to zaraz z fikcja KRUS. Fikcyjni "rolnicy" niech sie wezma
do
>
> pracy jak wszyscy inni, niech zakladaja swoje wlasne firmy i niech placa
takie
> same skladki jak inni obywatele, o ktorych budzet sie nie martwi.

Zastanawiam sie jak to jest z bylymi PGR. Czy ziemie z tych gospodarstw
rowniez mozna kupic w malych kawalkach. Jezeli tak to znaczy, ze nikomu nie
zalezy na polepszeniu sytuacji. Mysle, ze dobrym rozwiazaniem jest
dopuszczenie skupywania ziemi w nieograniczonych ilosciach, przez jedna osobe.
Przez stwozenie wielkich gospodarstw, ktore stana sie szybko konkurencyjne
poniewaz ich produkcja bedzie tansza, doprowadzisz do naturalnej eliminacji
malych i nie rentownych gospodarstw.

Umowa zlecenie + rodzice

Umowa zlecenie + rodzice
Witam,
Niestety jak do tej pory nie jestem zatrudniony na umowę o pracę na czas
nieokreslony. Pracuję jako programista na umowę zlecenie. Średnia z ostatniego
roku to 1200zł netto. Do tego chciałbym dopisać ojca, którego dochód to 1100zł
brutto. Dochód mojej matki trudno mi określić - nie jest zatrudniona, jest
ubezpieczona w KRUS, jest właścicielem 30ha gospodarstwa rolnego. Oczywiście
dochody z umów nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Miesięcznie zarabiam
około 3000zł, więc z ewentualną spłatą nie miałbym problemu - gorzej z
udokumentowaniem tego. Chciałbym ubiegać się o kredyt w wysokości 100 000zł,
na nieruchomość o wartości 180 000zł. Pytanie czy mam szanse wpisując dochody
moje i rodziców. Kredyt na okres jak najdłuższy najchętniej 30 - 40 lat.

moj mail: webmaster@e-grajewo.pl

KRUS-Uzdrowił moją siostrę.

KRUS-Uzdrowił moją siostrę.
Ma 52 lata przeszła mastektomię. Następnie chemia. Po kilku latach od
pierwszej operacji usunięto jej węzły chłonne również z drugirgo dołu
pachowego. Ma poważne trudności z podnoszeniem rąk do góry nawet przy
czesaniu się. Wystepuje również wiele innych schorzeń np. nadciśnienie. Nigdy
nie skierowano jej nawet na rehabiliyację. Po sześciu latach od pierwszej
operacji rzeczoznawca KRUS stwierdził, że odzyskała zdolność do wykonywania
ciężkiej pracy fizycznej w gospodarstwie rolnym.
Od maja ub. roku odwołanie leży w sądzie i nie było jeszcze żadnej rozprawy.
Jest bez środków do życia. Jak długo może to jeszcze trwać i czy istnieje
możliwość przyspieszenia tej sprawy?

Pomocy mam niepełnosprawnego męża rolnika

Pomocy mam niepełnosprawnego męża rolnika
Od 5 lat jest on na rencie z tytułu niezdolność do pracy.Posiada umiarkowany
stopień niepełnosprawności przyznany na stałe.Prowadzimy niewielkie
gospodarstwo rolne i z powodu choroby męża mamy zatrudnionego pracownika na
stałe na pełen etat.Według GOPS jesteśmy bardzo bogaci bo mamy 71.13ha
przeliczeniowych.Szkoda tylko że to co na papierze nie przekłada się nad
życie.Mąż pobiera rentę z KRUS w wysokości 350zł.Mam pytanie gdzie jeszcze
mogę się udać aby ktoś wsparł nas np. finansowo?.Czy możemy liczyć np na
jakieś dofinansowanie do zatrudnionego pracownika lub jakaś pomoc na dzieci
lub męża.Urzędnicy niechętnie kierują na właściwe tory a gdy się dowiedzą że
chodzi o rolnika to dziwią się.Od jednej urzędniczki usłyszałam że"macie
dopłaty,dają wam za darmo maszyny i pani przychodzi się jeszcze pytac czy się
coś pani jeszcze należy?Dlaczego wszyscy mówią że tak dobrze być rolnikiem
zchęcią bym sie z takim zamieniła.Niech zobaczy jak rolnicy żyją
naprawdę.Jakie naprawdę są ich dochody

ulgi na przejazd pkp a dawna renta szkolna

W celu korzystania z ulg i uprawnień zdarza się, że osoby posiadające już orzeczenie wydane np. przez ZUS decyduje się w związku z wymogami udzielających ulgi lub przyznających uprawnienia na wnioskowanie o wydanie orzeczenia w drugim systemie orzeczniczym. Nie zawsze jest to konieczne zwłaszcza, że przepisy prawne a konkretnie ustawa o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnieniu osób niepełnosprawnych stawia na równi różne rodzaje orzeczeń "Znaczny stopień niepełnosprawności(PZOON)= całkowita niezdolność do pracy i niezdolność do samodzielnej egzystencji (ZUS)=I GRupa KIZ=Stała lub długotrwała=niezdolność do pracy w gospodarstwie rolnym, z ustalonym prawem do zasiłku pielęgnacyjnego (Orzeczenia KRUS wydane przez 01.01.1998r."
Umiarkowany stopień niepełnosprawności(PZOON)=Całkowita niezdolnośc do pracy (ZUS)=II Grupa Inwalidzka (KIZ)
Lekki stopień niepeł. (PZOON)= Częściowa niezdolność do pracy (ZUS)=III Gr inwal. (KIZ)= Stała lub długotrwała niezdolność do pracy w gospodarstwie rolnym(KRUS)

MAMY-PRAWNICZKI pomóżcie !!!!!!

MAMY-PRAWNICZKI pomóżcie !!!!!!
Za miesiąc spodziewam się dziecka. Jestem jeszcze uczennicą na utrzymaniu
rodziców, do tego nieletnią. Samotnie będę wychowywała dziecko. Gdzie
zgłosić się po pomoc materialną i jakie przysługują mi zasiłki? W rodzinie
pracuje tylko mój tata z pensją 900 zł. , mama jest zatrudniona w
gospodarstwie rolnym- KRUS, za marne grosze. Skąd szukać pomocy. Jeszcze
będę się uczyła, więc nie mogę podjąć pracy. Zresztą nie mam nawet matury...
Ojciec dziecka jest juz pełnoletni, ale nie pracuje - student, tez na
utrzymaniu rodziców.
Za pomoc i wsparcie będę bardzo wdzięczna.
Słyszałam, że mają wprowadzić nowe prawo dla samotnych matek od stycznia.
Ale i tak nie bardzo rozumiem o co w tym chodzi.
pozdrawiam, Aga

Mamy prawniczki- pomózcie

Mamy prawniczki- pomózcie
Za miesiąc spodziewam się dziecka. Jestem jeszcze uczennicą na utrzymaniu
rodziców, do tego nieletnią. Samotnie będę wychowywała dziecko. Gdzie
zgłosić się po pomoc materialną i jakie przysługują mi zasiłki? W rodzinie
pracuje tylko mój tata z pensją 900 zł. , mama jest zatrudniona w
gospodarstwie rolnym- KRUS, za marne grosze. Skąd szukać pomocy. Jeszcze
będę się uczyła, więc nie mogę podjąć pracy. Zresztą nie mam nawet matury...
Ojciec dziecka jest juz pełnoletni, ale nie pracuje - student, tez na
utrzymaniu rodziców.
Za pomoc i wsparcie będę bardzo wdzięczna.
Słyszałam, że mają wprowadzić nowe prawo dla samotnych matek od stycznia.
Ale i tak nie bardzo rozumiem o co w tym chodzi.
pozdrawiam, Aga

Podatek spadkowy

Dzięki za reakcję

Nie mam w tej chwili dokumentów w ręku, więc niektóre moje sformułowania mogą
być nieprecyzyjne, ale sprawa jest typowa i chodzi głównie o fachowe
wyjaśnienie laikowi prawnych sformułowa w pismie urzędowym.

> co jest w wyroku o nabycie spadku?
W wyroku są ułamki podziału dla spadkobierców i okreslenie spadku jako
gospodarstwo rolne o powierzchni x hektarów z budynkiem gospodarczym i
budynkiem mieszkalnym.

> kto nabył spadek? osoba mieszkająca w tym gosp. czy ktoś inny?
wnuk mieszkajacy w tym gospodarstwie, jego rodzeństwo i ciotki

> czy był testament?
nie

> czy nabywający jest rolnikiem podlegajcym KRUS?
nie wiem, być moze ten wnuk tak, pozostali na pewno nie

> wartośc X jest napewna wartościa cała
> ale to za mało aby ci profesjonalnie odpowiedzieć
X występuje tylko w piśmie z US, a nie w wyroku sadowym.
Jeśli X to całość, to o co chodzi z tym zwolnieniem od podatku od spadku
nabycia własności i prawa użytkowania wieczystego gospodartwa rolnego z
wyjątkiem budynków mieszkalnych?

> pamietaj termin zapłaty!!! jest na pismie
Tak, zwróciłem uwagę, 2 tygodnie, dziękuję za czujność

> takich rzeczy nie załatwia sie przez kogoś czhyba że przez prawnika
To załatwiał jeden ze spadkobierców, ale nie ma teraz z nim kontaktu.

GIEREK i jego gospodarka - zapraszam do dyskusji

Ja tylko (na razie) wypowiem sie w sprawie rolnictwa.
Moja mama byla lekarzem.
Ja uwazam, ze bylam typowym przedstawicielem pozytywizmu - praca u podstaw i
takie tam pierdoly (UWAGA: obciazenie genetyczne!).
Gdy jej kolezanki i koledzy zarabiali krocie w spoldzielniach i na kontraktach,
mama wloczyla sie po polskich wsiach, tworzac poradnie skorno-weneryczne.
Jeszcze w latach 70. Wielu chlopow nie chialo leczyc swiadu ... bo ich
przyjemnie laskotal miedzy palcami...
Potem zrobila specjalizacje z pilmonologii - bo gruzlica...

Ale... Gierek a sprawa chlopska.

To wlasnie za jego czasow, chlopi zaczeli sie bogacic chociaz nie produkowali.
W dolinie wisly w okolicach Ciechocinka, co roku sa powodzie. Chlopi utrzymuja
sie z odszkodowan. Nie ubezpieczali sie. Panstwo placilo. Dokladnie jak w
Paragrafie 22 - utrzymywali sie z tego, ze nie uprawiali.
Czesto przesiadywalam z mama w pracy, szczegolnie w okresie wakacji.
Steplowalam recepty i... sluchalam.
Pamietam, jak jedna z rolniczek (miala krowe) powiedziala mamie: Wy miastowe
musicie jesc a my zrobimy tak, ze nasz krowy beda zlote pierscionki na rogach
nosily..."
Ja wiem, ze jedna krowa to g....no a nie gospodarstwo, ale wiem rowniez, ze
polski chlop wylewal mleko do rzeki, wybijal bydlo, zaorywal pole, bo musialby
sprzedac taniej. Konsekwencja tego byl bum budowlany na wsiach (minimum 2
piettra i trelinka na balkonach) i kartki w miastach.
Teraz z tych samych gospodarstw jest nadwyzka.
Chociaz wiekszosc z nich to nadal jedna krowa.
Jesli zabrac im KRUS, to bedzie mozna obserwowac jeszcze wieksze rewelacje.

ZUS CZY KRUS??

ZUS CZY KRUS??
Witam!

Mam pytanie. Jestem studentem studiów dziennych i rodzice przepisali na mnie
gospodarstwo rolne. Podlegam pod KRUS. Chciałbym otworzyć małą działalność
wysyłkową, czy bede płacił tylko KRUS? Jak to będzie i czy wogóle moge założyć
inną działalność skoro jestem rolnikiem. I ostatnie - czy jak jestem studentem
dziennym to nie przeszkadza w założeniu działalności - dodam że ukończyłem
technikum. Bardzo będę edzięczny za odpowiedzi.

Pozdrawiam!!!

Co może się zdarzyć na szczycie w Kopenhadze

Czyli uwazasz, ze nie nalezy restrukturyzowac...
...rolnictwa? I pewnie uwazasz, ze rolnictwo jest zajeciem
przyszlosciowym i nalezy utrzymywac rozdrobnione i nie
zarabiajace gospodarstwa typu "galicyjskiego"? Pewnie,
najlepiej placic na KRUS ogromne sumy i utrzymywac miliony
niewyksztalconych mlodych rolnikow na zasilku rodzicow i
dziadkow? Rolnictwo tak jak gornictwo i hutnictwo nie jest
zawodem wymierajcym, ale wymaga glebokich przeksztalcen. Do
tego daza "planisci", czego czescia jest to, co opisujesz. Ale
nie jest to zjawisko zle. Migracja do miast i wyksztalcenie na
pewno nie wyjdzie mlodziezy na zle. Tak zreszta jest od
kilkudziesieciu lat. 90% ludzi w miastach przywedrowalo ze
wsi... Chyba jakis ulamek to mieszczuchy od pokolen. Chocby w
czasie wojny wyrzneli populacje kilku miast i inteligencje w
pozostalych.
Poza tym nie tylko rolnicy wchodza do Unii... Jak sie porownuje
inne niezamozne kraje, ktore do niej weszly, to czesc
spoleczenstw ucierpialo, wielu stracilo, wielu zyskalo i w
efekcie poziom zycia wzrosl.
Pozdrawiam mimo roznicy zdan,

Polska Partia Bezrobotnych

PGR (Partia Gospodarstw Rolnych)
Program:
1. Reaktywacja Państwowych Gospodarstw Rolnych
2. Praca dla mieszkańców wsi bez żadnych warunków
3. Zwolnienie z VAT producentów płodów rolnych
4. Ulgi w kształceniu dzieci pochodzenia wiejskiego (cokolwiek to znaczy)
5. Zniżki w składkach KRUS
6. Koncesje na import produktów rolnych

itp. ble ble ble

25% elektoratu jest wasze (cokolwiek z tego wyniknie)

Ranking kredytowy

DZIAŁKA SIEDLISKOWA. NIE MA KREDYTU. Okazuje się ,że nie można w żadnym banku
hipotecznym dostać kredytu na zakup działki siedliskowej.Chciałem kupić w w
Zakroczymiu działkę rolną z pozwoleniem na budowę za 25 000zł. Zaden bank nie
chciał mi pożyczyć na hipotekę tych pieniędzy.Tylko na zakup działki budowlanej
lub rekreacyjnej(chociaż są one dużo droższe). Bzdura.Na budowę domu na działce
siedliskowej są przyznawane kredyty. Z budową domu na działce siedliskowej nie
ma problemu ale ja chciałem powiększyć pulę kredytową.Działka jest o niebo
tańsza to dlaczego te problemy? Eliminuję się z rynku cała masę ludzi którzy
stawiają domy, gospodarstwa pod Warszawą.Tam nie ma planów wystarcza 1 hektar.A
po tej strasznej zmianie przepisów w KRUS-ie są obecnie zamykane sklepy na wsi.
Jeszcze trochę i nie będzie można kupić chleba na wsi.Zamykane są także
wszelkie usługi.Proszę spojrzeć na statystyki gus-U.W 3 kwartale 2004r w Polsce
na wsi zamknięto co drugą działalność gospodarczą prowadzoną przez rolników.
Bardzo zwiększyło się bezrobocie.Firmy budowlane na wsi podnoszą ceny za budowę
domów może to być o 60 procent.

Kim to ja nie byłabym , gdyby...

gdyby w 1967 roku kierownik wydziału rolnego w powiecie na D.Śląsku
nie dostał od kogoś w łapę , to mnie udałoby się nabyć zadłużone
gospodarstwo rolne . Byłabym dzis starą ,zmęczona ,schorowaną
kobietą ze wsi , która już nikomu nie byłaby potrzebna .Nikt nie
docenił by tego co zrobiłam .Byłabym zgorzkniała ,nie
spełniona .Teraz rolnikom ,którzy dostają nędzne grosze z KRUS nawet
politycy nie potrafią oddać racji. Od czasów wojny były obowiązkowe
dostawy /kontygent/,gdzie rolnik musiał sprzedać za grosze plony
wypracowane przez rodzinę . Jeśli nie miał to musiał kupić po
cenach rynkowych i sprzedać za psie pieniądze.Teraz wszyscy
widzą ,ze rolnik płaci 250/?/zł.Przecież tych
wielkohektarowców ,mających ziemię dla dotacji , można wyłowić i
niech płacą.A tak wszystkich do jednego wora .Iluż to cwaniaków
podłapało się na KRUS kupując 1 ha ziemi . Dobrze ,że nie jestem .aga

moze mala rewolucja ?

moze mala rewolucja ?
zamiast gniezdzic sie na 500 m.kw. zalozyc "gospodarstwo rolne" na min. 3 ha ,
zostac "farmerem" , placic KRUS 200 zl i miec wszystkich w nosie ?.. ?...
A cena takiej ziemi rolnej obok Obornik Śląskich , przy samej drodze
wojewódzkiej - autobus tuz obok - w pol godz do Dworca PKS we Wroclawiu ...,
na dodatek z woda i prądem , + mozliwość wykupu większej ilości terenu , na
zasadzie LOKATY KAPITAŁU - to 12 do 15 zl za m.kw. Przypadkowo posiadam taki
areał ... , pod bokiem las i grzyby ... Zainteresowani mogą ustawiać się w
kolejce ... ( 602) 788163 . Leszek

Jak "zatopić" Samoobronę.

Jak "zatopić" Samoobronę.
Jak wiadomo bastionem Samoobrony jest polska wieś.Jako jej mieszkaniec
wiem,że nie jest ona jednorodna tzn.obok rzeszy biednych rolników małorolnych
istnieje miemała klasa współczesnych obszarników.Ci współcześni obszarnicy
żyją kosztem tej rzeszy małorolnych.Płacą groszowe podatki rolne i składki na
ZUS,pobierają olbrzymie dotacje z UE za hektary,które dzięki złodziejskim
układom wydzierżawili lub kupili oraz każą na siebie głosować,aby po objęciu
władzy utrwalać dalej ten wyzysk.Lepper,posłowie i członkowie Samoobrony to
nic innego jak uwłaszczona klasa obszarników ziemskich okradająca coraz
biedniejszych rolników małorolnych.Polscy rolnicy powinni się temu
przeciwstawić skierowując swoje słuszne pretensje nie do liberałów czy
Balcerowicza lecz do prawdziwych złodzei,którzy ich łupią.Nie szukajcie
daleko przyczyn swojej niedoli.Ona jest obok was i nazywa się Lepper i
Samoobrona.Domagajcie się zniesienia podatku rolnego i opłaty KRUS od
niskohektatowych gospodarstw rolnych i żądajcie opodatkowania złodziejskich
obszarników rolnych.Inaczej nie wyjdziecie z biedy.

posel ,Pilarz SO- gospodarstwo warte 22 mln

posel ,Pilarz SO- gospodarstwo warte 22 mln
poseł Józef Pilarz z Samoobrony posiada gospodarstwo rolne warte 22 miliony
złotych, a jego składka na KRUS wynosi niecałe 100 zł miesięcznie.
Teoretycznie zarówno PiS jak i Samoobrona zgadzają się co do tego, że KRUS
trzeba zreformować. W praktyce jednak sprawa wygląda na beznadziejną.
wydarzenia.wp.pl/kat,33314,wid,8436671,wiadomosc.html?ticaid=12130
jakie odszkodowanie dostanie biedak z powodu suszy ?

"krzyz dla naszych przodkow Slowian byl symbolem
slonca,ognia i plodnosci wiec zupelnie przeciwnym do smutnego znaku
cierpienia,ktory wisi w sejmie,bo zapomnielismy o naszym rodowodzie “

Stopa bezrobocia w Polsce - sierpień 2005

Ciekawe, dlaczego stopa bezrobocia jest najniższa w województwach, w których
większość stanowi ludność żyjąca na wsi, mieszkająca w
gospodarstwach "rodzinnych", żyjąca z produkcji rolnej (ale to głównie w
Wielkopolsce, Lubuskiem, na Śląsku opolskim, Kujawach, Pomorzu, częściowo w
Podlaskiem...), z rent babć i dziadków, z wyjazdów "na saksy"... Ale nie
martwta się, chłopy! Jak już prawica rozprawi sie z KRUS-em, wprowadzi podatek
katastralny itd. - szybko do "oficjalnej" liczby bezrobotnych doliczymy jeszcze
ze 2-3 miliony i daleko przegonimy t. zw. "średnią krajową)...

Co można zrobić dla ściany wschodniej?

Nie martw się, wiedzą... Okolice Końskowoli, Krasnegostawu znam nieźle a
okolice Wilkowa mogę uznać za mój drugi dom. Problem jednak leży gdzie indziej:
polska wieś, szczególnie na wschodzie jest rozdrobnina (znam kilko-
kilkunastohektarowe gospodarstwa składające się nawet z kilkudziesięciu
kawałków, rozproszonych w promieniu kilku kilometrów), niezorganizowana i
starzeje się. W zetknięciu z kapitalizmem dla 80 - 90% jej mieszkańców skończy
się to, niestety - raczej katastrofą. W praktyce oznacza to, że w przeciętnej
wsi wkrótce pozostanie kilka gospodarstw "rolnych", czyli utrzymujących się z
produkcji rolnej, paru pośredników, czyli byłych rolników, dla których głównym
źródłem niepewnych dochodów (oststnio dowiedzieli się co to znaczy, gdy import
koncentratów oraz mrożonych owoców z Polski został zablokowany przez głupotę
kogoś, kto za bardzo uwierzył w hasło "smierć frajerom"...) będzie sklep, skup,
chłodnia, hurtownia itp., jakiś sołtys oraz rzesza rencistów, emerytów (a za
KRUS naprawdę zaczynają się brać - jest wielu, którzy latami nie płacili nawet
tych głupich 200 zł kwartalnie - teraz muszą wszystko zwracać i to z odsetkami)
i domki letniskowe dla ich potomków, osiadłych w miastach lub za granicą. W
podsumowaniu - wschodnia wieś na pewno nie jest tak biedna jak się uważa (brawo
Gierek!), jednak nie jest też tak różowo, jak chrzanią oficjalne statystyki
oraz oderwane od rzeczywistości pismaki... Prawda, jak zwykle, leży pośrodku!
pzdr

perypetie z KRUS walka o odszkodowanie

Perypetie z KRUS
Trochę za mało danych jest w twojej wypowiedzi, ale przyjmując, że to co
napisałaś to prawda, to KRUS jest na przegranej pozycji. Krus w uzasadnieniu
swoje decyzji o odmowie wypłaty odszkodowania winien dokładnie określić
dlaczego nie uznaje tego zadarzenia za wypadek przy pracy rolniczej.

Wypadkiem przy pracy rolniczej jest zdarzenie nagłe, wywołane przyczyną
zewnętrzną, pozostające w związku z wykonywaniem czynności, które służą
prowadzeniu działalności rolniczej lub pozostają w czasowym, przyczynowym lub
funkcjonalnym związku z jej wykonywaniem, także poza terenem gospodarstwa
rolnego. Nie sposób uznać, iż odśnieżanie podwórka nie pozostawało w związku z
prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Jeżeli urzędnik uważa inaczej, to niech
wykaże, iż rolnik np. do stodoły mógł się dostać przez dach, skoro wrota były
przywalone śniegiem.

Hej.
Ps. Życzę powodzenia w "potyczkach" z KRUS-em.

Rolników należy objąć podatkie dochodowym

co do podatku , to rolnik płaci podatek rolny i tak mając ok 570ha fizycznych
rocznie 40.000,00zł - mało? a co do składki KRUS -jestem za zaróżnicowaniem jej
w zależności od wielkości gospodarstwa. Zaznaczam , że pracuję w firmie
rolniczej i wszyscy zatrudnieni płacą ZUS

Czy żona jest współwłaścicielem gospodarstwa??

ziemia nabyta w drodze dziedziczenia jest własnością męża, w ustawie o
ubezpieczeniu społecznym rolników mówi się o ubezpieczeniu jako małżonek
rolnika, jest to obowiązkowe czy się komuś podoba czy nie, wchodzi do w gre gdy
nie podlegasz innemu ubezpieczeniu lub nie masz ustalonego prawa do swiadczen.
jeśli jesteś zarejestrowana jako bezrobotna z prawem do zasiłku KRUS nie może
objąc ubezpieczeniem, jednakże jeżeli jestes włascicielem gospodarstwa powyzej
2 ha to wtedy nie ma sie prawa do zasilku dla bezrobotnych, jezeli nie masz
prawa do zasilku krus ma obowiazek objac cie ubezpieczeniem.
skladka faktycznie jest kwartalna, jednakze po zmianie przepisów przez rolnika -
rozumie się pełnoletnią osobę fizyczną, zamieszkującą i prowadzącą na
terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, osobiście i na własny rachunek,
działalność rolniczą w pozostającym w jej posiadaniu gospodarstwie rolnym, w
tym również w ramach grupy producentów rolnych, a także osobę, która
przeznaczyła grunty prowadzonego przez siebie gospodarstwa rolnego do
zalesienia,
w przypadku takim jak grudzień i kilka dni przerwy w ubezpieczeniu można w
Sądzie udowodnić ze sie nie prowadziło dzialalnosci rolniczej i sprawa bedzie
wygrana i nie trzeba oplacac skladki kwartalnej.

Powiedzcie mi jak to jest z tym KRUS-em

Rodzice opłacali składki za Ciebie jako domownika, w momencie jak wyjechałaś
nie świadczyłas stałej pracy w gospodarstwie więc nie ma podstaw do objęcia Cie
ubezpieczeniem rolniczym, w tej chwili jak się zgłosicie do KRUS należy złożyć
zgodne oświadczenia, że pozostajesz z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie
domowym lub zamieszkujesz na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim
sąsiedztwie i stale pracujesz w tym gospodarstwie rolnym i nie jesteś związana
z rolnikiem stosunkiem pracy. Takie samo oświadczenie składają właściciele
gospodarstwa i zostajesz objęta ubezpieczeniem jako domownik. Należy wskazać
datę od kiedy pracujesz w gospodarstwie.
niestety te 14 lat będzie przerwą w ubezpieczeniu i pewnie będziesz miała
problem przy nabywaniu prawa do emerytury gdyż nie będziesz miała odpowiedniego
okresu podlegania ubezpieczeniu.
sytuacja bedzie inna jeśli jestes włascielką gospodarstwa wtedy składki zostana
wymierzone wstecz z odsetkami.
pozdr.

Kto to jest rolnik?

Jest to posiadacz co najmniej 1 ha gruntów rolnych.
Płaci podatek rolny w swojej gminie (i nie musi być ubezpieczzony w KRUS-ie).
Po prostu ktoś jest kierowcą i jeszcze prowadzi gosp. rolne.
Osoba taka może pobierać wsparcie z funduszy unijnych - dopłaty bezpośrednie,
ONW, programy rolno-środowiskowe, a mógł skorzystać z niskotowarówki,
inwestycji w gospodarstwach rolnych, różnicowania w ramach polityki rolnej 2004-
2006.

inny dochód w gospodarstwie rolnym

sasanko jestem właścicielką gospodarstwa rolnego jako głowne żródło
utrzymania ,płacę KRUS, Mam odrębny budynek wybudowany z
przeznaczeniem na sklep ,który chcę komuś wydzierżawić gdyż nie
jestem w stanie go prowadzić. I czy powinnam to zgłosić i gdzie że
będę mieć dodatkowe dochody ? Za pomoc z góry dziękuję.

Ubezpieczenie KRUS wystarczy sam ha przelicz... ?

Ubezpieczenie KRUS wystarczy sam ha przelicz... ?

Witam serdecznie!
Mam plan zakupic obojetnie jaką ziemie rolną (byle tylko wyszedł ha
przeliczeniow),gdzieś gdzie ziemia jest jeszcze tania :) w celu
przejścia na KRUS.

W związku z powyższym mam pytanie:

1) Czy wystarczy zakupic samą ziemie rolna czy tez muszę całe
gospodarstwo z budynkami i domem?
2) czy mam obowiązek mieszkać na miejscu czy mogę obojetnie gdzie?
(Bo teoretycznie musze to gospodarstow prowadzić osobiscie...)
3)Jesli moge mieszkac obojetnie gdzie to jak zorganizowac tą "prace
osobiscie na miejscu" dzierzawić bez papierów?jak to wygląda?

Niestety ale perspektywa zarzynającego zusu(aktualnie nie jestem
nigdzie ubezpieczona) zmusza mnie do tego typu działania więc prosze
o poradę-dziękuję-pozdrawiam :)

Ubezpieczenie KRUS wystarczy sam ha przelicz... ?


> 1) Czy wystarczy zakupic samą ziemie rolna czy tez muszę całe
> gospodarstwo z budynkami i domem?

Wystarczy sama ziemia bez budynków.

> 2) czy mam obowiązek mieszkać na miejscu czy mogę obojetnie gdzie?
> (Bo teoretycznie musze to gospodarstow prowadzić osobiscie...)

Możesz mieszkać gdzie chcesz.

> 3)Jesli moge mieszkac obojetnie gdzie to jak zorganizowac
tą "prace
> osobiscie na miejscu" dzierzawić bez papierów?jak to wygląda?

Możesz np. kupić łąkę i raz do roku skosić, traktując to jako
rekreację ;-) Siano oddasz za darmo komuś z rolników, może ktoś
przyjmie.
Zresztą KRUS nie sprawdza tego czy prowadzisz to osobiście czy też
nie. Nie namawiam Cię do oszukiwania, ale wg mnie prawo polskie
dotyczące KRUS jest niespójne i jest wiele sytuacji, w których nie
wiadomo co jest zgodne z prawem a co nie.

> Niestety ale perspektywa zarzynającego zusu(aktualnie nie jestem
> nigdzie ubezpieczona) zmusza mnie do tego typu działania więc
prosze
> o poradę-dziękuję-pozdrawiam :)

No niestety rozpocząć legalnie działalność gospodarczą w Polsce od
zera (nie pracując nigdzie, czyli nie będąc ubezpieczonym ani w ZUS
ani w KRUS) to prawie niemożliwe.

Odziedziczyłam wraz z matką gospodarstwo rolne

Witaj,
to o czym piszesz - zawieszenie cześci emerytury, renty ma miejsce w
KRUS a sama wskazujesz ze pobieracie swiadczenia w ZUS. Wymog 10
letniej dzierzawy tez jest zapisany w ustawie o ubezpieczeniu
rolnikow.
Mozesz ziemie wydzierzawic, zapisz sobie dokladnie w umowie warunki
o dziedziczeniu tzn ze umowa nawet na czas okreslony moze zostac
rozwiazana w uwagi na smierc, albo cos ze spadkobierca bedzie mogl
ja przedluzyc.
Szczerze nie wiem czy ZUS robi cos z swiadczeniami jezeli ma sie
gospodarstwo rolne - ale nie wydaje mi sie. Proponuje sie dowiedziec
w ZUS.
pozdr

Renta strukturalna - warunki otrzymania.

Witam
Też ostatnio zgłebiałem temat i z mioch ustaleń wynika, że aby
dostać ręntę strukturalną osoba musi przekazać gospodarstwo rolne
osobie mającej kwalifikacje rolnicze lub już prowadzącej
gospodarstwo rolne. W twoim przypadku musisz mieć skończoną szkołę
rolniczą albo ogrodnicza lub przez okres 3 lat być ubezpieczoną w
KRUS. Rozumiem że skoro 2 lata temu mama przepisała na ciebie ziemię
to opłacasz KRUS więc za rok miną 3 lata i będziesz mogła przejąć
gospodarstwo.

odpowiem na pytania związane z KRUS :)

niestety mozliwosci przechodzenia zostaly bardzo ograniczone od maja 2004r.,
nie ma juz art. o wyborze jezeli jednoczesnie sie prowadzilo gospodarstwo i
dzialalnosc ponadto w tej chwili zeby rozpoczac dzialalnosc gosp. trzeba
najpierw 3 lata placic sam krus, fakt oplacania podatku rolnego jest bez
znaczenia.
pozdr.

odpowiem na pytania związane z KRUS :)

Mąż prowadzi gospodarstwo rolne, opłaca KRUS od 6 lat. Teraz chciałby założyć
dodatkowo małą firmę (jednoosobową). Czy będzie musiał opłacać Zus? Czy składka
do KRUS się podwoi? Czy będzie mógł odprowadzać podatek w formie ryczłtu?
Proszę o odpowiedź, z góry dziękuję.

odpowiem na pytania związane z KRUS :)

Pańska mama jako współwłaścicielka gospodarstwa powyżej 1 ha przeliczeniowego i
przy oakzji nie pracuje a prowadzi dzialność rolniczą spełnia warunki do
podlegania ubezpieczeniu z mocy ustawy. Nie ma zatem mowy o ubezpieczeniu
dobrowolnym. Dokumentami niezbędnymi do przedłożenia w Krus są akt notarialny,
aktualny nakaz płatniczy do podatku rolnego, dokumenty poświadczające fakt
podlegania innemu ubezpieczeniu itp. za ostatnie 10 lat (trzeba pamiętać, że
KRUS zapyta również o Pana tatę)Zgłoszenia do ubezpieczenia można dokonać w
dowolnie wybranej placówce KRUS najbliżej aktualnego miejsca zamieszkania, oni
prześlą później dokumety do placówki właściwej dla miejsca prowadzenia
działalności rolniczej. Zgłoszenia do ubezpieczenia dokonuje rolnik czyli Pana
mama lub tata.

odpowiem na pytania związane z KRUS :)

Do zgłoszenia do ubezpieczenia jako domownika wystarczą oświadczenia rolnika i
domownika o tym że stale pracuje w gospodarstwie rolnym i od kiedy. Wtedy
podlegasz ubezpieczeniom emerytalno-rentowym w krus / skoro przerwala studia
nie powinno być problemu z objęciem ubezpieczeniem od tej daty.

odpowiem na pytania związane z KRUS :)

Witam,
Prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą, rozliczam się w ZUS-ie.
Otzrymałam w spadku gospodarstwo rolne + 8ha. W zwiazku z tym mam pytanie, czy
istnieje jakas furtka aby rozliczać się w KRUS-ie?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam,
Karolina

odpowiem na pytania związane z KRUS :)

Witam
Posiadam gospodarstwo rolne pow.1ha. Obecnie skończyłam studia dzienne. Chcac
sie zarejestrować w PUP dowiedzialam sie że powinnam płacic krus. Stad moje
pytanie: Czy studiując dziennie i nie mając żadnych dochodów mam obowiazek
opłacania krus-u. Czy istnieje jakaś szansa aby opłacanie składek rozpocząć od
czasu ukończenia studiów?

odpowiem na pytania związane z KRUS :)

Witam,
Mam kilka pytań związanych z możliwością przejścia na KRUS.
Posiadamy od 2000 r z mężem gospodarstwo pow 1ha, obecnie oboje pracujemy na
etatach (składki w ZUS). Planuję rozpocząć działalność stricte rolniczą i
zwolnić się z pracy. Może dział specjalny produkcji rolnej.
Pytanie: jakie są obecnie warunki przystąpienia do KRUS, czy lepiej byłoby mi
przejść na umowę o dzieło i zostać bez ubezpieczenia społecznego, czy też
zwolnić się definitywnie i poczekać na status bezrobotnego bez prawa do zasiłku.
A może pracować dalej i dodatkowo opłacać składki KRUS przez 3 lata??? A może
dać sobie luz założyć działalność płacić mniejszy ZUS dla nowozaczynających i
już ;)
Mam nadzieje, że nie namieszałam za bardzo, pozdrawiam ciepło

odpowiem na pytania związane z KRUS :)

Witam,
odpowiedzi na pierwsze pytanie udzielę w terminie późniejszym gdyż muszę to
sprawdzić wskaźniki a teraz jest już późnooo ;) w ciągu kilku dni odpowiem na
pewno,
Jeśli chodzi o rentę to w KRUS musisz być Całkowicie niezdolny do pracy w
gospodarstwie rolnym, żeby uzyskać świadczenie z Krus, wada wymowy na pewno nie
kwalifikuje Cię jako niezdolnego do pracy, więc nie ma możliwości uzyskania
renty z tego tytułu.
pozdr
CDN

odpowiem na pytania związane z KRUS :)

Bardzo prosze o pomoc.

Po śmierci ojca w postepowaniu składkowym gospodarstwo rolne (3,8 ha
przelicz.) zostało podzielone na żone i 3 dzieci. Niestety nie załozono
księgi wieczystej i wg KRUS to tak, jakby każdy z nich posiadał 3,8 ha i z
tego tytułu podlegają pod KRUS. I teraz pojawił sie problem.
Najstarsza córka jeszcze na studiach zaczeła pracować, ale przy zmianie pracy
wyskoczyła z ubezpieczenia na 2 dni - jedna umowa skończyła się 31.12.2004 a
druga zaczeła 3.01.2005 - czy to skutkuje tym, że powinna zapłacić KRUS za cały
kwartał?

Druga córka na studiach wzięła sobie dziekankę = wstrzymanie renty rodzinnej
z ZUS i wyjechcała do Anglii gdzie legalnie pracowała. W tym przypadku za jaki
okres nalezy opłacać składki KRUS?

A syn właśnie skończyył studia = zakończył pobieranie renty rodzinnej - czy
od tego momentu podlega pod KRUS?

Jakie dokumenty nalezy złożyc do KRUS?

Bardzo prosze o pomoc - bo zgubiłam się w gąszczu tych przepisów.

Dodam tylko, ze matka prowadzi działalność gospodarcza i do tej pory nikt
składek w KRUS nie opłacał.

odpowiem na pytania związane z KRUS :)

witaj,
w przypadku podjęcia zatrudnienia - umowa o pracę należy opłacać ZUS, ponieważ
nie ma podwójnego ubezpieczenia nie opłaca się wtedy KRUS, jak umowa o pracę
się 'skończy' bez problemu wraca się do KRUS.
ty jako małzonka możesz podlegać ubezpieczeniu jeżeli nie masz do niego tytułu
tzn nawet musisz jeżeli np nie jesteś zatrudniona - ubezpieczenie rolnicze jest
ustawowe,
dzieci mogą być ubezpieczone jako domownicy po zakończeniu nauki, jeżeli nie
podejmą zatrudnienia - ubezpieczenie to zależy od złożenia oświadczeń przez
rolnika i domownika że domownik stale pracuje w gospodarstwie rolnym.
Nie ma żadnych dodatkowych opłat, składka jest kwartalna ok 220zl
pozdr

odpowiem na pytania związane z KRUS :)

domownik - rozumie się osobę bliską rolnikowi, która:
a) ukończyła 16 lat,
b) pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje
na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie,
c) stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z
rolnikiem stosunkiem pracy,

Tak można się ubezpieczyć, dzieci małoletnich się nie ubezpiecza. Ty możesz
teraz byc ubezpieczona jako domownik, jak się pobierzecie będziesz żoną rolnika
to już musisz być ubezpieczona - tzn o ile nie masz innego ubezpieczenia lub
prawa do renty itp bo skoro pracujesz to nie ma to żadnych konsekwencji.
Zeby załozyc dzialalnosc gospodarcza i pozostac w KRUS trzeba NAJPIERW 3 lata
byc tylko rolnikiem tzn placic tylko KRUS - nie mozesz nic innego robic, Po 3
latach mozesz otworzyc dzialalnosc i wybrac ubezpieczenie KRUS jezeli spelniasz
jeszcze inne warunki wymienione w ustawie.
Przy zalozeniu ze po 3 latach otwiera sie dzialanosc i jest sie w KRUS to sie
oplaca podwojna skladke tj, ok. 440 zl na kwartal, wtedy sie nie placi juz ZUS.
Jezeli nie bedzie tych 3 lat i otowrzy dzialalnosc to musi placic ZUS z
dzialalnosci - w tym przypadku nie oplaca sie KRUS,
pozdr

odpowiem na pytania związane z KRUS :)

> moze powiem tak, krus na pewno rente z tytulu niezdolnosci do pracy przyzna

???
Może powiem tak - nie wprowadzaj ludzi w błąd! Owszem, KRUS rentę przyzna, o ile
osoba zostanie uznana przez lekarza rzeczoznawcę albo komisję lekarską za trwale
lub okresowo całkowicie niezdolną do pracy w gospodarstwie rolnym. A to
prawdziwa loteria...

odpowiem na pytania związane z KRUS :)

sasanka79 napisała:

> kontrole nie są praktykowane, są tzw wywiady - kiedy rolnik nie
> opłaca składek pracownicy KRUS jadą do gospodarstwa, żeby dowiedzieć
> się o przyczynach nieopłacania, proponują ulgi związane z opłacaniem
> składek np uklad ratalny, ale to jest akurat ukłon w stronę rolników.
> pozdr.

Rzeczywiście kontrole nie są częste, ale są. Przykładem może być kontrola po
podpisanym donosie "rzyczliwego sąsiada", że np. rolnik siedzi za granicą lub
robi na czarno, a ubezpiecza się w krus.
Znam też przykład gościa, który zrobił sobie wsteczną dzierżawę gruntu, żeby być
ubezpieczonym 3 lata do tyłu, a wtedy otwarł działalność i został na krusie.
Krus jak zobaczył, że kombinuje, skontrolował to jego "gospodarstwo" i z
ubezpieczenia wyrzucił. W ustawie krusowskiej jest domniemanie, że na gruncie
rolnym jest działalność rolnicza, ale wiadomo, że domniemanie obala się dowodami.
Wywiady u dłużników krusu to inna bajka.
Pozdrawiam.

odpowiem na pytania związane z KRUS :)

To bardzo proste ojciec powinien zgłosić pana do ubezpieczenia w
krus jako domownika = sklada sie oswiadczenia iż stale pracuje pan w
gospodarstwie rolnym i uzyskuje pan status domownika, oczywiscie
moze panu przepisac tez ziemie wtedy bedzie pan rolnikiem z mocy
ustawy. I precyzujac ojciec nie moze pana zatrudnic = moze pana
zglosic do krus na biezaco jako domownika.
pozdr

odpowiem na pytania związane z KRUS :)

r_4 napisał:

> nika_s1 napisała:
>
> > Opłacałam składki KRUS.W 2002 umową darowizny przekazałam
> > gospodarstwo na rzecz małoletnich dzieciCzy mogę w dalszym
ciągu
> > opłacać KRUS?
>
>
czy nic nie pomoże że to ja jako opiekun prawny opłacam za dzieci
podatek rolny a w akcie notarialnym jest zapis o zarzadzie
gospodarstwem do czasu uzyskania przez dzieci pełnoletniości i że
mogę na terenie gos. prowadzić działalność gosp.?

odpowiem na pytania związane z KRUS :)

dalston88 napisał:

> witam serecznie,
>
> Jestem pod wrazeniem ogromnego wkladu pracy Panstwa,ktorzy
udzielaja
> porad!
> Mam rowniez wlasna prosbe:wracam w tym roku do kraju i zamierzam
> kupic gospodarstwo rolne(powierzchni pow.1ha przel) gdzie
zamierzam
> osiasc i prowadzic je tylko na wlasne potrzeby.Posiadam rowniez
> mieszkanie w miescie,ktore zamierzam wynajac i tu moje
> pytanie:jezeli opodatkuje ryczaltowo przychody z wynajmu(zdaje sie
> 8,5%) to czy moge byc rowniez objety KRUS ?
> z gory dziekuje za pomoc

odpowiem na pytania związane z KRUS :)

prosze o informacje. Razem z mężem przez kilkanaście lat jestesmy
ubezpieczeni w krus.Posiadaliśmy gospodarstwo rolne jednak zostało
ono sprzedane.Dostalismy z krus-u pismo aby sie do nich zgłosić
celem uregulowania sytuacji ubezpieczeniowej(składki krus są przez
nas opłacane). Czy aby pozostac w krusie wystarczy podpisać z kimś
umowę dzierżawy.Jeżeli tak to czy należy to zrobić na jakiś
konkretnych drukach, czy musi to byc potwierdzone przez jakiś urząd
i ile musi być dzierżawionej ziemi.

odpowiem na pytania związane z KRUS :)

Mam pytanie. Jestem domownikiem w gospodarstwie rolnym u moich rodziców. Obecnie jestem ubezpieczony w KRUS ale chce podjąć jakąś pracę. Nie moge odejść z KRUSu ponieważ potrzebuje praktyki żeby później dostać gospodarstwo od ojca.Czy istnieje jakaś forma umowy o pracę albo zlecenie żebym mógł pracować ale jednocześnie być nadal ubezpieczony w KRUS? Za pomoc z góry dziękuje.

Kupno gruntu rolnego

Oj za szybko mi się wysłało:)i nie zdążyłam dopisać,że niestety ale opłatę
notarialną trzeba zapłacić dodatkowo(jestem świeżo po zakupie takiej
ziemi).Żeby kupić ziemię rolną nie trzeba być rolnikiem .Wystarczy dużo
pieniędzy,ale żeby dostawać dotacje jako młody rolnik to już trzeba być
prawdziwym rolnikiem.Czyli KRUs ,wykształcenie i gospodarstwo rolne(budynki)
Wszystkio na temat znajdziesz na stronach ARiMR

KRUS a studiowanie


> W 2005 roku zakupiłam wraz z mężem ponad hektar ziemi. Mąż
prowadzi od 10 lat
> własną działalność i opłaca ZUS ja do lipca 2007 byłam studentką
dzienną. Po
> spisaniu aktu notarialnego podpisaliśmy umowę użyczenia ze
znajomym. Dalej
> studiowałam i nie opłacałam KRUSu a ubezpieczona byłam przez męża
w ZUsie
> (zgłoszona). Potem dokupiliśmy jeszcze ziemię, ale nadal była
użyczana osobie
> trzeciej. Teraz chciałabym rozpocząć płacenie KRUSu i
wypowiedziałam umowę
> znajomemu. Czy będę musiała płacić zaległy KRUS? Czy mogę
rozpocząć od chwili
> ukończenia studiów czyli pół roku temu? Jakie odsetki mogą być
naliczone? Czy
> czeka mnie jakaś kara? Dziękuję za odpowiedzi.

Wg tego:
skocz.pl/krus2
"ubezpieczeniu społecznemu rolników podlega obowiązkowo: rolnik,
zamieszkujący i prowadzący na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
osobiście i na własny rachunek działalność rolniczą w pozostającym w
jego posiadaniu gospodarstwie rolnym, o powierzchni powyżej 1 ha
przeliczeniowego użytków rolnych"

Ty nie prowadziłaś działalności osobiście i na właśny rachunek, więc
obowiązek Cię nie obejmuje. To moje zdanie, myślę, że warto by
jeszcze zasięgnąć opinii kogoś doświadczonego w tym zakresie np.
prawnika itp.

Proszę o szybką pomoc prawnika

spadek a ubezpieczenie w krusie
grzemilia napisała:

> mama posiada gospodarstwo rolne 4,40h jest 1,20h przeliczeniowego
> rente otrzymuje z zus do tego gospodarstwa należy czwórka dzieci
> która otrzymała 3/16 w spadku po tacie sądownie poszlam do krusu
> zapytać się czy jest możliwość płacenia ubezpieczenia bo mieszkam
z
> mamą a się dowiedziałam że powinnam obowiązkowo dodam że jestem
> razem z mężem zarejestrowana w urzędzie pracy bez prawa do zasiłku
> trochę się załamałam bo tata nie żyje juz prawie sześć lat i że
będę
> musiała za siebie i męża wszystkie lata zapłacic czy takie są
> przepisy proszę o pomoc i radę jak z tego wybrnąć z góry dziękuje

Proszę o szybką pomoc prawnika

bardzo niejasno to napisałaś, jezeli jestes wspołwlascicielka
gospodarstwa rolnego pow. 1 ha przeliczeniowego musisz podlegac
ubezpieczeniu spolecznemu rolnikow, KRUS może dochodzic skladek 10
lat wstecz, mozna sie odwolac jezeli np w tym czasie pobieralas
zasilek dla bezrobotnych itp, albo udowadniac ze nie prowadzilas
dzialalnosci rolniczej - ale to bedzie trudne, szczegolnie ze
mieszkasz w tym gospodarstwie bynajmniej tak wynika.
napisz wiecej szczegolow pozdr

ubezpieczenie w KRUS

ubezpieczenie w KRUS
Po śmierci ojca w postepowaniu składkowym gospodarstwo rolne (3,8 ha
przelicz.) zostało podzielone na żone i 3 dzieci. Niestety nie załozono
księgi wieczystej i wg KRUS to tak, jakby każdy z nich posiadał 3,8 ha i z
tego tytułu podlegają pod KRUS. I teraz pojawił sie problem. Najstarsza córka
jeszcze na studiach zaczeła pracować, ale przy zmianie pracy wyskoczyła z
ubezpieczenia na 2 dni - jedna umowa skończyła się 31.12.2004 a druga zaczeła
3.01.2005 - czy to skutkuje tym, że powinna zapłacić KRUS za cały kwartał?

Druga córka na studiach wzięła sobie dziekankę = wstrzymanie renty rodzinnej
z ZUS i wyjehcała do Anglii gdzie legalnie pracowała. W tym przypadku za jaki
okres nalezy opłacać składki KRUS?

A syn właśnie skończyył studia = zakończył pobieranie renty rodzinnej - czy
od tego momentu podlega pod KRUS?

Jakie dokumenty nalezy złożyc do KRUS?

Bardzo prosze o pomoc - bo zgubiłam się w gąszczu tych przepisów.

Dodam tylko, ze matka prowadzi działalność gospodarcza i do tej pory nikt
składek w KRUS nie opłacał.

Do Szoking truth

Gość portalu: klip napisał(a):

> Bedziemy sie rzucac ulotkami ?
> To ja na poczatek proponuje ta Kwasniewskiego, hehehe.

Proszę bardzo. Ty dajesz Kwasa, ja to co mam.

"Jak ujawnił C. Bedermann były pracownik UE ds Polski, Komisja Europejska
założyła, że w pierwszych 5 latach w Polsce z 2 mln gospodarstw ma zostać 10 tys."

"Zadłużenie gospodarstw rolnych zwiększy wprowadzenie podatku katastralnego
(narzuconego nam przez UE). Będzie to dodatkowy podatek w wysokości 1-1,5%
wartości gruntu + budynków. Np. gdy pola + budynki gospodarcze + dom warte są
500 tyś. zł będzie to dodatkowy koszt 5-7,5 tyś zł rocznie. Podwyższona będzie
wysokość składek KRUS do wysokości składek ZUS. Podwyżka akcyzy na prąd, węgiel,
gaz, ropę i benzynę. To oznacza wzrost kosztów produkcji rolnej. Polscy rolnicy
nie będą konkurencyjni w ramach UE.

"Wchodząc do UE, Naród Polski utraci suwerenność.
Po akcesji dojdzie do niekontrolowanego i na masową skalę wykupu ziem polskich
przez obcokrajowców (głównie Niemców).
Deficyt w wymianie handlowej pomiędzy Polską a UE sięga 9 mld USD i jeszcze
wzrośnie.
Integracja z UE oznacza ograniczenie możliwości w spółpracy z USA i innymi
państwami na świcie.
W historii Polski był już podobny moment dziejowy - były nim rozbiory."

itd, itp. Klip. Bardzo rzetelna informacja...

Lepper: Nie stać mnie na ubezpieczenie

Z informacji uzyskanej w
> ZUS wynika, że ubezpieczenie gospodarstwa kosztowałoby go 2000 zł.

Gratuluję wiedzy i rzetelności dziennikarskiej.
Od kiedy to ZUS zajmuje się ubezpieczaniem gospodarstw rolnych od zdarzeń losowych ?
Z przepisów prawa wynika, że ZUS (Zakład Ubezpieczeń Społecznych) zajmuje się ubezpieczeniami społecznymi (renty, emerytury, zasiłki chorobowe) i to pracowników i osób prowadzących działalność gospodarczą. Z rolnictwem ZUS nie ma NIC wspólnego, bo ubezpieczeniami społecznymi rolników zajmuje się KRUS.
Od zdarzeń losowych to się można w komercyjnych firmach ubezpieczeniowych ubezpieczyć.

Lepper: Ubezpieczenia albo koniec koalicji

do robol- to trzeba sobie kupic gospodarstwo
rolne, jak ja, pod miastem, mieszkac w miescie i placic KRUS, nie jest to
zabronione, jest jeden problem, ja kupilem w 1984 za tysiac zielonych, teraz
pod duzym miastem trzeba dac sto tysiecy zielonych, nowe czasy, nowe ceny. A
tak na marginesie to ten KRUS to tez nie miody, bo dzialalnosc w miescie jest
wtedy wykluczona i trzeba robic na czarno. Chyba, ze tak jak ja ,jezdzi sie za
granice ,a w kraju po powrocie tylko sie w chalupie siedzi i piwo chla.Nie jest
to ideal zycia i ja sam mysle, ze musze cos robic albo sie zachlam.

Dla szalejących po forum malkontentów...

Cytat

KRUS ma niezbywalne zobowiązania wobec rolników, którzy przekazali państwu za tzw. dożywocie 350 tys. gospodarstw rolnych o łącznej powierzchni 2,2 mln ha. Państwo czerpie więc zyski z dzierżawy, sprzedaży
przejętej ziemi. Czy można pozbawić emerytur tych, którzy zaufali państwu i oddali, za skromną rekompensatę i w dobrej wierze - ojcowiznę?

 

Dla szalejących po forum malkontentów...

censorship napisała:

> Cytat
>

> KRUS ma niezbywalne zobowiązania wobec rolników, którzy
przekazali państwu za
> tzw. dożywocie 350 tys. gospodarstw rolnych o łącznej powierzchni
2,2 mln ha. P
> aństwo czerpie więc zyski z dzierżawy, sprzedaży
> przejętej ziemi. Czy można pozbawić emerytur tych, którzy zaufali
państwu i odd
> ali, za skromną rekompensatę i w dobrej wierze - ojcowiznę?
>
>  
Z tego samego źródła:
Cytat
Poszukiwanie skutecznych mechanizmów zmian, konstruowanie
efektywnych narzędzi prawnych i instytucjonalnych zmiany musi być
wolne od stereotypów i mitów. A te są w polskim społeczeństwie
niebywale trwałe, podobnie, jak utrwalona jest niechęć, pogarda i
lekceważenie chłopów. Tymczasem „historia chłopstwa polskiego, jest
spowita w jakiejś mgle zakłamania, odtwarzana pod kątem ideologii i
przesądów lub fałszowana”. W polskim społeczeństwie, wywodzącym się
w zdecydowanej większości z chłopów, demonstrowanie wobec chłopów
poczucia wyższości i pogardy wciąż nobilituje.
 

Fiskus upomni się o rolników

Po pierwsze, średnia wielkość godpodarstwa w Polsce to 6-7 ha, wyżyć się z tego
nie da, zle aby dostac dopłaty do ha w granicahc 500 PLN trzeba się napracować
i często równiez dołożyć do interesu (robocizna, paliwo, środki ochrony roślin;
dobrze jeśli jest własny sprzęt); skup płodów rolnych opłaca się tylko na dużą
skalę - ziarno jest przyjmowane przez przetwórnie w ilościach dziesiątek ton a
tylu nie uzyska się z przeciętnego gospodarstwa;
nie uważam ażeby rolnik miał aż tak źle 9oprócz ciężkiej pracy)
- dopłaty za które powinno się poprawiać konkurencyjniość gospodarstwa idą na
spłaty kredytów mieszkaniowych, które często są kredytami np. na zakup
fikcyjnych środów ochrony roślin, oczywiście bardzo nisko oprocentowane (to też
przywilej rolników)
- śmiesznie niski KRUS, który załatwia ubezpieczenie zdrwowotne i emerytalne
(niektórzy będą bardzo zdziwieni na starość wiekością swojej emerytury chyba że
załąpią się na rentę strukturalną często niezła sumka
- odprowadzanie VAT-u + dopłaty do paliwa (nawet nie wiecie jak tani może być
paliwo; oczywiście rząd zrobił wielka krzywde rolnikom dopłacając do paliwa bo
dał tylko na ropę a wiadomo, że wszyscy rolincy uzywają oleju opałowego)
Notabebe mam męża rolnika (150 ha) i wierzcie, nie ma czego zazdrościć.

Fiskus upomni się o rolników

Fiskus upomni się o rolników

PIT i ZUS dla rolników tak. Ale najpierw trzeba zrestrukturyzować rolnictwo!
Ogromna liczba rolników gospodaruje na kilku, kilkunastu hektarach, "wiszą" na
KRUSie i zryczałtowanym podatku. Tacy ludzie powinni odpłynąć z rolnictwa, ale
to proces na lata mądrej polityki państwa.
Narazie chyba najlepsze rozwiązanie to tych wielkich "podciągać" pod ZUS, PIT i
VAT, a małych również przyzwyczajać do prowadzenia księgowośći i chociaż
samodzielnego rozliczania się z podatku dochodowego. Myśle że ci ludzie, a
napewno ich dzieci powinny odejść od rolnictwa, albo powiekszyć gospodarstwa.
Państwo powinno stworzyć preferencyjne warunki do tego.

Tylko kto w tym państwie myśli tak rozlegle, wszyscy chcą sie rzucić na nowe
podatki nie myśląc o konsekwencjach. Co za kraj!

Przepaść między wsią a miastem coraz większa

zrozum ze jak rolnik mialby zaplacic ZUS to po prostu mu sie nie oplaca,
musialby miec wtedy kilkaset sztuk tucznika, ewentualnie minimum setkę krów czy
inna fermę (bo to juz jest zaklad produkcyjny a nie gospodarstwo rolne), i tacy
placa ZUS, jezeli nie wiesz to rolnik z kwota odprowadzonego podatku ponad
2500zl rocznie musi przejsc do ZUS bo wg panstwa jest on juz za bogaty na krus,
gdyby wszystkich zmusic do placenia ZUS to wiekszosc zrezygnowalaby z pracy na
roli i wyciagala rece po zasilek dla bezrobotnych, szerzylaby sie bieda,
pijanstwo cale tabuny bezrobotnych rolnikow zyloby z zasilkow, tanniej jest
chyba teraz niz wszystkich ich utrzymywac, musi minac kilkanascie lat zanim
osiagniemy strukture zatrudnienia taka jak na zachodzie, wtedy mozna potraktowac
wszystkich rowno... na razie za malo jest malych gospodarstw, nie mow teraz ze
maja sie przekwalifikowac, bo jak ma sie przekwalifikowac 50letni rolnik z
wyksztalceniem zasadniczym zawodowym rolniczym, bez znajomosci obslugi kompa,
bez jezykow i zawodu? myc gary w Anglii? tez sie nie nadaje bo za stary jest na
wojaze... potrzeba czasu, im mniej ludzi bedzie zylo z roli tym wiecej beda z
tego mieli i w koncu beda mogli placic tak jak miastowi, poza tym miastowy
przynosi do domu pensje a cale podatki itd ponosi pracodawca wiec miastowego to
nie dotyczy za bardzo...

Pracodawcy: Rolnicy muszą płacić podatek dochodowy

Ja nie znam żadnego rolnika który by zbankrutował. Słyszałem lub czytałem jednak
o takich co przepili ojcowiznę.
Czy ty wiesz ilu fryzjerów, sklepikarzy i innych drobnych przedsiębiorców
zbankrutowało w ostatnich latach.
Między innymi dlatego, że płacili za wysokie składki ZUS za siebie i swoich
pracowników.
Nad nimi się nikt nie użala. Komornik siedzi im na karku za składki zusowskie.
Nie piszę o rodzinach chłopskich których nie stać na zakup pasztetowej tylko o
dziesiątkach tysięcy gospodarstw rolnych które funkcjonują i zarabiają a płacą
KRUS do którego drobni przedsiebiorcy rozliczani na zasadach ogólnych cały czas
dopłacają.
Czym się różni rolnik z kilkunastoma, kilkudziesięcioma hektarami od małego
przedsiębiorcy żeby nie musiał płacić normalnego ZUSu?
Ma większy majątek i większe obroty niż niejeden drobny przedsiębiorca.
Mam też kilku znajomych którzy mają od 30 lat szklarnie a w nich kwiaty. Obroty
robią takie jak 30 sklepikarzy lub kilkudziesięciu lub kilkuset fryzjerów a
płacą KRUS za siebie i swoją rodzinę.

Oni się z tego śmieją i bezwzględnie to wykorzystują.
Twierdzą, że jak będzie trzeba płacić normalny ZUS to będą to robić bo spokojnie
ich na to stać, aczkolwiek zrobią to niechętnie.
I to jest wg ciebie OK?

Co rośnie w lubelskim? BEZROBOCIE

Gość portalu: aron napisał(a):

> bezrobocie rejestrowane wkrótce spadnie. Po prostu rząd wprowadzi zasadę, że
> ubezpieczeniem zdrowotnym będzie objęty każdy obywatel Polski. I wtedy część
> osób które pracują na czarno nie będzie już chodzic sie rejestrować bo niby
po
> co.

A kto im opłaci to ubezpieczenie zdrowotne?

> A w lubelskim jest dużo rolników, a rolnictwo generuje "sztuczne" bezrobocie.
> Chodzi o to że ludzie którzy pracują w gospodarstwie które należy do ich
> rodziców również rejestrują się w urzędzie pracy żeby mieć ubezpieczenie
> zdrowotne.

Bzdury! Ci, którzy są posiadaczami lub członkami rodziny posiadaczy
gospodarstew rolnych podpadają pod KRUS i bezrobocie ich nie dotyczy.

A przecież pracę mają. Tak że myslę że tak naprawdę bezrobocie w
> woj. lubelskim to ok. 10-12%.

Myśl dalej - będziesz miał duży łeb!:D

Co rośnie w lubelskim? BEZROBOCIE

tajnos.agentos napisał:

> A kto im opłaci to ubezpieczenie zdrowotne?

podatnik.

>
> Bzdury! Ci, którzy są posiadaczami lub członkami rodziny posiadaczy
> gospodarstew rolnych podpadają pod KRUS i bezrobocie ich nie dotyczy.

Nie podpadają!!!
Dorosłe dzieci posiadaczy gospodarstw rolnych nie podpadają pod KRUS.

> Myśl dalej - będziesz miał duży łeb!:D

ty masz taki jak główka zapałki jak widać

Rolnicy chętniej się ubezpieczają

rolnicy darmozjady na garnuszku podatników
Ciekawe z jakiej okazji (wiadomo, PSL) mamy wszyscy (państwo czyli z
naszych podatków) dokładać się do ubezpieczeń rolników. To
największa grupa społeczna na socjalnym garnuszku, i tak płyną do
nich olbrzymie pieniądze, zupełnie bezproduktywnie. Gospodarstw
sensownych ekonomicznie (ponad 100 hektarów) jest 0,5%. Dwie
trzecie "produkuje" tylko na swoje potrzeby, w ogóle nie produkują
na rynek. Państwo funduje im KRUS, dopłaca do ubezpieczeń, nie chce
od nich podatków, UE dopłaca im za "bycie rolnikiem" a nie do
produkcji. Jest prawie 2 miliony gospodarstw rolnych, a od 750 tys.
pochodzi 90% żywności. PSL, Agencja rynku rolnego (we władaniu PSL)
tylko utrzymują ten skansen, bo to im się politycznie opłaca. I
rolnicy żerują na reszcie społeczeństwa. Wkrótce, tak jak równie
zacofane rolniczo Węgry, będziemy więcej importować żywności niż
eksportować. Wydajność polskiego rolnictwa to raptem 14% średniej
UE. Gdyby politycy przestali chronić rolników, zostaliby tylko ci
wydajni i po osiągnięciu wydajności UE żywność byłaby w Polsce
tańsza. Ale PSL dba o swoje stołki i portfele, a nie o Polskę.

Rolnicy chętniej się ubezpieczają

kiedy nadejdzie upragniony koniec PSL-wców?
Zgadzam się z wami, mieszczuchy, w 100% ! Trzeba zacząć traktować rolników jak
przedsiębiorców. Dla mojego gospodarstwa byłoby najlepiej, gdyby zamknęli KRUS
i obniżyli składki ZUS, bo zatrudniam w moim gospodarstwie pracowników. Byłoby
dobrze,gdyby były dopłaty unijne do produkcji. Byłoby dobrze, żeby PSL spadł
poniżej progu 5% i nie miał wpływu na politykę rolną w tym kraju i nie
obsadzał swoimi miernotami ARMiRu, ODR, itd. Obecna polityka rolna celuje w
duże gospodarstwa i dużych dzierżawców, którzy inwestują w sprzęt i stale
modernizują swoje gospodarstwa bazując na kredytach, którzy dają ludziom z
prowincji pracę i ubezpieczają ich w ZUS, którzy są w stanie konkurować z
rolnikami z pozostałych krajów UE. Ale to właśnie tym rolnikom PSL chce
odbierać część dzierżaw, żeby je rozparcelować małorolnym!

"Polska": Rząd podniesie podatki pośrednie

Gość portalu: Sęp napisał(a):

> Gdyby zreformowano KRUS to tylko z tego tytułu Rząd zaoszczędziłby
> ponad 10-16 mld zł

Glupis jak but. O KRUSIE gledza lewacko liberalne media, bo wies to obcy
organizm dla mieszkancow miast, wiec latwo sie przeciwko niej judzi. Niech
podadza statystyki, ktore powiedza ile jest rzeczywiscie rolnikow, ktorzy
utrzymuja sie wylacznie z rolnictwa w tej chwili i w ogole sa w stanie zaplacic
800 zl miesiecznie od osoby. Deficyt KRUS wynika m.in. z restrukturyzacji
rolnictwa i malejacej liczby gospodarstw. Deficyt byl, jest i bedzie.

Pomocy! Jak postąpić w tej sytuacji?

Pomocy! Jak postąpić w tej sytuacji?
Witam Pana
Czy mogłaby Pan powiedzieć jak teraz ma postąpić moja mama...
A mianowicie sprawa wygląda tak:
ponad rok temu rodzice przekazali mi gospodarstwo rolne, a jedno z pomieszczeń
w budynku inwentarskim jest dzierżawione przez spółdzielnie mleczarską gdyż
znajduje sie tam schładzalnik mleka. Mama przez ten rok miała dodatkowe
dochody do emerytury z tytułu dzierżawy pomieszczenia i przyjmowania mleka do
schładzania. Zarobki te raczej nie przekaraczały 400 zł miesięcznie a czasem
nawet 150 zł... Co postąpić w tej sytuacji, poniewaz zapomnieliśmy o tym, ze
to tez trzeba w jakiś sposób przekazac i mama prowadziła działalność mimo, ze
nie miała zadnych praw do pomieszczenia. Jak się teraz wykręcić z tej
sytuacji...? Jaki jest maksymalny dodatkowy dochód do wcześniejszej emerytury
KRUS? Jak się z tego rozliczyć przed urzędem skarobowym? Prosze o pomoc!

Na własny rachunek w Belgii

Na własny rachunek w Belgii
"Polacy, którzy ubezpieczeni są w KRUS-ie minimum 3 lata i są
członkami gospodarstwa rolnego, również mogą założyć firmę jako
independant".

Zaraz, zaraz... To KRUS jest dla biednych, polskich rolników, jak
przekonuje sqsyn Pawlak, czy też dla oszustow, którzy rolników
udają, a zakładają firmy w Belgii? Dlaczego ja mam zap*ać na
emeryturę i ubezpieczenie takiego oszusta? Dlaczego państwo polskie
takich oszustów wspiera?????

Znów nie udało się przejąć posesji Gmurków

Gość portalu: jasio napisał(a):

> zycze ci zebys sie dorobil - zapierda** cale zycie - ladowal w cos
pieniadze -
> a
> potem niech przyjdzie ktos, i powie - spier*** bo tedy ma isc
droga.
>
> sorry albo dajecie wysokie odszkodowania albo kombinujcie - jak
ominac budynek.

spoleczenstwo dzieli sie na ziomkow z gruntami i pracusiow
szaraczkow.
W komunie ci jak sie wyraziles za pier.... to mogli dorobic sie
garba albo odciskow, a tylko cwaniacy i zomkowie mogli wystawic w
miescie taka chalupe.
Wiec daruj sobie o pocie z czola.
Od reformy rolnej jest wielka grupa spoleczna uprzywiljowana
tj chlopstwo.
Za poparcie komuchow dostali za darmoche ziemie i gospodarstwa
zagrabiona obszarnikom i wypedzonym a dzisiaj w majestacie prawa
handluja po cenach rynkowych, tym co nie jest ich. To jest OK
Przez dziesieciolecia wozili na plecach robotnikow jako biedacy a
dzisiaj nadal draza mieszczanskie kieszenie wpoprzez KRUS i unijne
doplaty za zaniechanie pracy na roli.
Zatem nie pitol gosciu o krzywdzie spolecznej, bo ci co zostali
skrzywdzeni przez takich oszolomow i cwaniakow jak ci z tytulu to
juz dawno nie zyja.
Jako gosc z wyksztalceniem nawet zawodowym wiesz co to jest dobro
spoleczne, zapewne z tego na codzien korzystasz.
Pozwol tym co ciebie utrzymuja ze raz z korzystaja ze wpolnego dobra
spolecznego za cene rynkowego odszkodowania a nie lichwiarskiego.

Fałszywi rolnicy wykupują ziemię pod Wrocławiem

r306 napisał:

> ...ie wszedzie oplaca sie inwestowac.
> Po drugie - mamy ciagle nadprodukcje zywnosci i to duza.

Skąd wziąłeś tą nieprawdziwą informację?

A rolnictwo daje
> zaledwie 3-5 PKB.

To dobrze, to znaczy że żywność jest tania.

Koszty KRUS itd sa natomiast niebagatelne.
> Tak wiec nie potrzebujemy tyle ziemi rolnej. I przede wszystkim nie
> potrzebujemy 35% spoleczenstwa zyjacego z rolnictwa - ten odsetek jest
> kuriozalny.

Potrzebujemy. Nie wiem dlaczego uważasz że podniesienie cen żywności i obniżenie
produkcji ma być dla nas dobre.

> Po trzecie - naiwnoscia jest sadzic, ze ci rolnicy spod Wroclawia bili sie o
te ziemie tylko pod jej uprawe :) Rozejrzyj sie co robia rolnicy z ziemia wokol
> autostrad ;) Tam gdzie powstaja centra logistyczne lub duze zaklady produkcyjne

Zauważ że protestują właśnie rolnicy którzy już mają dochodową uprawę. Nie
chcieli kupić z bliżej nieokreślonym zamiarem uprawiania czegoś. Oni już mają
uprawy i żyją z nich. W tej sytuacji nie jest naiwne założenie że chcą swoje
gospodarstwa powiększyć. Jest to po prostu najbardziej prawdopodobne i rozsądne
założenie. Dziwne by raczej było gdyby ktoś znający się tylko na hodowli/uprawie
i dobrze w tej dziedzinie prosperujący nagle łapał się za bliżej niesprecyzowane
interesy i zakładał centrum logistyczne :)

> hehehe. Ostatnio byl sliczny material o wsi pod Strykowem w lodzkiem ;)

Gdzie był? I jaki ma związek z tą sprawą?

wycieczki szkolne/zielone szkoły - dotacje

Gość portalu: tomasz napisał(a):

> czyli wynika z tego że lepiej kupić gospodarstwo rolne przystosować
> je do celów agroturstycznych i tam przyjmowac dzieciaki, wtedy na
> dotacje z UE możemy liczyć.

Dokładnie tak:)
Można to sfinansować albo będąc rolnikiem na pełnym krusie (w ramach różnicowania działaności) albo jako osoba fizyczna otwierająca nową firmę lub rozwijającą firmę juz działającą. Warunek - nieruchomość na obszarach gmin wiejskich lub miejscowści do 5 tys. mieszkańców.

Dotacje na gospodarstwo agroturystyczne

Dotacje na gospodarstwo agroturystyczne
Planuję założyć gospodarstwo agroturystyczne w woj. wielkopolskim.
Posiadam wykształcenie wyższe - rolnicze, jednak ani ja ani żaden z
członków mojej rodziny nie odprowadzamy składek ubezpieczeniowych do
KRUS-u. Posiadam kilka hektarów użytków rolnych i z tego tytułu
korzystam z dopłat bezpośrednich. Posiadłość jest położona
malowniczo, wśród dużych kompleksów leśnych, mam kilkanaście koni.
Słowem wymarzone warunki do prowadzenia agroturystyki. Całość wymaga
jednak dofinansowania. Z jakiego programu mógłbym skorzystać w celu
zdobycia funduszy unijnych? Czy były by to fundusze bezzwrotne, czy
zwrotne?
Pozdrawiam!

Sawicki: dopłaty bezpośrednie za 2009 r. będą o...

Bardzo pieknie ;)
Czyli tak: zywnosc mamy gorszej jakosci i w identycznej cenie jak w Unii. Rolnicy dostaja doplaty w wysokosci 90% rolnikow unijnych.

Przecietnemu obywatelowi do sredniej unijnej jednak daleko...

Pojawia sie problem - w ZUSie brakuje pieniedzy (w sensie: w budzecie brakuje na dofinansowanie ZUS), to oczywistym wydaje sie ze trzeba zreformowac KRUS - w koncu rolnicy osiagneli juz poziom unijny. Ponadto, przyszly rok bylby doskonalym do reformy, skoro rolnicy dostana "gratis" 50% doplat, de facto kosztem glupich firm upadajacych przez opcje walutowe.

I co? Jajco, durny Tusk z durnym Kaczynskim, przy aplauzie Napieralskiego nic nie zrobia. Pawlak sie cieszy, kler sie cieszy, a za dziure budzetowa nie zaplaci bogaty rolnik, tylko biedna sprzataczka z Biedronki... Gdyby jeszcze ten rolnik wydal pieniadze na modernizacje gospodarstwa albo chociaz kupil produkty krajowe - a gdzie tam, kasa poplynie do Chin (nowa plazma) czy Niemiec (nowe auto)... Deficyt pokryje sie z obowiazkowego skupu produktow rolnych - za ktore znowu zaplaci pani z biedronki. A na sam koniec okaze sie ze pani z biedronki nie stac na jedzenie - bo kryzys, pani...

I najsmieszniejszy w tym wszystkim jest herr Tusk, ktoremu sie wydaje ze rolnicy beda wobec niego lojalni. Rownie dobrze, panie Tusk, moglbys liczyc na lojalnosc ku*wy - ze Ci da za darmo, jak bedziesz mial dolek...

Przecz z tymi sku*wysynami z koalicji i zasranej opozycji!!!

Sawicki: dopłaty bezpośrednie za 2009 r. będą o...

Never ending story...
Skandal!!! Darmozjady znowu ograbią Nas miastowych z Waszych
emerytur. Niech płacą podatki!!! Precz z KRUS-em!!! Gdzie
sprawiedliwośc społeczna? Dajcie mi!!! :)

Zawiśc straszna rzecz. Ciekawe ilu z Was ma rodzinę, bądź kogoś
znajomego na areałowo statystycznym gospodarstwie rolnym. Pomijam
działy specjalne produkcji rolnej. Chłop śpi i mu rośnie. Dodatkowo
jeszcze jedzie na saksy za garnice. Wziąłbyś się za widły, jeden z
drugim, skoro jest tak słodko na wsi. Polska to kraj rolniczy, czy
komu to się podoba czy nie. Większośc ludzi wciąż żyje na prowincji,
z rolnictwa, gdzie ludzie muszą utrzymywac się z pracy na roli.
Chyba, że ktoś z Was miastowych woli żeby przeprowadzili się na
peryferia dużych miast i żyli ze zbieractwa złomu czy żebractwa...

Z powazaniem
Beneficjent wspólnej polityki rolnej... :)

Sawicki: dopłaty bezpośrednie za 2009 r. będą o...

Drażni mnie to pisanie rolników o ich pracy. Jakiś rok temu przeprowadziłem się na wieś i mogę co nieco napisać o tej "ciężkiej" pracy. Nie zaglądam nikomu do gospodarstwa, więc nie widzę czy ma krowy i czy zajmuje się nimi o 5 rano. Wiem tylko tyle, że jak wstaję do pracy o 5.30, to wszędzie w domach jest jeszcze ciemno. Wiem, że przed moim wyjściem do pracy pola mają nie zaorane, a po moim powrocie o 16 już są zaorane. Więc, drodzy rolnicy, nie pieprzcie że pracujecie od 5 do 23. Owszem, pracujecie tak w czasie żniw. Tu przyznaję rację. Ale ile one trwają?. Nie piszcie że pracujecie w niedziele, bo to bujda. Każdy rolnik dzień święty święci i idzie do kościoła. Nie przeczę, że są rolnicy którzy mają dużo krów, świń itp. Tylko że oni mają gigantyczne gospodarstwa, które są zmechanizowane i wynajmują ludzi do roboty. Mali rolnicy mają jedną lub dwie krowy albo świnie na własny użytek. I na pewno nie chodzą koło nich cały dzień. Nie odnoszę się do dopłat, opłacalności produkcji rolnej ani do KRUS-u. Chciałem tylko napisać, że rolnicy przesadzają ze swoją ciężką pracą.

Rząd chce reformować KRUS, PSL stawia nierealne...

Chciałbym aby ktoś wyliczył ile jako społeczeństwo dopąłcamy do
rolnictwa jak KRUS, zdrowie, dopłąty z EU które przecież sa tez z
podatków i jak to sie ma do wartości rynku towarów rolnych.

Tzn czy to że płacimy daninę na wieś obniża nam ceny żywności o taka
sama kwote czy też placimy za spokój społeczny.

Inną sprawą jest patrzenie w skali kraju a inna na poszczególne
gospodarstwa - ile podatku i ZUS zaplaciłby rolnik mający 100 ha i
jak wpłynełoby to na ceny żywności sprzedawane przez niego. czy
opodatkowując najlepszych rolników nie zarobimy jako kraj powiedzmy
5 mld PLN a ceny zywności nie wzrosna o max 5 %...

Unijne dopłaty zabetonowały polską wieś

Unijne dopłaty zabetonowały polską wieś
Dla tych wszystkich którzy tak nzazdroszczą dopłat mieszkańcą wsi
mam jedną radę niech po prostu przeprowadzą się na wieś, kupią
gospodarstwo (przecież są na zakup ziemii dopłaty z UE oraz kredyty
preferencyjne z ARiMR)), będą płacić tak krytykowany przez nich KRUS
i jak większość z nich twierdzi będzie im się żyło lepiej niż w
mieście. Większość osób tutaj się wypowiadających nie ma pojęcia o
czy pisze i mam wrażenie, że autor artykułu również zalicza się do
tych osób. Proponuję zapoznać się z opracowaniami Instytutu
Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w Warszawie by
stwierdzić kto tak naprawdę korzysta na tych dopłatach. Po
wprowadzeniu dopłat ceny środków do pradukcji rolne wzrosły średnio
o 40%, a ceny produktów rolnych spadły średnio o 5%.

Unijne dopłaty zabetonowały polską wieś

> Sytuację opiszę na gospodarstwie moich rodzicow, średniej
wielkości,
> nastawione na krowy mleczne (50 sztuk DJP).

A teraz pomyśl, że na każde takie gospodarstwo, jakie mają Twoi
rodzice, przypada co najmniej 100 pasożytów, którzy dostają dopłaty
i KRUS tylko dlatego, że posiadają 1-3 hektara ziemi. Pracują poza
rolnictwem, często świetnie zarabiając, ale nie płacą uczciwie ZUSu,
ponieważ bandyci z rządu pozwalają im bezkarnie okradać podatników.
A pozwalają, ponieważ sami wraz ze swoimi złodziejskimi rodzinami
należą do tej kategorii.

Jako podatnik nie miałbym nic przeciwko temu, żeby dopłacać do
gospodarstw rolników, którzy uczciwie pracują i żyją z rolnictwa.
System jest niestety taki, że premiuje POSIADANIE ZIEMI ROLNEj, a
nie PRACĘ I PRODUKCJĘ. Tracimy na tym i my, podatnicy "z miasta", i
uczciwi rolnicy, jak Twoi rodzice.

Jak naprawić finanse? Premier ujawnia plan

Donald Tusk ogłasza plan konsolidacji finansów
„ZUS dla gospodarstw powyżej 15 ha?” A to dobre!!! Panie Tusk, masz
Pan u mnie nagrodę „Ściema Roku”!

Zadałem sobie trochę trudu i sprawdziłem, że na 2,3 mln
polskich gospodarstw2,2 mln ma mniej niż 15 ha. 91%
KRUS-owców będzie więc nadal płacić 80 PLN miesięcznie.

Z tych 2,3 mln gospodarstw 1,3 mln (ponad 50%) ma mniej niż 3
hektary, więc w 100% należy do kombinatorów
, którzy z rolnictwem
nie mają nic wspólnego oprócz posiadania kawałka ziemi nabytego w
celu bezkarnego okradania podatników.

Jeśli ktoś ma 15-20 ha, to rozda kilka nadmiarowych hektarów krewnym
z miasta, i wtedy zamiast jednego pasożyta będzie pięciu, a
wyższe składki będzie płacić jeszcze mniejsza grupa, jeżeli w ogóle,
bo wszyscy wiemy, jaka jest moc Pana obietnic, Panie Tusk.

Dlaczego chroni Pan złodziei, panie Tusk? A może po prostu nie chce
Pan zrobić krzywdy swoim kumplom? Bo o ile mi wiadomo, na KRUS-ie
żeruje wielu dziennikarzy, prawników itp.

Gdyby miał Pan na uwadze, przepraszam za patos, dobro Polski, to
natychmiast usunąłby Pan z KRUS tych, co mają 3 hektary. Wtedy nawet
PSL nie miałby argumentów, bo łatwo udowodnić, że to nie są rolnicy.
Do prawdziwych rolników, którzy mają duże gospodarstwa, jako
podatnik mogę nawet dopłacać. Do rolnictwa dopłaca się w całym
cywilizowanym świecie. Do oszustów i kombinatorów – tylko w krajach
rządzonych przez oszustów i kombinatorów
.

Pawlak: Rozwiązania dotyczące KRUS mogą być now...

Pawlak raczy żartować z KRUSem
dopłacam do tej instytucji ze 30 lat a mój szwagier od 500 ha nadal płaci 350
zł kwartalnie na KRUS
a kolega przepisał gospodarstwo rolne na córkę i bierze 2 tyś. emerytury i
nadal prowadzi gospodarstwo bo córka 7 rok studjuje
kpina jednej kasty społecznej nad inną słabszą kastą dezawuuje nasz kraj jako
państwo
nierówność i dostęp do wystrajkowanych przywilejów obnaża słabość państwa i
równość jego obywateli

Minister Sawicki już obserwuje sklepy. Chce wye...

Minister Sawicki już obserwuje sklepy. Chce wye...
Komuno - wróć! Panie ministrze zbadaj Pan ilu krusowców prowadzi
działalność gospodarczą (płacą 10-cio krotnie niższe składki od
prowadzących gdziałalność ggospodarcza arejestrowanych w ZUS)i
skubie - wręcz okrada Państwo. Lotne brygady - inspekcje robotniczo-
chłopskie skończyły się w 1989 roku. Za co Pan bierze kasę, Pan musi
dbać o w pierwszej kolejności o interesy Polski. Pomagac biednym
rolnikom, zmusić właścicieli dochodowych gospodarstw rolnych do
płacenia takich samych podatków jak pozostałe społeczeństwo ( w tym
KRUS = ZUS), a osoby prowadzace działalność gospodarczą nawet jak
posiadają ziemię płacili takie same podatki jak Ci w miastach z
ubezpieczeniem łacznie. Panie Sawicki w Polsce nie ma zakazu
prowadzenia przez rolników : skupu, pośrednictwa i sprzedaży
detalicznej (na bazarach handlują rolnicy, a ceny wysokie)zajmi się
Pan unowocześnianiem rolnictwa, kontrolą dopłat, urealniniem i
uszczelnieniem KRUSU i dbaniem o interesy Polski, bo Pan jest
Ministrem RP a nie tylko wąskiego elektoratu.

Piąte koło u woza?

NIestety nie masz racji. Gospodarstwo zostało przekazane na
podstawie umowy o przekazanie gospodarstwa rolnego następcy, zgodnie
z ustawą z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym
rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. z 1982 r. Nr
40, poz. 268, z późn. zm.). Takie przekazanie nie podchodzi pod kc
gdzie mowa o zachowku, sądy traktują to jako darowiznę. Tak więc
tyle mojego co się wyżalę. Choć jak bym była wredna to powinnam
złożyć do KRUS doniesienie, że rodzice przekazali gospodarstwo a
nadal gospodarują i zbierają pożytki.
Jedno wiem na pewno. Ja swojemu dziecku nigdy czegoś podobnego nie
zrobię.
A jeszcze tylko Wam napiszę, że na moje pytanie dlaczego ledwo po
wyjściu ze szpitala pojechała przepisywać gospodarstwo,
odpowiedzieli, że po to aby uregulować sprawy. Po prostu
przestraszyli się, że jakby matka umarła to ja wtedy miałabym prawo
do spadku po niej. Więc co tu duzo gadać są bardzo cwani i sprytni.
Zero miłości, zero kasy. Czasami czuję się tak jakbym była jakmś
podrzutkiem :(

Tusku juz "znalazl" miliard zlotych

1. Rolnicy płacą podatki. Płacą podatek rolny uzależniony od powierzchni
gospodarstwa. Bardzo często jest on większy niż podatek dochodowy płacony przez
inne osoby fizyczne. Zdecydowana mniejszość, która prowadzi gospodarstwa
dochodowe, jeśli rozlicza się VAT - płaci ryczałt. I rzeczywiście rolnicy nie
mogą skorzystać z ulgi rodzinnej.2.
2.Około 60 proc. gospodarstw rolnych /zwykle do 5ha/ nie przynosi dochodów na
poziomie, od którego płaci się, poza rolnictwem, składkę ubezpieczeniową. I tak
gdy osoba spoza rolnictwa ma dochód niżej poziomu od którego płaci się składkę -
nie płaci żadnej składki. Rolnik mający dochód taki sam - płaci KRUS. Budżet
państwa dołoży do KRUS nie 16,5 miliarda tylko 15 miliardów złotych. Trzeba
zaznaczyć, że kwota ta co roku procentowo maleje w stosunku do budżetu. Trzeba
także pamiętać, że jest do dotacja do emerytur rolniczych a przecież dotacja do
emerytur pracowniczych, także funkcjonuje.

Tusku juz "znalazl" miliard zlotych

sklada KRUS to ok 80 zl kawartanie od kazdej osoby obietej tym obowiazkiem
Podatek zryczaltowany rolny:
1. dla gruntów gospodarstwa rolnego: równowartość pieniężna 2,5 q żyta - od 1
ha przeliczeniowego
2. dla pozostałych gruntów rolnych podlegających podatkowi rolnemu:
równowartość pieniężna 5 q żyta - od 1 ha

cena za q zyta to ok 60-70 zl...mozesz sobie obliczyc.
Wydajnosc z ha...ok 20q-25q...i nie mozesz sobie odjac zadnych poniesionych
kosztow jak w przypadku normalnej dzialanosci.

150 lat dla Madoffa, ile i kiedy dla Balcerowicza?

Jedno jest pewne.
My wszyscy jesteśmy w stanie zjeść tyle ile możemy i nic więcej.
Na eksport nie bardzo można liczyć. Jedyną więc drogą poprawy poziomu życia
rolników jest ich mniejsza ilość przy takiej samej produkcji. Rolnictwo w
przeciwieństwie do przemysłu nie kreuje popytu. Popyt ten powyżej pewnego
poziomu zamożności jest constant. Im ludzie bogatsi tym mniejszy procent
dochodów przeznaczają na żywność.
Gdyby te PGR zostały i były rentowne, to proces likwidacji drobnego rolnictwa
byłby szybszy, a skutki społecznie, kto wie czy nie gorsze.
Nawet obecnie nie ma miejsca dla wszystkich pracujących w rolnictwie. Mamy
względną nadprodukcję rolną i zbyt niskie ceny dla małych gospodarstw. Wyższych
cen społeczeństwo nie zaakceptuje, więc szuka się protez. KRUS to też jedna z
protez utrzymująca pewną opłacalność posiadania ziemi. PSL nie ma wyboru.
Likwidacja KRUS, opodatkowanie rolników w normalnym trybie to koniec tej partii.
PO sama tego nie zrobi, bo ma za mało szabel i wrogiego prezydenta.
Ale proces koncentracji ziemi będzie postępował i można go spowolnić, ale nie
powstrzymać. Bogaty farmer to nie klient partii agrarnej, tylko raczej tej,
która popiera biznes.
M.

Reforma KRUS ??

Tu są dane dotyczące liczby ubezpieczonych w KRUS za lata 2003-2006
według powierzchni gospodarstw

www.krus.gov.pl/krus/krus-w-liczbach/ubezpieczeni-wedlug-powierzchni-gospodarstw-rolnych/

Jasno wynika z tego, że powyżej 20 ha posiada oraz prowadzi
działalność specjalną około 110 tys. rolników.
Co dziwne od kilku lat wzrasta liczba tych, którzy mają od 0 do 1 ha.

Pawlak: Niech związkowcy nie zasłaniają się kob...

> No wreszcie ktoś odważny w tym rządzie!! Jeszcze niech tak samo
> potraktuje „biednych rolników” typu Pan Balaszz którzy mają po 100
> ha i jeżdżą jaguarami a płacą mniejsze składki na emerytury niż
Pani
> Zosia zapierdzielająca w biedronce po 50 godz tygodniowo, to wtedy
> zagłosuje na PSL
NIE SZTUKA POWIEDZIEĆ PARU GÓRNIKOM Z JEDNEJ KOPALNI. Ciekawe czy
będzie miał odwagę powiedzieć to 2 000 000 rolników należących do
KRUS ? NIE, BO SAM JEST WŁAŚCICIELEM GOSPODARSTWA ROLNEGO.

Wielka ulga na dzieci: Nie każde dziecko to dzi...

werronka10 napisała:

> no tak :)
> dzieci rolników sa dyskryminowane. w ogóle rolnicy sa
dyskryminowani...
> płaca parę zł krusu, a maja ogromne przywileje...........
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
Płacą mało na KRUS to i małą mają emeryturę i rentę.Chcesz takich
przywilei,to kup gospodarstwo rolne i będziesz miała też te
przywileje.Tylko czy będziesz zadowolona???bardzo w to wątpię!!!

Jak wypędzić czarnego luda z podatku liniowego?

Gość portalu: querdemole napisał(a):

> ze jakiekolwek przymiarki do refor sa wetowane przez prezydenta i
SLD

Czy "przymiarką do reformy" nazywasz to, co minister Sawicki
zaproponował na temat KRUSu? Jeśli tak, to dziękuję. Gdyby rząd PO
przedstawił sensowny projekt, a prezydent go zawetował, to miałbym
powód, zeby w następnych wyborach popierać PO. Obecnie nie mam.

BTW, nie wiem, jak można było powierzyć reformę KRUS człowiekowi,
który sam ma gospodarstwo rolne, a na wysokim stanowisku w tejże
instytucji zatrudnił szwagierkę.

>pierwsze przymiarki do "odwlaszczenia" telewizji tez zostaly
>zbojkotowane przez uklad,

Jak ludzie z PO zaczynają mówić o "układzie", to jest już niedobrze.

> wiec jak ty to widzisz, naprawde wierzysz w cuda?

O cudach to mówił Tusk, który nadal "marzi", a to o euro w 2011, a
to o podatku liniowym. Mnie się marzy rzad, który będzie rzetelnie
wykonywał swoją robotę.

Nowe prawo - Praca w mieście tylko dla...

Skup się Pysiu. Napiszę jeszcze raz, to co już w tym wątku pisałem:
1.Rozumiem ludzi mieszkających we wioskach wokół Przemyśla, że
nie chcą się przyłączyć do miasta, gdyż walczą o swoje (mniejsze
opłaty).
2.Nie jestem z tego zadowolony (takie moje zbójeckie
prawo) ponieważ moim zdaniem do rozwoju miasta potrzebne jest między
innymi jego powiększanie (tereny inwestycyjne) oraz większa ilość
osób odprowadzającyh podatki.
3.Jeszcze odnośnie przeróżnych opłat/podatków - jestem zwolennikiem
równości w tej dziedzinie.
Nie widzę żadnych powodów, żeby ludzie mieszkający na wsi
odprowadzali do skarbówki mniejsze pieniądze niż mieszczuchy, jak
np. groszowe składki zdrowotne (ci ubezpieczeni w KRUSie), czy też
różne opłaty związane z gruntami tzw.rolnymi, gdzie stoją ich wille
(niektóre z basenami); Bo mówimy tu przecież o "wioskach" wokół
Przemyśla, gdzie tak naprawdę są głównie bogate hacjendy, a
sporadycznie tylko biedne gospodarstwa rolne... I mieszkają tam
takie same Przemyślaki jak ja, tylko że bogatsze i ich stać na chatę
za miastem.
4. Nie wiem co oznacza określenie "rasista urbanistyczny", ale jak
dla mnie to chyba ktoś kto uważa, że mieszczuchom/wioskowcom powinno
być gorzej niż tym drugim. Ja jestem za równością!!!

Post założyciela wątku - jeżeli tego nie zauważyłeś - był
sarkastyczny i nie należało go traktować dosłownie. Ja przynajmniej
tak go odebrałem i do takiego się odnosiłem.

Wsi zacofana, wsi niewesoła

Wsi zacofana, wsi niewesoła
Najprościej operować stereotypami, obrażając, przy okazji, problem istnieje ale
nie w takim wymiarze jak przedstawia redaktor, po pierwsze nie ma czegoś takiego
jak Polska wieś, jest wieś na ścianie wschodniej, postarzała i zacofana typowo
rolnicza, jest popegeerowska wieś pomorska, biedna, niewykształcona i
zdeprawowana, jest wieś wielkopolska w miarę nowoczesna i wykształcona,
oczywiście są wyjątki. Urbanizacja na siłę, proponowana przez autora doprowadzi
li tylko do powstania slumsów, gdyż w miastach brakuje pracy dla dotychczasowych
mieszkańców. Jeśli miasto wykazuje zapotrzebowanie na ludzi to ludzie ze wsi
szybko je zaspokajają. Problemem na pewno jest KRUS, przede wszystkim dla tego
że tworzy patologię, umożliwia tysiącom ludzi podszywanie się pod rolników,
oraz fakt stawiania w uprzywilejowanej pozycji średnich i dużych gospodarstw
rolnych o dochodowości przekraczających często kilkakrotnie progi podatkowe.
Zmiana przepisów podatkowych i KRUS w naturalny sposób spowoduje odpływ ludzi
z rolnictwa do innych dziedzin gospodarki. Ten proces nie musi być wcale
połączony z odpływem ludzi do miast, bo i po co, w warunkach polskich o
dostępności wszelakich dóbr nie decyduje miejsce zamieszkania a zasobność
portfela, odległości w naszym kraju są tak małe, że w odniesieniu do standardów
światowych czy nawet europejskich, są wręcz śmieszne.

Wsi zacofana, wsi niewesoła

Dobrze napisane, wypada podziękować za ten tekst (jaka szkoda, że GW
w ramach rzekomo przez nich cenionej różnorodności światopoglądowej
nie publikuje także i takich głosów...) Wrócę jednak do kwestii
ilości osób zatrudnionych w rolnictwie. Podajesz liczbe 20% spośród
aktywnych zawodowo, co oznaczałoby jakies 3,5 mln osób. Płatników
KRUS jest tylko 1,5 mln i liczba ta obejmuje WSZYSTKICH PRACUJĄCYCH
NA ROLI - bo rodzina rolnika (jeśli pracuje w gospodarstwie) też
płaci składkę)
Skąd więc sie wzieło tych dodatkowych 2 mln rolników nie bedących
płatnikami KRUS?
Owszem, jest niewielka grupa przedsiebiorców rolnych płacących
składkę ZUS zamiast KRUS, jednak ich liczba jest rónoważona tymi jak
piszesz "taksówkarzami z 1 ha ziemi".
Skąd więc tych 20%?

Wsi zacofana, wsi niewesoła

Liczba 1,5 mln ubezpieczonych w KRUS jest błędna.
W Polsce jest ok. 1,5 mln gospodarstw rolnych, co pomnożone przez dwie - trzy
osoby daje jakieś 3,5 - 4 mln KRUSowców.
Jeśli idzie o odsetek zatrudnionych w rolnictwie, to wynosił on ok. 28%
przed transformacją. Obecnie jest to oficjalnie ok. 20%.
Pracownicy zatrudnieni "na biało" w większych gosp. rolnych ubezpieczeni są
normalnie w ZUS, ale to niewielki odsetek.

Wsi zacofana, wsi niewesoła

Pogrzebałem trochę na stronach GUS i KRUS. Z grubsza wszystko się zgadza

gospodarstw rolnych - 2,5 mln,
w tym powżej 1ha - 1,8mln (te otrzymują dopłaty)
gospodarstw powyżej 50 ha 0,1 mln
ludność wiejska - 14,6 mln
w tym związana z rolnictwem 8,5 mln (59%)
ludn. wiejska pracująca w rolnictwie 4,2 mln
ludność Polski pracuj. w rolnictwie 4,4mln, 26% (! dane za 2001 !)

Jedno tylko zaskakuje: Tylko 1,5 mln ubezpieczonych w KRUS !
Z tego wynika ogromna liczba 3 - 3,5 mln ludzi pracujących w rolnictwie, ale
ubezpieczonych w ZUS lub nieubezpieczonych !!!
Dwuzawodowcy ? Emeryci prowadzący gospodarstwa?
Podejrzewam jednak błędne dane na stronie KRUS...

Wsi zacofana, wsi niewesoła

Dokładnie tak. W mojej wsi z rolnictwa żyje kilka osób - to wieś
śląska więc może trochę nietypowa, ale zawsze.
Dane KRUS sa z całą pewnością precyzyjne, choćby dlatego że oni
muszą przedstawiać szczegółowe wyliczenia o wpływach ze składek.
Zweryfikowania wymagają raczej te ogólnikowe dane statystyczne o
ilości gospodarstw. I prawdę mówiąc, dość łatwo domyślić się gdzie
tkwi błąd. Większość ludzi mieszkających na wsi formalnie ma jakieś
gospodarstwo i dla celów ślepej statystyki pozostaje rolnikiem nawet
jeśli od zawsze pracuje w mieście, prowadzi własną firmę, jest
wiejskim nauczycielem itp. Wszyscy moi sąsiedzi zapewne formalnie w
statystykach figurują jako rolnicy (chociaz żaden nim tak naprawdę
nim nie jest i wszyscy płaca zus i pit)
Ich ziemia jest dzierżawiona albo leży odłogiem, tak to w praktyce
wygląda.
I jak tu dyskutować na poważnie o modernizacji wsi skoro te
statystyki są do tego stopnia przekłamane?

Wieś i dopłaty z Unii: Wydają, przejadają

lubat : to mieli
> byśmy na garnuszku kilkaset tysięcy(?), kilka milionów(?) ludzi więcej.
>
- Przecież i tak ich mamy > Nie kumasz że ponosimy za nich większe koszty z tytułu KRUS i pochodnych idących na socjal.
Potem brakuje wszystkim bo Państwo nie ma żadnych pieniędzy tylko dysponuje naszymi. Dawać wędki a nie ryby. Pieniądze na przekwalifikowania się. Są przykłady i małych gospodarstw ale o zupełnie innych produktach rolnych.
Trzeba inwestować w ich wiedzę a nie rozdawać jałmużnę i uczyć dziadostwa .Piszę to na podstawie obserwacji z mojej miejscowości.
Jedni sobie dają radę a inni nawet 4 hektary mają odłogiem i czekają jak im zafundują kapustę !!
Na pytanie czemu jej nie sadzą , chociaż na swoje potrzeby - odpowiedź - nie opłaci się.
Nikomu nie życzę źle . Prędzej czy później oni i tak zginą . Żal bo to są często nie starzy tylko młodzi ludzie mający 2-3 i więcej dzieci.
Moim zdaniem , pomoc tak ale dla tych którzy chcą z biedy wyjść i się przekwalifikować. To się tyczy tych w miastach i miasteczkach również.
Podatki zaś wszyscy powinni płacić , bez różnic w równych i równiejszych. Minęło 20 lat od przemian. Kto nie wyciągnął z tego wniosków to już nie wyciągnie.
Inna sprawa , że rządzący nie mają wizji i woli politycznej do przemian a każdy ciągnie tak jak potrafi a ten mądrzejszy jak mu na to przepisy pozwalają.
Hanish

Wieś i dopłaty z Unii: Wydają, przejadają

cele dopłat
wcale nie są takie jakie tu GW wymienia. Nie o stworzenie farm na dziesiątkach
czy setkach hektarów tu chodzi, a:
1. zapewnienie możliwości przyzwoitego utrzymania się ze stos. niewielkiego
gospodarstwa nie zakłócającego środowiska naturalnego w takim stopniu jak farmy
2. zatrzymanie ludzi na wsi- w konsekwencji
a)powstrzymanie bezrobocia i "miejskiej" pomocy socjalnej
b) powstrzymanie gwałtownego rozwoju miast- dalszej degradacji środowiska
3. zahamowanie produkcji rolnej- nadmiar żywności na rynku europejskim jest
realnym i b. kosztownym problemem (drogie przechowywanie "rezerw"
niepotrzebnych, gromadzonych by utrzymać ceny, potem niszczonych- też nie za darmo).
Co to za rejwach w ogóle, że rolnik sobie coś tam kupi? Dobrze, że kupi-
sprzedawca zarobi, państwo dostanie VAT. Jak przepije- akcyza będzie. Jesli
natomiast zainwestuje by produkować więcej niepotrzebnej żywności- wszyscy za to
zapłacimy.
Natomiast od samych dopłat powinna byc pobierana chociażby składka zdrowotna. Na
reformę KRUS nie ma co liczyć- zbyt duży elektorat, któremu trzeba "dobrze
robić" by nie przepaść w wyborach.

Mamy dłużej pracować

Wreszcie reforma finansów: emerytury, KRUS, cza...
Rolnicy o dochodach nieprzekraczających 2 tys. zł miesięcznie płaciliby składki na emeryturę tak niskie jak teraz.

Dlaczego? Co przesądza o tym, że niewiele zarabiający rolnik może płacić tak niskie stawki, a tyle samo zarabiający fryzjer prowadzący własną działalność co najmniej 850 zł? Na dodatek ten drugi płaci PIT, a rolnik nie...

Skończcie wreszcie z hołubieniem rolników. Dziś prowadzenie gospodarstwa rolnego to działalność gospodarcza jak każda inna. Mamy nadwyżki żywności w skali kraju i UE... Nie ma żadnego uzasadnienia dla preferencyjnego traktowania rolników...

Nie może być mowy o podnoszeniu wieku emerytalnego, dopóki nie zostanie przeprowadzona gruntowna reforma i uszczelnienie systemu. Nawet państwa Zachodu, gdzie problem starzejącego się społeczeństwa jest dużo bardziej dotkliwy niż w Polsce, wprowadzają to rozwiązanie jako ostateczność... Ale tam nie ma takich tworów jak KRUS i "rolników z Marszałkowskiej"... Najpierw więc zadbaj, premierze, o uszczelnienie systemu i jego gruntowną reformę....

S.

Emerytalna niesprawiedliwość

Jest dokładnie odwrotnie. Przywileje należałoby odebrać najpierw
pseudorolnikom, którzy posiadają 1-3 ha ziemi. Sam przyznasz, że z
tego wyżyć się nie da. Takie "gospodarstwa" należą do pasożytów,
często świetnie zarabiających, którzy trzymają hektar czy dwa, żeby
zgodnie z chorym prawem okradać uczciwie pracujących Polaków. Na
wsiach bardzo często dziadek przekazał gospodarstwo na dzieci i
wnuki tak, że sam dostał rentę z KRUS, a oni - prawo do
ubezpieczenia w tej bandyckiej instytucji. Takich
złodziejskich "gospodarstw" 1-3 ha jest w Polsce ponad milion, czyli
ponad połowa wszystkich.

Jeszcze bardziej skandaliczny jest fakt, że w Polsce można mieć
legalnie świetnie prosperującą firmę, np. budowlaną, a z tytułu
posiadania kawałka ziemi rolnej - ubezpieczyć się w KRUS.

Gdyby milionom oszustów odebrać prawo do okradania uczciwych
podatników, to wówczas można by obniżyć ZUS dla drobnych
przedsiębiorców z blisko 900 np. na 300 złotych. Zachęciłoby to
ludzi do zakładania drobnej, ale legalnej działalności np. w
rzemiośle i usługach.

Pieniądze wsi szkodzą

jestem pod wrazeniem ignorancji autora. Czy Majcherek wie, ze wzrost liczby
ludnosci wiejskiej, a wzrost liczby rolnikow to nie to samo. Nim Majcherek
zacznie bredzic, niech najpierw zajrzy do danych GUS i KRUS i sprawdzi jak
zachowywala ie liczba ubezpieczonych w KRUS i liczba gospodarstw rolnych na
przestrzeni ostniach dwu lat. Ale to Majcherka przerasta, wszak Majcherek
twierdzi, ze matematyka jest niepotrzebna czlowiekowi. MAjcherek slyszal kiedys
o suborbiach? Widzial kiedys Majcherek gmiy wiejskie pod miastami i ich bujny
rozwoj. Zdanim Majcherka ten efekt to tlumy masowo zrolniczajacych sie
mieszczuchow. Skad sie biora tacy ignoranci. Panie Boze strzez mnie przed takimi
profesorami.

Pieniądze wsi szkodzą

Sama Majcherkowa deurbanizacja to obraz ignorancji
Jestem pod wrazeniem ignorancji autora. Czy Majcherek wie, ze wzrost liczby
ludnosci wiejskiej, a wzrost liczby rolnikow to nie to samo. Nim Majcherek
zacznie cokolwiek pisać, niech najpierw zajrzy do danych GUS i KRUS i sprawdzi
jak zachowywala ie liczba ubezpieczonych w KRUS i liczba gospodarstw rolnych na
przestrzeni ostniach 10-20 lat. Ale to Majcherka przerasta, wszak Majcherek
twierdzi, ze matematyka jest niepotrzebna czlowiekowi, ze Majcherkowi siędobrze
zyje bez logarytmu i pochodnej. Majcherek slyszal kiedys o suburbiach? Widzial
kiedys Majcherek gmniy wiejskie pod miastami i ich bujny rozwoj. Zdaniem
Majcherka ten efekt to tlumy masowo zrolniczajacych sie mieszczuchow. Majcherka
przerasta zebranie informacji na temta tego czemu gminy wiejskie-podmiejskie nie
chcą przyłaczać się do miast. Kazdy kto zyje w takiej gminie to wie, ze lepsze
jest przelozenie na lokalny samorzad niż Warszawski, stąd nie ma zainteresowania
przyłaczniem do miast, ale Majcherek nie odróżnia gminy wiejskiej podmiejskiej
od rolniczej, bo po co. Skad sie biora tacy ignoranci. Panie Boze strzez mnie
przed takimi profesorami.

Polaków portfel własny

pomiedzy emerytem miejskim i KRUS-owym jest
spora roznica. Zawsze mu zostaje kawalek ziemi, na ktorym moze uprawiac warzywa
chodowac jednego swiniaka czy kury. Gospodarstwo przekaze jednemu dziecku i
dalej bedzie to samo.
A najwazniejsze jest, ze ten system powoduje, ze prawdziwi rolnicy nie moga
dokupic ziemi od sasiadow, ktorzy nie sa w stanie stworzyc wydajnego
gospodartwa rolnego na swoich 5 ha.

Rostowski: Deficyt budżetowy wyniesie 27 miliar...

Ilu? Ponad 60% gospodarstw w Polsce to gosp. "dwuzawodowe", tzn., że w tych
gosp. dochody z rolnictwa są zbyt małe, aby się utrzymać. Prawie 70% gosp.
rolnych to gosp. de facto autarkiczne, produkujące na własne potrzeby. Dlatego
"sobie jakoś radzili".
Co do reszty absolutna zgoda, płacenie KRUS zamiast ZUS przez przedsiębiorców
rolnych to niesprawiedliwość i wyrzucanie pieniędzy.
Plus stosunkowo mała ale za to bardzo kłująca w oczy (i słusznie) grupa
fałszywych rolników jak niektórzy taksówkarze czy pan Ziemkiewicz :/

Ale likwidacja KRUS to proces na lata, trzeba to robić z głową, a nie na szybko
pod presją dziury w budżecie.

Sprawiedliwośc i KRUS

aron2004 napisał:

> busa używam do wożenia ludzi,

wozisz ich pewnie za darmo i doplacasz

>a traktora do prac polowych

jezeli masz gospodarstwo rolne dla swoich potrzeb i nie zarabiasz
busem to OK, nigdy nie mowilem ze kazdy rolnik ma tracic KRUS
zrozum aron ze z roku na rok pomnaza sie liczba rolnikow ktorzy sa
kapitalistami

Sprawiedliwośc i KRUS

- KRUS potrzebuje reformy - uważa Chlebowski. - Ta reforma powinna też polegać na tym, że powinniśmy się w końcu pokusić o próbę zdefiniowania pojęcia rolnika - rolnika niewielkiego gospodarstwa rodzinnego, socjalnego, które powinno być opodatkowane podatkiem ryczałtowym, tak jak dzisiaj podatek rolny, i składką ryczałtową na ubezpieczenie społeczne rentowe - powiedział Chlebowski.

Co za bzdura. Przeciez to prosta droga do korupcji i naciagania przepisow.

Rolnik to rolnik, niewazne czy gospodaruje na polhektarze, czy na tysiacu i powinien rozliczac sie z dochodow. Jesli mu sie to nie oplaca, to niech wreszcie przestanie byc rolnikiem! Takie karlowate, niedochodowe gospodarstwa nie maja racji bytu.

KRUS - zbyt duże obciążenie dla budżetu

KRUS tylko dla producentów

"Proponowana przez resort rolnictwa ustawa wykluczy z KRUS osoby, które nie
prowadzą rzeczywistej działalności rolniczej.

Może też przyczynić się do ograniczenia szarej strefy - powiedział Artur
Ławniczak, wiceminister rolnictwa w wywiadzie dla PAP.

- O przynależności do KRUS decydować będzie czy dana osoba prowadzi działalność
rolniczą i jakie dochody osiąga w gospodarstwie. Wykluczymy osoby, które tylko
posiadają lub dzierżawią ziemię - zapowiedział.

Według bardzo wstępnych szacunków może to dotyczyć grupy ok. 60-80 tys. osób.

- Po to m.in. wprowadzamy nowy system, aby wykluczyć tych, którzy w
nieuprawniony sposób korzystają z KRUS - dodał. (O tobie piszą, Aron)

Wiceminister przypomniał, że według wstępnych szacunków resortu, wyższa składka
może dotyczyć od 100 do 200 tys. gospodarstw. Zaznaczył jednocześnie, że
dokładne dane liczbowe będą uzależnione od tego, ile osób złoży wymagane
oświadczenia.

Protest rolników: Zboże tanie, markety pazerne

Ale zastanówmy się nad tym dlaczego się nie opłaca;
podam kilka przykładów Polscy rolnicy dostaja za surowe mleko od 34gr za litr do około 94gr z czego to mleko jest ponad 4%owe a w supermarkecie płacimy za mleko 3% miedzy 2,20zł a nawet 3zł i kto na tym zarabia. z tego samego mleka jest jeszcze przecież robione masło, śmietana. w supermarkecie kupujemy już tylko wodę. bez odpowiedniej ilości białka, wszyscy patrzymy na tłuszcz ale nigdy na zawartość białka. tak samo zboża teraz rolnicy dostają od 16 do 48gr za kilogram różnego rodzaju zbóż a za mąkę płacimy około 2 zł i komu my płacimy rolnikom czy pośrednikom. ze 100kg zboża można wyprodukować około 60 kg mąki z reszty robione są pasze które i tak są droższe niż to zboże z którego były zrobione. w polsce mamy problem z ilością pośredników i marżą. ceny wieprzowiny też są niskie średnio około 4zł w dobrym okresie ale gdy ceny spadają ceny mięsa nie spadają za kg szynki w łodzi trzeba za to zapłacić 24-30zł i kto na tym zarabia? w 20hektarowym gospodarstwie dopłaty wynoszą wraz z ONW około 17 000 ale na takie gospodarstwo potrzeba kilkunastu ton nawozu który z ciągu 5 lat zdrożał nawet o 130 % w zależności od rodzaju. na te 20 ha koszt nawozu to około 14 000 koszta oleju napędowego to około 8tysięcy gdyby na 20 ha zasiać zboże można byłoby zebrać go około 70ton i teraz licząc po 200 zł wychodzi > 14 000 a wyżywienie własne koszty ubezpieczeń maszyn i KRUS oraz ubezpieczeń budynków? to nie wina rolników ale pośredników. jeszcze są limity które też ograniczają produkcje i karają rolników za nadprodukcje od wejścia Polski do Uni z rolnictwa zrezygnowało ponad 500 000 rolników.

Emerytura w wieku 35 lat

tak,to prawda,ponad 2tys.niektórzy dorabiają 2 razy tyle,to jest
nasza kochana polska demokracja,kazdy mógł pójść na policjanta,
dawniej przyjmowali wszystkich,teraz jest trudniej się dostac do
policji.Osobiście uważam że przed 40-ką to przesada iść na
emeryturę.Moja mamusia starała się o emeryturę z rolnictwa,
brakowało jej 10 miesięcy do 60-u lat.Miala zaświadczenia o
nadcisnieniu i chorobach kręgosłupa, ale na komisji
powiedzieli , ,że jest jeszcze młoda i może pracować ,dodam tylko
jeszcze że wychowała i wykształciła 7 dzieci,uprawiając gospodarstwo
6-hektarów i odprowadzając podatki na krus, czyli emeryturę z
rolnictwa.Pozdrawiam wszystich tych, co decydują o tym ,kto dostaje
renty,bo widzę wokół siebie młode kobiety.ok 40lat siedzące sobie na
rentach i za przeproszeniem g. im jest ,ale wiedzą komu ,,sypnąć,,.

Tusk: To, że niektórzy ocaleli, graniczy z cudem

rodak.z.kurduplowa napisał:

> Minęło 12 lat od powodzi po której Cimoszewicz powiedział, że do
> wypłacania odszkodowań służą firmy ubezpieczeniowe, i co?
> Państwo nadal zamiast pomagać się ubezpieczać wywala kasę na
> odszkodowania. A wystarczyło by zobowiązać każdego beneficjenta
> zapomogi żeby zawarł ubezpieczenie z kasy którą dostaje, a potem
> przez kilka lat dopłacać jakieś, powiedzmy 25% do składki...
> i przestać wreszcie szastać kasą, i zacząć uczyć ludzi
> zapobiegliwości!
==================================== Całkowita racja, popieram. Tylko, że zaraz
podniósłby się wrzask o powrocie do PRL-owskich praktyk "wyciskania krwawicy" z
kieszeni rolników.
A przecież w ramach KRUS-u można (i należy) wprowadzić częściowe ulgi dla
obowiązkowych składek ubezpieczeń od ognia, gradobicia i powodzi.

Dla przykładu: na Zachodzie jest rzeczą nie do pomyślenia, żeby właściciel
zamieszkał we własnym domu bez wykupienia wcześniej polisy ubezpieczeniowej.
To ubezpieczenie będzie w ratach płacił wraz z podatkiem przez całe życie.

Firmy w Polsce obowiązane są do płacenia składek ubezpieczeniowych.
A czymże jest gospodarstwo rolne, jak nie domem zamieszkania i zakładem
produkcyjnym jednocześnie?
W dodatku zakładem produkcyjnym o zwiększonym stopniu ryzyka poniesiena strat?