co mam robić??!!

Wiesz, ja tez mam tak po surowych warzywach i po owocach. Albo po kawie, ale
nie każdej. Myślę, że surowe warzywa - zwłaszcza kapustne
powodują "dotlenienie" czy tez "napowietrzenie" jelit i one się nie mieszczą w
swoich przedziałach :) Roziązanie to albo gotować warzywka, albo rzadko jesc te
surowe. Mi smakują takie na patelnię - mało kalorii, a pyszne. A z surowych to
jem pomidorki bez ograniczen. Po ogórkach już jest gorzej.
Wiesz, jesli bierzesz tabletki anty, no to moze byc i tu przyczyna. Ja po
takich utyłam straszliwie. Ale nie od tabletki tyłam, tylko taki miałam apetyt
straszliwy. Ale przeciez ty nie jesz duzo.
Pozdrawiam
M.

 

Dzis na obiad...

kokolores napisała:

> Nigdy nie wachalam jak pachnie/smierdzi dno szamba,ale polecam przykrywke!!

Otóż to! Błąd!!! Błąd kulinarno-gastronomiczny!!! Droga koleżanko, warzywa
tzw. "kapustne", tudzież kalafiory należy gotować bez przykrycia! Przyczyną
są "aromatyczne" związki siarki, nawet siarkowodór, które podczas gotowania
muszą się ulotnić z naszego jedzonka. Gotowanie ww. warzywnych "smrodziarzy"
pod pokrywą w efekcie termicznej reakcji uwalniania i kumulacji zapachu
odchodów (które też capują - głównie siarkowodorem i metanem) obniża
zdecydowanie walory smakowe kapusty, brukselki, kalfiorów... Tak mnie uczyły
nauczycielki gastronomii i myślę, że robiły to prawidłowo...

jakie warzywa do zupy dla 6-m

nie musisz wszystkich jednoczesie wrzucac
potem stopniowo - dynia , fasolka szpatagowa, kalafior,dynia, kalarepka,
seler, por (OSTROŻNIE NA ALERGIE)
ale:

"Warzywa - W początkowym okresie podajemy gotowane i przetarte do "gładkiej"
konsystencji papki warzywne, zaczynając od marchwi, poprzez marchew z
ziemniakiem i stopniowo, co kilka dni, dodając do smaku kolejne warzywa
korzeniowe. Do 8-9 miesiąca nie podajemy warzyw wzdymających (kapustne,
strączkowe, cebulowe), a u dzieci z częstymi kolkami i bólami brzucha nawet do
2-3 roku życia"

WARZYWA TO RÓENIEZ SZPINAK, CUKINIA, BAKŁAŻAN..

Poczytaj:
www.am.gdynia.pl/wa/k-hiu/nkzc/artykuly_dzie_dorosli.html

Gwałtowny płacz przy karmieniu piersią

Zaczynamy z męzęm przypuszczać, że to kolka, a ja juz nie wiem co mam jeść.
staram się ograniczać co do owoców, omijam kapustne warzywa, jem łagodne zupy
domowe, ryby gotowane itp. Ale jeszcze trochę to sama opadnę z sił. Co jeść,
ratunku, szczególnie aby nie było kolki??? Pomocy

 

DIETA DLA CHOREJ BABCIUNI

Na pewno nie zaszkodzi makaron z truskawkami rozdrobnionymi i lekko
poslodzonymi i skropionymi odrobina smietany.Truskawki moga byc z kompotu lub
mrozone.
Mozna tez choremu podawac mieso gotowane,chude(cielecina,wolowina,chuda szynka).
Pierogi z owocami lub gotowanym miesem i warzywami skropione sklarowanym(nie
przesmazonym)maslem.
Unikaj wszelkich warzyw kapustnych.
Zupa rybna:fileta z dowolnej ryby ugotuj ze starta na piorka
marchewka,kawalkiem selera i pietruszki.Sol,pieprz do smaku.Nalezy ,roztrzepac
jajko w garnuszku i wlac do zupy.Wszystko zmiksowac.Przyprawic do smaku
odrobina mleka i sokiem z cytryny.
Zupa koperkowa:Na rosol wrzuc dobra garc swierzego,siekanego koperku.Trzeba
podgotowac okolo 5 minut.Nie za dlugo,bo koperek straci aromat.Zapraw mlekiem
lub smietana.Podaje sie z drobnymi kluseczkami lub ryzem.
Smacznego i zdrowia dla Babciuni:-)

labrador i jego fizjologia

Szczeniaki roznych ras lubuja sie w konskich "paczkach", gdyz, oprocz
zachecajacego zapachu, sa znakomitym zrodlem blonnika.
Z jedzenia kup wszelakich pies powinien wyrosnac.
I jeszcze rada - zmien mistrza od karmienia.
Psy bardzo zle trawia warzywa cebulowe w kazdej postaci - cebule, pory,
gotowane, surowe, parzone. Nie nalezy podawac takze kapustnych.
U ludzi tez wywoluja rewolucje.
Zjedz sobie cebule i zobacz, jakie zapachy bedziesz wydzielal po kilku
godzinach.

Jak znosicie posiłki z miesożercami?

Cały czas mnie fascynuje, dlaczego kiedyś próbowałaś zostać wegetarianką.
Naprawdę.
Mięso śmierdzi. Wędliny najbardziej, ale jak u mnie w domu wstępnie obsmażają
jakieś świeże mięcho - wszystko jedno, drób czy wołowina - idę na górę,
zamykam drzwi i albo otwieram okno, albo zapalam kadzidełko. Nie mogę tego
znieść! Naprawdę nie pojmuję, jak mogłam to kiedyś jeść i nie zwracać w
trakcie:)
Gotowane warzywa śmierdzą, Twoim zdaniem? Które? Oprócz kapusty, ma się
rozumieć, a właściwie kapustnych ogólnie. A soczewica jest przepyszna, tylko
trzeba ją umieć doprawić. Rany boskie, kobieto, dlaczego chciałaś być
wegetarianką, jak nie lubisz warzyw???? Masochizm utajony, czy co?
I naprawde nie rozumiem, jak mozna nie wiedzieć róznicy między zwierzęciem a
rośliną na talerzu:(
Za radę z psem dziękuję. Spróbuję wykorzystać. Niestety, jeden dom jest bez
psa, a w drugim się nie przejmą. Ale pewnie się spodoba:)
Pozdrawiam
egaheer

Dieta po mononukleozie

Mononukleoza to dość poważna choroba wirusowa. Jej skutkiem jest zazwyczaj
znaczne osłabienie pacjenta,brak apetytu i szybka utrata masy ciała (nawet do
5kg/tydzień). Dieta, jaką należy zastosować po przebytej chorobie powinna być
dietą lekkostrawną o ograniczonej ilości tłuszczu (w celu oszczędzania
wątroby). W związku z tym należy:
rozłożyć spożywane pokarmy na 5 niewielkich posiłków
przygotowywać posiłki metodą gotowania, gotowania na parze lub duszenia bez
dodatku tłuszczu
ograniczyć pokarmy bogate w błonnik pokarmowy ( głównie produkty zbożowe razowe)
warzywa i owoce podawać w formie rozdrobnionej i ugotowanej
wyłączyć z diety ostre przyprawy, rośliny strączkowe oraz kapustne
mięso czerwone zastąpić chudym mięsem drobiowym.
Spośród sposobów na niskie ciśnienie mogę polecić aktywność fizyczną (np. 15
szybkich przysiadów po przebudzeniu), która powoduje przyspieszenie akcji serca
i podniesienie ciśnienia krwi, podobny efekt można uzyskać stosując zimny
prysznic. Tak naprawdę należałoby poszukać przyczyny takiego stanu!
Kawa na dłuższą metę niestety nie spełni oczekiwań, gdyż organizm przyzwyczaja
się do określonej dawki kofeiny i przestaje na nią reagować, co powoduje
powstanie „błędnego koła” i wymusza coraz to większe spożycie kawy.

dieta Dąbrowskiej

kamila22-1985 napisała:

> że określone produkty:
>
> · korzeniowe: marchew, seler, pietruszka, chrzan, burak, rzodkie
> w,
> rzepa;
>
> · liściaste: sałata, seler naciowy, zielona pietruszka, jarmuż,
> rzeżucha, koper, zioła;
>
> · cebulowe: cebula, por, czosnek;
>
> · psiankowate: papryka, pomidor;
>
> · kapustne: kapusta biała, czerwona, włoska, pekińska, kalafior,
>
> kalarepka;
>
> · dyniowate: dynia, kabaczek, cukinia, ogórki;
>
> · owoce: jabłka, cytryny, grapefruity.
>
> Warzywa i owoce można spożywać w postaci soków, surówek, zup, warzyw
> gotowanych, duszonych, kiszonych, wywarów z ziół, owoców surowych. Nie można
> pić ani kawy ani herbaty, ale można pić herbaty ziołowe i owocowe. Ja zawsze
> dodatkowo jem grzyby (w książce nie ma o nich mowy).

To o czym piszesz to dieta witariańska.
Polecam stronkę witariańską:
www.surawka.republika.pl

Pozdr.
Jędruś

małe dziecko - refluks

Witam!
Przede wszystkim dziecko powinno jeść często (przynajmniej 5 razy dziennie) ale w małych ilościach i nie przed snem (najpóźniej dwie godziny). W razie odczuwania dolegliwości dobrze było by gdyby piło wodę lub mleko. Dieta powinna być lekkostrawna i niskotłuszczowa a posiłki gotowane w wodzie lub na parze, ewentualnie pieczone, nie smażone. Produkty mleczne są jak najbardziej zalecane, zwłaszcza te o niskiej zawartości tłuszczu - maślanka, kefir, jogurt, twaróg czy mleko. Proszę uważać na świeże pieczywo, lepiej żeby dziecko jadło lekko czerstwe, pszenne, z dobrej piekarni. Jeżeli chodzi o mięso i wędliny to proszę wybierać te chude i unikać żółtych czy topionych serów. Powinna również uważać Pani na surowe owoce i warzywa, owoce podawać te nie kwaśne w postaci przecierów, unikać warzyw kapustnych, cebuli, czosnku, papryki. Niestety unikać też należy słodyczy (zwłaszcza tych na bazie czekolady) i soków owocowych (zwłaszcza cytrusowych). Życzę powodzenia!

CZY TO ZESPÓŁ JELITA NADWRAŻLIWEGO????

Mysle, ze na duze wzdecia moze miec wplyw dieta. Mi na razie sluzy, nie wiem,
czy sprawdzi sie to rowniez u Ciebie. Unikam wszelkich wzdymajacych rzeczy,
czyli glownie warzyw straczkowych, kapustnych (jesli juz, odrobina gotowanego
kalafiora czy brokulow do cieplego posilku), napojow gazowanych. Poza tym ja
nie jem niczego surowego, ale to dlatego, ze musze pozbyc sie biegunek. Jem
malo, a czesto, 5 posilkow w ciagu dnia, mniej wiecej co 3 godziny - to tez
zapobiega wzdeciom, gdyz zwykle po obfitych posilkach czujemy niemile
przepelnienie. Odpadaja wszelkie tluste rzeczy, ale bez przesady, mozna
oczywiscie smazyc, ale na dobrej oliwie, np z oliwek lub z pestek winogron, i
to w niewielkiej ilosci. A najlepiej jesc potrawy duszone, gotowane i pieczone
bez tluszczu.
To wszystko dietetyczne zalecenia lekarza, w odniesieniu do mnie. Wzdecia juz
mi nie dokuczaja, choc biegunki dalej sa, czuje sie lepiej.
To tyle, co mi przychodzi do glowy.
Pozdrawiam

Źródło najcenniejszych witamin

Źródło najcenniejszych witamin

do gotowania warzyw zawierających witaminę A (beta-karoten) dodawaj łyżkę
tłuszczu (marchew, warzywa kapustne, pomidory, dynię, paprykę),

warzywa gotuj zawsze w niewielkiej ilości osolonego wrzątku (zachowują wtedy
więcej witamin),
kobieta.interia.pl/zdrowie/terapie/news/zrodlo-najcenniejszych-witamin,1239592,1642,2

dietetyk - chętnie pomogę

witaj. wszystkie te produkty które wymieniłaś czyli ślwiki,kukurydza, papryka
sa cięzkostawne. jabłko polecam zetrzec na tarce na małych oczkach, bez skórki.
nie wiem czy tolerujesz soki warzywne lub owocowe - jeśli tak to je spożywaj.
ponadto w takiej sytuacji powinnaś spożywać warzywa a postaci gotowanej np
marchew ale żadnych kapustnych, fasoli, grochu, kukurydzy, cebuli. warzywa i
owoce powinny być dojrzałe, najlepiej jak pisalam ugotowane,przetarte lub z
miksowane oraz beż skór. spróbuj tez dojrzałe banany. i zamiast ciemnego
pieczywa polecam jenak białe, mniej podrażnia przewód pokarmowy. 4 - 5 posiłków
dziennie. dobrze ze tolerujesz jogurty, spróbuj chude sery twarogowe będą
dobrym żródłem białka. skoro jesteś wegetarianką to pewnie jadasz ryby - też
polecam. tylko pamiętaj nic smażonego, pieczonego chyba że na parze, duszonego.
wszystko lekkostrawne a tłuszcz możesz dodawać na surowo czyli już do gotowych
potraw. może zwracasz bo żoładek odzyczaił się od dużych porcji pokarmu do
trawienia. powinnaś dobrze gryżć, i mniejsze porcje ale więcej poosiłków np 5-
6. aha nie zapomnij o jajach, mają cenne wiitaminy - tylko gotowane na miękko.
spróbuj tez wywaru warzywnego. aha zrezygnuj z ostrych przypraw dażniących
przewód pokarmowy. przepraszam ze tak haotycznie.. zrezygnuj z tych srodkow
przeczyszcających one wyrządzają więcej szkody niż rzekomego pożytku. jak
bedziesz miala jakieś wątpliwości pisz na skrzynkę. pozdrawiam i trzymam kciuki
za dietkę...

dietetyk - chętnie pomogę

witaj. po pierwsze twoje BMI wynoszące 17,7 nie jest raczej powodem do
optymizmu bo jesteś już w grupie bardzo nazrażonej na niedożywienie i nic
dziwnego że przestałeś miesiączkować. po drugie uważam że dieta 1200 kcal jest
zbyt restykcyjna. ponadto zauważyłam że w twoim jadłospisie produkty bogate w
węglowodany złożone (pieczywo, kasze, makarony, ziemniaki) występują tyko w
śaniadaniu. powinny być częścią każdego posiłku bo są głównym źródłem energii.
mało też w twoim jadłospisie twarogów i żółtych serów. przyczyną biegunek może
być zbyt duża ilość błonnika w diecie z powodu jedzenia przez ciebie dużej
ilośći surowych warzyw i owoców. może on nadmiernie drażnić jelita. spróbój
przez jakiś czas jeść warzywa w postaci gotowanej lub np. przetartej (jabłka i
marchew)a unikaj warzywa kapustnych, kalafiora, i nasion roślin trączkowych.
nie rezygnuj z przetworów mlecznych. powinnaś stopniowo zwiększać ilość
spożywanych kcal średnio o 200 kcal co tydzień/dwa. myślę że powinnaś zgłosić
się z tymi dolegliwościami do lekarza. pozdrawiam.

Bycze jądra z grilla

nie wiem, czy grupa krwi ma tutaj jakieś znaczenie
bowiem, na szczęście nie jestem lekarzem, choć chciałam nim być kiedyś...
przypomina mi się pewien żart: "mówi inżynier do swojego kolegi po fachu: <<jak
pomyślę jaki ze mnie inżynier, to aż boję się iść do lekarza>>" :)

a wracając do tematu głównego, to ja również nie wyobrażam sobie rezygnacji z
potraw mięsnych i głupoty opowiada ten, że mięso śmierdzi podczas gotowania a
warzywa nie (że wspomnę tylko wszelkie kapustne)... nie jestem typowym
mięsożercą, nie muszę codziennie na obiad dostać kotleta, ale jestem
zwolenniczką umiaru i rozsądku...

nikt mnie nie przekona, że śmierdzi na przykład smażona na sklarowanym maśle
pierś z kaczki przyprawiona czosnkiem i majerankiem, później posmarowana miodem
i podana z sosem pomarańczowym. uwielbiam również zapach potraw warzywnych, np.
naleśników ze szpinakiem, albo warzyw z ryżem przygotowanych po azjatycku, bo
risotto z szafranem, pachnące bosko, nie jest wegetariańskie, ponieważ wymaga
użycia masła i parmezanu... cóż, nigdy nie będę wegetarianką, bo uwielbiam
magię kuchni i gotowania. dla mnie to naprawdę dziedzina sztuki.

Niskie ciśnienie

lek homeopatyczny; Veratum album lub w przypadku przemęczenia: Kalium
phosphoricum
lub
dieta;lekkostrawne, ciepłe potrawy, częściej i mniejsze porcje; orzechy
(nerkowce), chleb razowy, gotowane produkty zbożowe, ciecierzyca, bulion,
fasola, szpinak; raczej unikać W NADMIARZE: swieżych owoców, serów, jogurtów,
warzyw kapustnych.
lub
zwiekszyć aktywność fizyczną

Co jeść - pomóżcie, bo umrę z głodu!

A czemu nie powiedzieli Ci w szpitalu przy wypisie co możesz jeść? Zwłaszcza
wobec cukrzycy ciążowej... Ja bym zadzwoniła do neonatologów ze szpitala i ich
poprosiła o radę. Nie wiem jaki wpłym ma cukrzyca ciążowa matki na dziecko i
czy w związku z tym można wprowadzać pewne produkty. Ja jadłam rosół gotowany
na piersi kurczaka - z makaronem, a później pierś z marchewką i ziemniakami.
Piekłam też pierś indyka z jabłkami. Makaron z duszonymi warzywami i oliwą z
oliwek. Kopytka w sosie koperkowym, leniwe, pierogi ruskie i niezawodne kanapki
z szynką

Wszystko powinnaś wprowadzać stopniowo. Przetwory mleczne ostrożnie. Jeśli
pojawi się podejrzenie skazy białkowej sprawdzaj nawet skład słoiczków gerbera -
są takie które zawierają laktozę.

Podobno należy się trzymac zasady: wolno jeść i pić produkty z roślin
pochodzących z naszej strefy klimatycznej. Unikając kapustnych. Kalafior i
brokuły też nie są najlepsze.

HASHIMOTO

pisałam, że bardzo się stęskniłam za owocami i zaczęłam podjadać. efekty były w
ciągu kilku dni. poranne bóle kolan i zwiększenie suchości.
jeśli chodzi o suchość może to być subiektywne /komputer?/, natomiast stawy
sprawdzone, bolały.
Dzisiaj i prawie codziennie jem na śniadanie chleb /bułek "nie widzę" w
sklepie/, masło, szynkę, żółty ser i ogórek - jeszcze świeży i kiszony.
na obiad mięso bez jakiejkolwiek panierki - może być, gotowane, duszone mielone
i gotowane warzywa: pietruszka, marchew, por i ziemniaki. przygotowuję to w
garnkach zeptera bez wody. do picia jak pisałam.
wczorajsza kolacja to jajecznica z boczku wędzonego i 2 jaj plus chleb.
nie powinnam jeść wszystkich kapustnych bo zaburzają wchłanianie jodu. Niestety
kapusty kiszonej często sobie nie odmawiam, szczególnie kiedy mój zięć ugotuje
z golonką - pycha.
czasami jem czekoladę - kilka cząstek - gorzkiej.
kiedy b. chce mi się coś słodkiego, to piję wodę - sprawdzone przeze mnie też.
woda wypełnia żołądek. A poza tym myśl, że będą mnie bolały stawy, jest
wystarczająca, aby odrzucić samą myśl o słodkościach.
Nie wiem jak będzie w święta, ale pocieszam się, że na ślubie mojego syna
spróbowałam tylko 3 małe widelczyki tortu, więc przeżyje również i święta
To tyle. Jeśli jeszcze jakieś wątpliwości, w miarę swoich umiejętności
odpowiem. Pozdrawiam

Dieta po porodzie.Czego nie można jeść?

Dieta po porodzie.Czego nie można jeść?
No właśnie.Czego nie można jeść po porodzie i wtedy,gdy dziecko karmi się
piersią?
Wiem że nie można warzyw kapustnych i strączkowych ,bo po tym dzidziuś ma
wzdęcia.Owoce cytrusowe i soki z nich też odpadają.I co dalej? Czy naprawdę
można tylko lakkostrawne zupki i gotowane mięsko? Czego jeszcze konkretnie
nie należy jeść?
Proszę o odpowiedź znające temat kobietki i z góry dziękuję.

Brzusio 27 tyg.

bez cebuli, czosnku, pieprzu, papryki itp

bez cebuli, czosnku, pieprzu, papryki itp
Cześc znacie może jakies dobre potrawy bez ww przpraw oraz bez warzyw
kapustnych (kapusty, kalafior, brokuły), strąkowych, selera, sztucznych
dodatków, tłuszczy zwierzęcych, octu no i tylko gotowane albo pieczone w
folii, bo mnie wyczerpują się pomysły. Szczegolnie będe wdzięczna za jakies
przepisy dla ryb.

Co dajecie świnkom morskim na kolację?

Tylko trzeba jeszcze się zainteresować jak to wszystko wpływa na ich
zdrowie. Karmienie zwierzat słodyczami jest moim zdaniem
nieodpowiedzialne. Poza tym świnka morska powinna jeśc pokarmy
roślinne nieprzetworzone, więc gotowane ziemniaki to kiepski pomysł.
Absolutnie nie nadają się dla nich także warzywa kapustne. Suche
skórki z chleba do ścierania zębów jak najbardziej, zieleniny różne,
lubia trawy, takie pastwiskowe jak wiechlina, kostrzewa, stokłosy.
Oprócz tego koniczynka, mniszek lekarski, babka lancetowata, wyka...
Wszystkie zboża, warzywa korzeniowe. Naprawde jest w czym wybierać,
a jako przekaska zamiast landrynek lepsze bedą młode gałazki z
drzewek owocowych, albo wierzby Pozdrawiam

wątroba i objawy grypopodobne, i inne

chorzy na choroby wątroby często cierpią na brak łaknienia, mają uczucie
pełności, wzdęcia czy pragnienie. dieta musi dostarczać wszystkich składników
pokarmowych szczególnie tych niezbędnych do regeneracji komórek wątroby.
zwiększa się zapotrzebowanie na białko które stymuluje odnowę komórek
wątrobowych, zmniejsza nacieczenia tłuszczowe. ponad połowa białka powinna
pochodzić z białek zwierzęcych czyli chude wędliny, drób, cielecina, chuda
wołowina, ryby, przetwory mleczne i mleko. tłuszcze poleca się tylko te
łatwostrawne czyli masło, śmietana, oleje roślinne podawane na sórowo np do
sałatek. wykluczone powinny być tłuszcze zwierzęce czyli łój, słonina, smalec.
unikać cukrów prostych czyli tych zawartych w cukrze, miodzie, dzemie,
słodyczach gdyż ich nadmiar prowadzi do stłuszczenia wątroby. zajeca się jednak
spożywanie ok. 30g miodu dziennie gdyż zawarta w nim fruktoza jest dobrze
tolerowana i wykorzystywana. z uwagi na skłonności do wzdęć i biegunek należy
unikać pokarmów obfitujących w błonnik. powinno się wyłączyć z diety
gruboziarniste produkty zbożowe, napoje gazowane, warzywa kapustne - kalafior,
kapusta, brukselka, oraz nasiona roślin strączkowych - groch, fasola. dodatkowo
należy unikać cebuli, grzuszek, czereśni, śliwek, ogr. seler, buraki. warzywa i
owoce generalnie powinno poawać się w postaci gotowanej, rozdrobnionej, w
postaci soków i przecierów. najważniejsze to dostarczenie wszystkich
niezbędnych składników pokarmowych!!!!!

Kto ma problem z nadwagą?

Dan. Na mnie działa tylko dieta warzywno- owocowa.Jest to dieta uznana za
oczyszczającą. Ma te zaletę, że dostarcza organizmowi wielu bezcennych
biokatalizatorów oraz błonnika.
Ja jadłam warzywa korzeniowe: marchew,burak
liściaste : sałata
cebulowe: por, cebula
psiankowate:pomidory, papryka
kapustne: wszystkie rodzaje kapust, kalafior, kalarepę.
z owoców: jabłka, grapefruity, cytryny.
Oczywiście warzywa surowe i gotowane.
Piłam sok grapefruitowy oraz bardzo dużo niegazowanej wody.
Najgorsze były pierwsze dni. Potem organizm się juz jakby przestawił na inne
odżywianie i nie czułam głodu.
Chce zabrać się za tą dietę na nowo. Jeżeli bedę trwać w tym postanowieniu to
pochwalę sie Wam drogie forumowiczki i forumowicze. Zachecam grubaski i
grubasków do zrzucenia kilku kilogramów dla zdrowia. Pozdrawiam.

mrozonki

warzywa kapustne mają swój specyficzny smak i nie zawsze na poczatku
jest on przez nie tolerowany..mój wnuk je bardzo lubi zarówno "z
wody" jak i gotowane na parze delikatnie polane oliwką lub masłem
ale ma już ponad rok i początkowo miał wprowadzane marchewkę,
ziemniaczka, dynię, pozostałe warzywa korzeniowe z "włoszczyzny" a
dopiero potem brokuły, kalafior i fasolke szparagową jako składnik
zupek, ale w niewielkiej ilosci na początku, tak by nie dominowały w
potrawie..teraz wcina je jako dodatek do drugiego dania sam sięgając
łapką..dobre są też do nauki jedzenia warzyw w całości, gdy pojawią
sie juz pierwsze zęby, bo sa mieciutkie po ugotowaniu i maluch radzi
sobie z nimi rozcierając dziąsłami lub języczkiem o podniebienie.
Bardzo często wykorzystywałam włąśnie mrozonki z których można było
wziąść tylko tyle ile było potrzebne do posiłku a reszta pozostawała
zamrożona, cały czas świerza

Czy Wasze 12 m-czne dzieci jedzą prawie wszystko?

ik_ecc napisała:

> Roczniak i pulpety w sosie pomidorowym - hahaha Wybacz.
..a dlaczego "wybacz"? mój wnuk nie jada pomidorów i ich przetworów
tylko dlatego, ze ma na nie uczulenie..mógłby je jeść od 11
miesiaca, tym bardziej, ze druga babcia przygotowała specjalnie dla
niego przetwory z własnego ogródka.. w gotowych słoiczkach pomidory
proponuje się dla dzieci nawet młodzszych..wnuk jada pulpety z
róznych mięs, w tym z ryby gotowane na parze lub w wywarze z sosami
warzywnymi i to od skonczenia 10 m-cy, je rózne kasze, warzywa
gotowane na parze, zupki, makaron z sosem brokułowo-czosnkowym i
innymi, kisielki z dodatkiem owoców, jogurtu, kanapki z pieczonym
miesem, żółtym serkiem, twarozek, jajecznicę, warzywa kapustne,
strączkowe (nie wszystkie jeszcze) kasze, makarony, specjalnie dla
niego robione przez ciocie małe pierożki "ruskie" i "leniwe", mieso
ugotowane na parze, w postaci "gulaszu" z warzywami, zupy warzywne
(rózniste), ogórkową, kapusniak, z soczewicy, barszcz,
rybną,zurek ..w sumie też niewymyslne posiłki choć coraz mniej
rózniące się od tych dla dorosłych..powiem wiecej jada je sam za
pomoca łyżeczki, widelczyka lub łapką z nasza pomocą..dostaje duzą
ilośc produktów mlecznych w postaci jogurtu, keforu, twarozku, sera
żółtego i mleka modyfikowanego jako samodzielne posiłki lub wiekszy
lub mniejszy ich składnik..dostaje świeże i suszone zioła,czosnek,
szczypiorek, przyprawy w zasadzie wszystkie ale w ograniczonej
ilosci i nie ostre, soli praktycznie nie dostaje, cukru również..ma
14,5 miesiąca..odpukać, jak dotychczas nie chorował

po wyjsciu ze szpitala - dieta matki

Moja mala miała przez swoje pierwsze 2 miesiace kolki. I bardzo
musialam uwazac co jem. Jadłam (naprawdę) tylko: rosół, marchew
gotowaną, ziemniaki, ryba i piers kurczaka na parze, ryz,
twarozki,miód, szynke, chlebek, ze slodkosci to kaszka i biszkopty
(kilka sztuk). Bardzo musialam uwazac, a glodna bylam wciaz.. Nie
jedz warzyw kapustnych, orzechów, zytniego i razowego chleba,
czekolady, tłustych dań, smażonych i nic pikantnego. I tak wszystko
zalezy od dziecka..

2 tyg i ciagle placze

pewnie kolka, doradziłabym łagodny masaż brzuszka zgodnie z ruchem wskazówek
zegara i kładzenie na brzuchu tak dwie godziny po karmieniu (wcześniej by
wszysto z niej się wylało), aby się kobita odgazowała .
Poza tym zastanów się, czy nie ma za gorąco, za zimno (temperatura na karku, nie
ręce czy nogi),za jasno, czy nie je za dużo, albo czy nie ma przemoczonej
pieluchy, mimo, iż dopiero co ją przewijałaś. Przyczyn być może mnóstwo, ale
jeśli najgorzej jest wieczorem i nocą, to to jest pewnie kolka. Możesz też
próboważć zwalczać to farmakologicznie i jeśli mieszanka oznacza karmienie
mieszane, czyli też z własnej piersi, to zrób rachunek sumienia, co jesz i
zlikwiduj: smażone, kapustne, wędzone, tłuste, tłuste sery, ryby itp. zlikwiduj
słodycze i egzotyczne owoce. Polecam krupniki, jabłka, kakao, gotowane ryby i
warzywa. Po dwóch dniach od takiej diety powinno być lepiej, jeśli to przez twój
pokarm.

MAM KAMIENIE ŻÓŁCIOWE :-(((((

Witaj, mialam kamienie,od pierwszego ataku do zabiegu usuniecia minal rok.Przez ten czas bylam na bardzo restrykcyjnej diecie,nic smazonego,tlustego,wylacznie gotowane lub pieczone mieso drobiowe,zadnych wzdymajacych kapustnych warzyw,zero czekolady i alkoholu (gorzej niz w ciazy i w okresie karmienia),ataki i tak sie powtarzaly.Wybawieniem byl zabieg,to byla laparoskopia,wiec nie mam rozcietego na pol brzucha,tylko 4 male ok.1 cm blizny.Bardzo szybko przestalam odczuwac jakiekolwiek dolegliwosci pozabiegowe.Naqtomiast nie probowalam pozbywac sie tych kamieni w inny sposob,dostawalam rady w stylu:picie oleju i soku cytrynowego jako rewelacyjny srodek na rozpuszczenie tych kamieni (mojej tesciowej po takiej kuracji pekl pecherzyk zolciowy),albo udanie sie do Chinczyka ktory ma na to ziola.Zaufalam tradycyjnej medycynie i jestem zadowolona,14 kamyczkow mam na pamiatke. Powodzenia

Produkty redukujące tkankę tłuszczową - jak to...?

Produkty redukujące tkankę tłuszczową - jak to...?
Jestem na diecie i chcę jeszcze trochę pozrzucać kilogramków. Niezle mi
idzie,ale brakuje mi juz pomysłów co gotowac.
Na stronie www.przychodnia.pl/diety/index3.php3?s=3&d=2&t=3
wyczytałam co nastepuje :
"Na jakich produktach należy oprzeć dietę redukującą tkankę tłuszczową w
ekspresowym tempie?

Bezenergetyczne warzywa bogatoresztkowe, świeże lub gotowane, które należy
spożywać bez ograniczeń, w dużych ilościach, im więcej tym lepiej: sałata,
cykoria, kapusta biała, kapusta czerwona, kapusta włoska, kapusta pekińska,
kapusta kwaszona, ogórki, ogórki małosolne, papryka zielona, pomidory, seler
naciowy, koper naciowy, rabarbar, brokuły, bakłażany, kalafior, seler
korzeniowy, fasolka szparagowa, pieczarki, rzodkiewki, szparagi, szpinak,
cukinia, dynia, kabaczek, endywia, jarmuż, karczochy, botwina, kalarepa,
rzepa, szczaw, szczypiorek, pędy bambusa i kiełki.
........."

Jest na tej liście kilka warzyw, które chętnie przyrządzałabym,ale nie wiem
jak.
A więc co zrobić aby było smaczne z :
- cykoria ( jak poradzić sobie z jej twardością? ,do tej pory służyła mi jako
miseczka do sałatek i do dekoracji)
- seler naciowy (znam go jedynie jako skladnik prezydenckiej zupy
kapuścianej i rodzaj ozdoby w szklaneczkach pewnych koktajli)
- kapusta czerwona - czasem robię surowki, ale niezbyt udają mi się
- jarmuż - wiem ,ze to kapustne , ale co z tego można ?
- rzepa- czy jedynie do chrupania na surowo ?
- endywia - to nawet nie za bardzo wiem,co to jest...
- karczochy - jak wyzej

Będę wdzięczna za porady w tej sprawie
Pozdrawiam
Halszka

Jak znosicie posiłki z miesożercami?

> Cały czas mnie fascynuje, dlaczego kiedyś próbowałaś zostać wegetarianką.
> Naprawdę.

Miałam poważną nadwagę. Myślałam, że wegetarianizm pomoże mi schudnąć i
poprawić ogólny stan zdrowia. Specjalnie wybrałam wegetarianina, żeby nie
słuchać ględzenia o mięsie. Ułożył mi dietę. Po pewnym czasie zrobił badania. I
kazał wrócić do mięsa.

> Mięso śmierdzi. Wędliny najbardziej,

Wędliny ze sklepu śmierdzą i dla mnie. Wędliny domowej roboty nie.

ale jak u mnie w domu wstępnie obsmażają
> jakieś świeże mięcho - wszystko jedno, drób czy wołowina - idę na górę,
> zamykam drzwi i albo otwieram okno, albo zapalam kadzidełko. Nie mogę tego
> znieść! Naprawdę nie pojmuję, jak mogłam to kiedyś jeść i nie zwracać w
> trakcie:)

Ludziom w obozach koncentracyjnych dawano zupę z brukwi. Jak dostawali mięso,
to rzygali jak chore koty. Odzwyczajenie po prostu.

> Gotowane warzywa śmierdzą, Twoim zdaniem? Które? Oprócz kapusty, ma się
> rozumieć, a właściwie kapustnych ogólnie.

Gotowana marchew, gotowana pietruszka, gotowany por, seler, brokuł, kukurydza,
groszek...

A soczewica jest przepyszna, tylko
> trzeba ją umieć doprawić.

Doprawiałam. Z żadną ilością i kombinacją przypraw nie chciała mi przejść przez
gardło.

Rany boskie, kobieto, dlaczego chciałaś być
> wegetarianką, jak nie lubisz warzyw????

A kto powiedział że nie lubię??? Chyba nie ja? Pisałam o GOTOWANYCH warzywach.
Surowe uwielbiam. I pikle warzywne. Kiszone ogórki i kiszoną kapustę. Mniam.

No, sałaty nie cierpię, ale to akurat wyjątek.

> I naprawde nie rozumiem, jak mozna nie wiedzieć róznicy między zwierzęciem a
> rośliną na talerzu:(

Bo sama jesteś zwierzę, i traktujesz sprawę z pozycji silniejszego. Ja
podchodzę z szacunkiem do CAŁEGO życia. Roślinnego i zwierzęcego. Nie ma tu dla
mnie lepszych i gorszych żyjących istot.

A wiesz chociaż, czym się różni roślina od zwierzęcia?

> Za radę z psem dziękuję. Spróbuję wykorzystać. Niestety, jeden dom jest bez
> psa, a w drugim się nie przejmą. Ale pewnie się spodoba:)

Kanarek, żółw, chomik, królik, gołąb za oknem - zaproponuj rosół z gołębia,
obrzydzenie wywróci ich wtedy na pięćdziesiątą stronę.

OSTRY NIEŻYT ŻÓŁADKOWO-JELITOWY

Podstawowym elementem dietoterapii w zatruciach (a do takich należy ostry
nieżyt) jest wyrównanie strat płynów, ponieważ może dojść do odwodnienia
organizmu. Wymioty i biegunka doprowadzają również do dużych strat elektrolitów,
zwłaszcza sodu, potasu i chloru. Niedobory elektrolitowe nakładające się na
odwodnienie pogarszają stan organizmu i mogą spowodować zaburzenia zwłaszcza ze
strony układu krążenia. Spożywanie kawy, coca-coli i innych napojów
zawierających kofeinę jest zdecydowanie niewskazane.

Przez 1-2 dni w ostrym nieżycie żołądka zazwyczaj nie powinno się w ogóle
spożywać pokarmów. W czasie trwania głodówki nie wolno jednak w żadnym wypadku
zapominać o przyjmowaniu odpowiedniej ilości płynów, aby zapobiec odwodnieniu.
Wskazane są napoje niskosłodzone o temperaturze pokojowej, takie jak herbata,
rumianek, napar z mięty, woda niegazowana. W ciągu dnia powinniśmy wypijać około
2 litrów płynów. Korzystniej jest pić często, ale w małych ilościach.
W prypadku utrzymujących się wymiotów można pić większe ilości, aby sprowokować
ponowne torsje i oczyścić żołądek z niepożądanego pokarmu.
Wprowadzenie stałych posiłków musi odbywać się stopniowo. Najpierw dietę powoli
rozszerzamy o kleiki, które powinny być przyrządzone z ryżu lub kaszy manny
gotowanej na wodzie (nie na mleku!) z dodatkiem soli. Jeżeli wprowadzenie tego
rodzaju pokarmów nie wywołuje żadnych niepożądanych objawów, dalej rozszerzamy
dietę o sucharki. Następnie możemy urozmaicić jadłospis, włączając np. jajko na
miękko, gotowane ziemniaki, gotowane mięso.
Z mies wybierać chude i delikatne gatunki, takie jak: cielęcina, chudy drób, np.
kurczak lub indyk bez skóry.
Wykluczone jest spożywanie potraw smażonych lub zawierających dużą ilość tłuszczu.
W początkowym okresie nie należy jeść warzyw i owoców, zwłaszcza surowych, oraz
słodkich deserów. Następnie do menu można dodać banana lub owoce zawierające
dużo pektyn, np. pieczone jabłko, przechodząc powoli do zwyczajowej diety.
Przez dłuższy jednak okres, mimo uzyskanej poprawy, a nawet całkowitego
wyzdrowienia, należy unikać podawania konserw, marynat, mięsa i ryb wędzonych,
warzyw strączkowych, warzyw kapustnych, alkoholu i ostrych przypraw.

Życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)

PODWÓJNY PROBLEM-proszę o pomoc...

Wzdęcia i zaparcia często występują razem, szczególnie jeśli dieta jest bogata w
tłuste, ciężkostrawne posiłki. Powodem tego są niewielkie ilości błonnika
pokarmowego, zły dobór produktów i metod przygotowywania posiłków.

Chcąc pozbyć się wzdęć musimy zrezygnować z warzyw strączkowych i kapustnych,
mięs smażonych i panierowanych, posiłków z tłustymi sosami, sałatek z majonezem.
Posiłki powinny być lekkostrawne, spożywane powoli, tak aby nie połykać
nadmiernych ilości powietrza. Pomocny może się okazać także masaż brzucha
(okrężne ruchy).

Wzdęcia mogą także być skutkiem nietolerancji pokarmowych, dlatego warto
obserwować siebie i jeśli dolegliwości pojawiają się po spożyciu konkretnego
produktu należy go eliminować z diety.
Jeśli wzdęciom towarzyszą zaparcia trzeba jeszcze dodatkowo uwzględnić w diecie
odpowiednią podaż błonnika pokarmowego, choć jest on uznawany za ciężkostrawny.

O błonniku i jego rodzajach pisałem w wątku:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=36&w=33777539&v=2&s=0
Kluczową sprawą jest w tym przypadku osiągnięcie równowagi pomiędzy spożyciem
błonnika z dużym udziałem frakcji rozpuszczalnych w wodzie (warzywa, owoce) a
spożyciem błonnika nierozpuszczalnego w wodzie (zbożowe produkty razowe).
Nadmierne spożycie produktów z pierwszej grupy może wywoływać wzdęcia i
biegunki, zaś przesada w spożyciu błonnika z produktów zbożowych może ograniczać
wchłanianie składników odżywczych. Osiągnięcie równowagi mogą ułatwić 2 zasady:
-Należy spożywać około 500g warzyw i 200g owoców dziennie, warzywa i owoce
powinny znajdować się w każdym posiłku.
-Conajmniej 4 posiłki w ciągu dnia powinny zawierać w swoim składzie produkty
zbożowe z mąki razowej (pieczywo, makaron) i ciemnego ryżu.

Chcąc też ograniczyć powstawanie wzdęć warzywa i owoce należy podawać w formie
gotowanej i rozdrobnionej.

dieta Dąbrowskiej

Jest to dieta opracowana przez dr med. Ewę Dąbrowską (opisała ją w
książce „Ciało i ducha ratować żywieniem”). Dieta ta jest nie tylko dietą
odchudzającą, ale też oczyszczającą i polega na tzw. odżywianiu „wewnętrznym”
czyli nie dostarczamy organizmowi składników odżywczych, organizm jest zmuszony
odżywiać się „wewnętrznie” korzystając z zapasów, które zgromadziliśmy w
organizmie. Kurację przeprowadzamy przez okres 2-6 tygodni (nie dłużej). Warto
jednak wytrzymać min. 4 tygodnie, bo najlepsze efekty są po drugim tygodniu.
Nie można przerywać diety z dnia na dzień, ponieważ jest to szkodliwe dla
zdrowia. Produkty wysokoodżywcze należy wprowadzać stopniowo przez kilka dni, a
najlepiej po diecie stosować tzw. zasady zdrowego żywienia (opiszę je później),
co jest oczywiście bardzo trudne, ale nie ma „efektu jojo”. Jeśli ktoś z Was
choruje i przyjmuje leki, musi przed dietą skonsultować się z lekarzem. Dietę
najlepiej rozpocząć sobie w jakieś dni wolne, bo w pierwszych trzech dniach
organizm się oczyszcza i możemy odczuwać silny ból głowy (nie wolno brać leków
przeciwbólowych) no i wyłażą z nas substancje trujące i pocimy się na
śmierdząco. Po tych trzech dniach czujemy się jak nowo narodzeni! Ciało wydaje
się lekkie, czujemy się wprost fantastycznie! To tyle tytułem wstępu, a teraz
do rzeczy: w diecie można jeść ile się chce (i tak nie ma się apetytu) z tym,
że określone produkty:

· korzeniowe: marchew, seler, pietruszka, chrzan, burak, rzodkiew,
rzepa;

· liściaste: sałata, seler naciowy, zielona pietruszka, jarmuż,
rzeżucha, koper, zioła;

· cebulowe: cebula, por, czosnek;

· psiankowate: papryka, pomidor;

· kapustne: kapusta biała, czerwona, włoska, pekińska, kalafior,
kalarepka;

· dyniowate: dynia, kabaczek, cukinia, ogórki;

· owoce: jabłka, cytryny, grapefruity.

Warzywa i owoce można spożywać w postaci soków, surówek, zup, warzyw
gotowanych, duszonych, kiszonych, wywarów z ziół, owoców surowych. Nie można
pić ani kawy ani herbaty, ale można pić herbaty ziołowe i owocowe. Ja zawsze
dodatkowo jem grzyby (w książce nie ma o nich mowy).

Nocne gazy :( Pomozecie?

To mi wyglada na IBS. Nie martw sie, jest nas duzo, hihi. Ogranicz diete do
gotowanych warzyw i chudego miesa, nie jedz kapustnych ani straczkowych. Bierz
esputicon / espumisan, a romeo powiedz jaka jest sytuacja - jak sie przerazi to
baran i szkoda na niego czasu.
ent.

mała ankieta

Jestem szczawikiem na forum, wiec troche sie jeszcze krepuje. W celu zlapania
dystansiku postanowilam wziac byka za rogi, efekty ponizej:
1. 26 lat, Warszawa
2. conajmniej od 2ch lat (ciezko to okreslic, bo diagnoz bylo baaaardzo wiele
3. zaparcia :(
4. gazy, wzdecia; kazdego ranka i w stresie (a jestem nerwowa) trzewia
wywracaja mi sie na druga strone ;((
5. debridat, duspatalin retard - do lamusa; teraz biore enterol 250 (moj
przyjaciel, hehe), tribux, gasprid, duzo no-spy - jakos sie zyje
6. jadam tylko gotowane, najlepiej na parze - mniej boli po jedzeniu, wazne
zeby jesc nie za duzo, a z tym bywa roznie; nie odkryje ameryki: po prostu nie
pijam napojow gazowanych ani piwka (fermentuje) (za to winko owszem,
szczegolnie czerwone); no i trza sie po posilku troche przejsc zeby zmiejszyc
skurcze
7. mleko = hiperwzdecie, jogurt = bol jesli zimny
8. unikam potraw smazonych i warzyw kapustnych i straczkowych (zostaje malo
mozliwosci bo jestem wegetarianka, heh)
9. im dluzej zyje tym bardziej utwierdzam sie w przekonaniu ze zycie samo w
sobie jest stresujace, hehe
10. pale tylko mosty za soba :P
11. 3 gastroskopie: po pierwszej dodatni test na Helicobacter pylori, po
drugiej ujemny ale stan zapalny, po trzeciej - niewielkie zmiany organiczne,
stad wniosek ze moje problemy to zaburzenia czynnosciowe. acha, po drodze byl
jeszcze wyleczony (ponoc) stan zapalny w jelicie
12. tak! i polecam goraco PROPOLIS (do kupienia w aptece bonifratrow, ulica
sapiezynska 3, w-wa, www.bonifratrzy.pl ) - jest to naturalny nieinwazyjny
antybiotyk - podnosi odpornosc, a co za tym idzie i ogolne samopoczucie
13. jw plus troche asan z jogi plus QIGONG (relaksujace cwiczenia, cos jak tai
chi)
14. bywalo kiepsko, mialam pol roku dziekanki, potem cofke, ale i tak juz
jestem magistrem, wiec nie ma co plakac; poza tym musialam zrezygnowac z
poprzedniej pracy, ale wyszlo mi to na dobre, bo pracowalam z dwulicowymi
baranami. wiec nie ma tego zlego, hehe.
pozdrowienia dla wszystkich
ent.

gorzki bigos

Dam ci rade ktora sobie zapamietak, kapuste gotuje sie zawsze bez pokrywki.
Dlaczego? Warzywa kapustne zawieraja olejki eteryczne ktore w czasie gotowania
musza sie ulotnic i ktore powoduja gorzkosc potrawy.
Zycze ci powodzenia przy przyszlym gotowaniu potraw z kapusty.

Dieta karmiącej mamy, gdzie szukać?

Witam!Gratuluję i życzę zdrowego rozsądku w odżywianiu! I tak wszystko wyjdzie
w praniu.To jak zareaguje dziecko na dietę mamy jest bardzo indywidualną
sprawą. Synka karmiłam 14 m-cy a przez 10 byłam na drakońskiej diecie
eliminacyjnej bo miał skazę białkową:-( Za to teraz córkę karmię już 3 m-c i
jem wszystko (ostatnio fasolkę po bretońsku - pyyyyyycha!) i nic jej nie
jest.Słodyczy nie jem żeby wrócić szybciutko do swojej wagi. Najlepiej
profilaktycznie odpuścić sobie na początku potrawy ciężkostrawne tj.wspomniana
fasolka, wszystkie kapustne, owoce pestkowe ( chociaż akurat ja wcinałam w
tydzień po porodzie śliwki i nic dzieciom nie było a koleżanki córka miała
kolki po jabłkach zjedzonych przez mamę) oraz nie pić mleka ( za to jogurty,
kefiry i serki można wcinać, byle w rozsądnych ilościach). Na samym początku
warto też przystopować z cytrusami i orzechami. Jedną lub dwie słabe kawy
dziennie piję od powrotu ze szpitala. Sama szybko się przekonasz czy masz
szczęście być mamą "niekolkowego" dzidziusia czy przeciwnie. Mając przykre
doświadczenia z synkiem chciałam po urodzeniu córeczki profilaktycznie przejść
na dietę eliminacyjną ale lekarze mi to skutecznie wybili z głowy. I dobrze:-)
Ponieważ jeszcze gotuję dla dwulatka to w moim przypadku najlepiej sprawdzają
się zupy z wkładką gotowane w szybkowarze. Wrzucam do gara jakieś chude
żeberko, biodro indyka, albo o zgrozo! pierś z indyka, warzywa i za chwilkę mam
pożywną zupę dla całej rodziny. Drugie danie robi mąż albo i nie.
Ogólnie - z niczym nie przesadzać. Jak będziesz miała ochotę na placki
ziemniaczane to je zjedz - ale np. 2, nie więcej. Jeśli nie będzie ze strony
dziecka protestu - następnym razem będziesz mogła zjeść więcej:-) Ogólnie
jestem przeciwniczką samoumartwiania w okresie karmienia piersią. A co do
kolek - nie każde dziecko je ma - a moje maluchy są tego żywym przykładem.
Pozdrawiam

dieta podczas karmienia

my od początku jemy wszystko, łącznie z pizzą z cebulą, cebulą surową, kapustą
kiszoną, pomarańczami itp. mała ma teraz sześć miesięcy i w życiu nie miała
kolki albo uczulenia. inna sprawa, że u nas w rodzinach alergików niet...
prawda jest taka, że jak nie spróbujesz, to się nie przekonasz. spróbuj herbaty
z cytryną i obserwuj dzidzię - nigdzie nie jest powiedziane, że synkowi
zaszkodzi. tylko dobrze umyj i sparz cytrynę (najlepiej obierz ze skóry), ze
względu na chemikalia, którymi konserwuje się cytrusy.
moja położna twierdziła, że nie ma takich rzeczy, których absolutnie nie można
jeść. jeść można wszystko (o ile dziecku nie szkodzi). urozmaicona dieta
dostarcza więcej składników odżywczych.
z kapustą (i innymi wzdymającymi) to jest tak, że gazy tworzą się w jelicie
grubym, a wchłanianie składników odżywczych następuje w jelicie cienkim, czyli
wcześniej. żeby od jedzenia dostać wiatrów, to trzeba to zjeść osobiście
gazy u niemowląt to wynik nałykania się powietrza podczas jedzenia i
nieodbeknięcia do końca. tak mi przynajmniej mówiono i unas to się sprawdza.
na forum o karmieniu piersią p. Monika rozwiewa również mit cebuli/czosnku itp.
jako zmieniających smak mleka.
ale jeśli masz wątpliwości, to w czasie karmienia odradza się:
mleko krowie i przetwory z tego mleka (śmietana, masło, sery), wołowinę
(szkodzić może też wieprzowina), soję, cytrusy, truskawki, kiwi, szparagi,
czosnek, cebulę, ostre i aromatyczne przyprawy, kawę, herbatę, czekoladę, kupne
ciasta, proszek do pieczenia, kupne wędliny, ogórki, warzywa kapustne (kapusta,
brukselka, kalarepa, także ew.: kalafior, brokuły), strączkowe: fasolę, groch,
bób, soję, psiankowate: pomidory (surowe i gotowane; gotowane ziemniaki można),
paprykę (chyba tylko surową), kupne soki, ryby, owoce morza, białko jaja
kurzego, większość owoców na surowo...
więcej nie pamiętam, ale to i tak stanowi 95% diety normalnych ludzi jakoś
nie mogłam przekonać się do życia rok o chlebie, wodzie i ziemniakach
ps: a w szpitalach serują młodym mamom zupy np. mleczne, grochówkę, jaja na
twardo, herbatę, ogórki, mięso niedrobiowe, ryby (że wspomnę tylko mój pobyt),
więc pewnie bez przesady z tą dietą

Post warzywno- owocowy cz.III

Wklejam zasady diety w skrócie (dokładny opis w książce dr Ewy
Dąbrowskiej "Ciało i ducha ratować żywieniem":

Dieta warzywno-owocowa spełnia kryteria kuracji "oczyszczającej"
(postu). Polega na czasowym powstrzymaniu się od spożywania pokarmów bogato
białkowych, bogato tłuszczowych oraz bogato węglowodanowych. W drugim etapie
stosuje się zdrowe żywienie.
W czasie postu można spożywać następujące warzywa i owoce:
- korzeniowe: marchew, seler, pietruszka, chrzan, burak, rzodkiew, rzepa;
- liściaste: sałata, seler naciowy, zielona pietruszka, jarmuż, rzeżucha,
koper, zioła;
- cebulowe: cebula, por, czosnek;
- psiankowate: papryka, pomidor;
- kapustne: kapusta biała, czerwona, włoska, pekińska, kalafior,
kalarepka;
- dyniowate: dynia, kabaczek, cukinia, ogórki;
- Owoce: jabłka, cytryny, grapefruity;
W tym czasie nie należy spożywać roślin strączkowych (bogate w białko i
tłuszcze), ziemniaków (bogate w skrobię), ziarna zbóż (bogate w skrobię i
białko), innych ziaren i orzechów (bogate w tłuszcze i białko), słodkich
owoców, jak banany, gruszki, śliwki itp. (bogate w cukry), ani olejów
(tłuszcz). Spożywanie tego rodzaju wysoko odżywczych roślin jest równoznaczne z
zahamowaniem odżywiania "wewnętrznego", na które przestawia się organizm i
które zapewnia lecznicze działanie diety i spadek wagi bez szkody dla zdrowia.
Warzywa i owoce można spożywać w postaci:
a) soku z warzyw i owoców,
b) surówek warzywnych, surowych zup warzywnych,
c) warzyw gotowanych, duszonych, zup,
d) warzyw fermentowanych (kiszonych),
e) wywarów z ziół, warzyw, owoców suszonych lub surowych,
f) owoców.
Ilość spożywanych warzyw i owoców jest dowolna. Nie należy pić kawy,
czarnej herbaty, alkoholu, ani nie można stosować innych używek.

Pozdrawiam
Basia

refluks-kto sie na tym zna???

robiłaś gastroskopię, czy tylko na podstawie wywiadu i zgłaszanych przez Ciebie
dolegliwości lekarz postawił diagnozę?
Z tego co piszesz, to rzeczywiście są to objawy refluksowe.
Masz rację podejrzewając, że Twoje problemy z oddychaniem mogą być spowodowane
refluksem. Właśnie powikłaniami choroby refluksowej najczęściej są: zapalenie
krani, bóle gardła, nawracające stany zapalne oskrzeli, astma, suchy i
gwałtowny kaszel oraz ubytki szkliwa zębów.
Zdarza się też tak, że wynik badania gastroskopowego jest w porządku, ale
pacjent zgłasza dolegliwości. Wówczas wskazane jest zrobienie badania ph-
metrycznego przełyku. Pozwala ono na precyzyjne określenie ilości
patologicznych rfluksów żołądkowo-przełykowych i czasu zalegania treści
żołądkowej w przełyku. Na podstawie tego badania można zdiagnozować chorobę
refluksową przełyku oraz różnicować pochodzenie dolegliwości (z przewodu
pokarmowego, czy np. z powodu niedokrwiennej serca).
Jeśli dolegliwości są na tyle dokuczliwe, że występują problemy z przełykaniem,
to należy rozważyć postępowanie operacyjne.
Przepisany przez lekarza lanzul nie zawsze jest wystarczającym lekiem, aby
złagodzić dolegliwości. Istotna jest również odpowiednia dieta, częste i
małoobfite posiłki (5-6 razy dziennie), unikanie pokarmów pieczonych,
smażonych, tłustych, wędzonych, słodyczy (czekolada), pieczywa pszennego,
owoców pestkowych oraz warzyw kapustnych i strączkowych, a także ostrych
przypraw. Posiłki powinny być gotowane i duszone. Polecane warzywa to:
ziemniaki, buraki, sałata zielona, ogórek (tolerancja indywidualna), oraz
marchew.
Jeśli Twoje dolegliwości występują również nocą, to zaleca się nieco wyższe
ułożenie głowy i tułowia podczas snu.
Nie poleca się picia mięty, gdyż ma właściwości pobudzające wydzielanie soku
trawiennego. Dobre rezultaty jeśli chodzi o naturalne metody daje picie kilka
razy na dobę, również nocą, siemienia lnianego (zarówno mielonego, jak i w
całości).

Lekko strawna czyli jaka?

A jak Wy się odżywiacie? lekkostrawna dieta, to dieta bez smażonego, bez mega
ilości tłuszczu, bez ciężkostrawnych warzyw (strączkowe, kapustne), chude
mięska, czyli po prostu zdrowe żarcie, głównie pieczone lub gotowane.

Owoce przy karmieniu piersią

ph78 napisała:

>
> U nas nawet gotowane niektóre warzywa, np. brokuł, powodują
> straszliwe skręty kiszek i problemy z gazami...
>

Brokuły (i kalafiory) należą do kapustnych, więc nic dziwnego, że wzdymają.

Odchudzanie a niedoczynnosc tarczycy

W przypadku niedoczynności tarczycy istotne jest aby spożywać posiłki regularnie co 3-4 godziny. Warto pamiętać o złotej zasadzie "jedz częściej ale mniej" (4-5 posiłków). Pozwala to bowiem na zwiększenie tempa metabolizmu, podobnie jak wprowadzanie dodatkowej aktywności fizycznej. Nie powinno się także wprowadzać zbyt dużego deficytu kalorii, gdyż takowy zmusza organizm do "tryby oszczędnościowego". Wiąże się to ze zmniejszeniem tempa przemiany materii, wydzielaniem mniejszych ilości ciepła, obniżeniem ciśnienia krwi. W przypadku niedoczynności tarczycy zaś istotne jest właśnie poprawienie tempa metabolizmu.

Przygotowując swój jadłospis należy wykluczyć warzywa kapustne takie jak brukselka, kalafior, kapusta ale także soję, rzepę, brukiew. Produkty te bowiem bogate są w substancje utrudniające wychwytywanie jodu przez tarczyce (goitrogeny). Jod zaś jest niezbędny do produkcji hormonów tarczycy - tyroksyny i trójjodotyroniny. Przede wszystkim należy unikać spożywania tych produktów w postaci surowej. W gotowanych jarzynach substancji tych będzie mniej o około 30%.

W diecie nie powinno zabraknąć produktów bogatych w jod jak ryby i owoce morza. Warto także znaleźć czas na spacery nad morzem, gdyż jod można także dostarczać do organizmu wraz z powietrzem bogatym w ten pierwiastek.

Osoby cierpiące na niedoczynność tarczycy muszą wykazać się nieco większą cierpliwością czekając na efekty droga do wymarzonej masy ciała trwa bowiem u nich nieco dłużej. Nie należy jednak się załamywać.

Pisze Pani, iż ćwiczy. Rzeźbi więc Pani swoją sylwetkę, rozwija mięśnie. Te zaś są cięższe od tkanki tłuszczowej. Warto zatem sprawdzić czy ubrania nie staja się luźniejsze. W końcu to sylwetkę widać, nie ilość kilogramów.

blagam pomozcie,nie mam juz sil!!!!!

Zaczynanie od początku u dziecka 14 miesięcznego to lekka przesada.
Ale trzeba pamiętać o pewnych zasadach: czekolada to nawet dla 3latka nie jest
wskazana.
U nas wykluczyliśmy wszystkie smakowe kaszki - bo barwione.
Wykluczyliśmy słoiczki - bo mają jakieś dziwne dodatki, poza tym domowe zawsze
będzie lepsze. Oczywiście wywar z mięsa do wylania, do obiadków dajemy tylko
wywar z warzyw.
O słodyczach możesz zapomnieć jakichkolwiek - u nas za słodycze robią chrupki
kukurydziane i wafle ryżowe. Od czasu do czasu ciasteczka kruche domowej roboty
(mąka kukurydziana, cukier trzcinowy i oliwa) Z tego można zrobić też ala ciasto
- owoce pod kruszonką - dzieci to uwielbiają.
Owoce (z naszego klimatu, ew. banan, ale ten ze słoiczka) - tylko przetworzone,
czyli gotowane, duszone, pieczone, kisiel z owoców. No i trzeba sprawdzić
jabłko, bo z nim różnie bywa.
Warzywa dozwolone: marchew, pietruszka, dynia, burak, kabaczek, cukinia, koper,
brokuły, fasolka szparagowa, w małych ilościach i to też trzeba obserwować:
cebula, czosnek, pomidory, kalafior.
Mięso dozwolone: wieprzowina, indyk, królik, dziczyzna.
Poza tym ryż, klej gryczany, ziemniaki, kasza manna, kasza jaglana, mąka
orkiszowa, do picia woda przegotowana, słaba herbata, ale nie smakowa tylko
zwykła czarna, kompoty.

Produkty zdecydowanie zabronione: wszystkie pochodzące od krowy i kury (mleko,
masło, jajka, kurczak, cielęcina, wołowina), kapustne, seler, produkty z mąki
pszennej, owoce południowe, leśne, drobnopestkowe (truskawka, malina, jagoda,
winogrona, kiwi itp.), soczki owocowe, czekolada, kakao, wędliny. Uwaga na kwaśne.

Żeby wspomóc odbudowę jelit podawaj Dicoflor 30 przez 6 tygodni i kapsułki z
wiesiołka wyciskane prosto do buzi - ale z wiesiołkiem to też trzeba obserwować,
bo wiem że nie wszystkim służy.

Jeśli będziesz przestrzegać powyższej diety powinna być poprawa (plus oczywiście
pielęgnacja, odpowiedni proszek do prania, bez płynu do płukania itd.). To
będzie trochę trwało, więc nie rezygnuj, poza tym to jest bardzo zdrowa dieta
dla małego dziecka. Jeśli jednak nie będzie poprawy zastanów się czy przyczyną
problemów nie jest co innego, u nas okazało się, że to pasożyty.

Powodzenia

dieta dla nowotworowcow wg DR MED. MAX GERSON

PRZYGOTOWANIE JARZYN
JARZYNY (świeżo przygotowane i bez dodatku soli). Wszystkie z wyjątkiem
grzybów, liści marchwi, liści rzodkwi i gorczycy.
Garnek o grubym dnie. Gdyby był z cienkim dnem, podłożyć wkładkę azbestową.
Pokrywka z szerokim wywinięciem, szczelna, lub uszczelnić papierem woskowanym.
Na dno garnka dać pół rozdrobnionej cebuli i 2-3 łyżki wywaru z jarzyn (z
zupy). Jak tylko się zagotuje - dusić powoli na minimalnym ogniu (inaczej się
przypali) bez wody. Szybkie gotowanie na dużym ogniu powoduje pękanie komórek,
minerały uwalniają się z połączeń koloidalnych i trudniej się wchłaniają. Godne
polecenia są hermetyczne garnki kamionkowe do zakiszania z wkładką na jarzyny
lub przygotowywanie w chińskim rondlu "wok" z okrągłym dnem.
Jarzyny gotować do całkowitej (nie częściowej!) miękkości.
Fasolkę szparagową - 45-55 min.
Szpinak - bez wody, woda szpinakowa jest zbyt gorzka, zawiera kwas szczawiowy,
drażniący jelita i wywołujący wzdęcia i należy ją potem odlać.
Marchew duszona lub lekko pieczona, spryskana miodem albo posypana okruchami
chleba (żytniego razowego)
Cebula + marchew
Cebula + dyniowate (b. dużo soku, można prawie nie dodawać wywaru jeśli zacznie
się ogrzewać na małym ogniu)
Kukurydzę - gotować na wodzie
Buraki - na wodzie, ze skórką
Ziemniaki - w wodzie w mundurkach, nie obierać (ucieka potas. Potas wypłukany
tzn. z kartoflanki użytej np. do zupy wchłania się gorzej jak niewypłukany.)
Kapusta czerwona - dodać 2-3 łyżki octu (lepszy kolor i smak). Biała podobnie.
Kapustne można przyrządzać na różne sposoby: jako jarzynkę, jako surówkę.
Zamiast cebuli na dno można dać pomidorów (ewentualnie z dodatkiem cebuli) plus
troszkę wody albo wywaru z zupy - to pasuje np. do kalafiorów.
Inna możliwość na dno - jabłka w plastrach.
Cebula, pory i pomidory zawierają wystarczającą ilość wody. Warzywa dokładnie
umyć i wyszorować, ale NIE skrobać ani nie obierać ze skórki, bo ważne sole
mineralne i witaminy znajdują się bezpośrednio pod skórką. Zjadać tylko warzywa
świeżo przygotowane, wyjątkowo na jedną noc trzymane w lodówce. Dla podgrzania
dodać nieco zupy lub świeżego soku pomidorowego.
Starać się o jarzyny z upraw naturalnych, nie pryskane.

DOZWOLONE PRZYPRAWY
Można doprawiać do smaku bardzo małymi ilościami WYŁĄCZNIE następujących
przypraw:
Ziele angielskie, anyż, cząber, estragon, kolendra, koper ogrodowy, koper
włoski, liście laurowe, majeranek, kwiat muszkatu, rozmaryn, szafran, szałwia,
szczaw, tymianek.
Szczypiorek, cebulę, czosnek i pietruszkę można używać w większych ilościach i
często poprawiają one smak.

Tania dieta odchudzająca

> > Niestety jedzenie weglowodanów nakręca nadwage ...im więcej jesz
> > węglowodanów ...tym bardziej chce ci sie jesc ( insulina) .
> Wiem i dlatego uważam, że należy je zastąpić (droższymi) warzywami.
Jeżeli zestawisz niesezonowo kupowane bakłażany i pomidory z kołdunami,
naleśnikami itp., to rzeczywiście warzywa będą droższe. Ale na tej samej
zasadzie można zestawiać dobre gatunkowo, włoskie makarony z pomidorami
kupowanymi w sierpniu, wtedy warzywa okazują się tanie jak barszcz. Dlatego
właśnie w pierwszym poście pisałam o sezonowych warzywach. Ale owszem, jeśli nie
lubisz kapusty, nie przekonam cię, bo po prostu nie ma siły, która cię zmusi do
kupowania jej (mnie np. za nic w świecie nie da się przekonać do brukselki,
która również do kapustnych należy. Na sam widok mam odruch wymiotny, a ślubny
może ją sobie przyrządzać pod moją nieobecność, zapach gotowanej albo smażonej
brukselki jest dla mnie nie do zniesienia).

Najgorsze jest to, że większość dietetyków, z którymi
> miałam do czynienia, to osoby naturalnie szczupłe
Z drugiej strony nie wiem, czy przekonywałaby mnie dieta zapisywana przez osobę
z nadwagą. Zupełnie świadomie nie zaufałabym jej.

> Bo przecież każdy grubas wie, że wystarczyłoby jeść ten listek sałaty odrobink
> ę
> kurczaka i garstkę brązowego ryżu.
Spróbuj wgryźć się w dietę niełączenia, na której naprawdę nie chodzisz głodna i
najadasz się do syta. Ale do syta, nie do wypęku.

to nie widzę takiej możliwości jeśli
> dodatkowo ma być tanio.
A to już tylko kwestia upodobań kulinarnych, do których masz oczywiście prawo.
Bo u mnie akurat dieta odchudzająca była tania, a teraz jest to po prostu sposób
odżywiania się.

Proszę o porady doświadczone wegetarianki

Jestem pseudo wegetarianka od 30 lat (czyli od urodzenia). Pseudo, bo nie z
wyboru, ale z braku doznan smakowych zwiazanych z jedzeniem miesa (glownie) i
zwiazanymi z tym odruchami wymiotnymi. Jadam czasami ryby (glownie tunczyka z
puszki), ale to tak najwyzej raz na pol roku.

Jadam tylko to na co mam ochote, a jesli akurat to nie jest dostepne to
najzwyczajniej w swiecie nie jadam - ale to juz zaleta mojego organizmu, ze bez
problemu moze czekac na posilek godzinami.

Uwazam, ze organizm sam podpowiada czego mu w danym momencie brakuje. Tak wiec
jadam sporo owocow, warzywa (duzo straczkowych i kapustnych), jako przekaski
podgryzam marchewki i seler naciowy z hummusem lub innymi dipami. Polecam
soczewice, jest bardzo smaczna i dosyc szybka w przygotowaniu.

Swego czasu mieszkalam w akademiku i wiem jak trudno sie tam zywic (szczegolnie
z jednym palnikiem na cale pietro).

Ponizej linki do kilku moich przepisow, ktore mozna spokojnie przechowywac
przez kilka dni w lodowce (podejrzewam, ze miejsce w lodowce tez masz
ograniczone:).
Mozesz sobie np. ugotowac w domu taki bigos
gotowanie.wkl.pl/przepis22321.html
lub taka lasagne gotowanie.wkl.pl/przepis22243.html
albo taka musake gotowanie.wkl.pl/przepis22241.html
a te potrawy na pewno sie przechowaja przez kilka dni.
Na szybko polecam placki z kukurydzy w puszce
gotowanie.wkl.pl/przepis22303.html
Pozdrawiam

Dieta warzywno - owocowa

Dieta warzywno - owocowa
Jestem ciekawa opinii o tej diecie, gdyz niedawno w tv byl program temu
poswiecony i w ktorym ten rodzaj diety byl bardzo zachwalany rowniez przez
lekarzy. Dieta nietylko przyczynia sie do utraty kilogramow, ale rowniez
dzieki niej skora wyglada lepiej, komorki sie regeneruja...przytocze fr. dot.
zasad diety: "W czasie kuracji oczyszczającej zaleca się spożywać warzywa
ubogie w substancje odżywcze, takie jak:

• korzeniowe (marchew, burak, seler, rzodkiew, pietruszka, chrzan)

kapustne (kapusta biała, włoska, kalafior)

• cebulowe (cebula, czosnek, por)

• dyniowate (ogórki, zwłaszcza kiszone, kabaczek, dynia)

• psiankowate (pomidory, papryka)

• liściaste (sałata, seler naciowy, zioła przyprawowe)

• owoce (jabłka, grapefruity, cytryny).

Nie należy spożywać wtedy zbóż, orzechów, ziemniaków, strączkowych, chleba,
mięsa, mleka, oleju ani słodkich owoców - są zbyt odżywcze i hamują spalanie
wewnętrzne. Dodanie ich do diety przestawia odżywianie na tor spalania
zewnętrznego, co może spowodować szereg niedoborów pokarmowych wynikających z
niewystarczającego dowozu składników pokarmowych w proponowanej diecie
warzywno-owocowej.

Nie należy pić mocnej herbaty, kawy, alkoholu ani palić papierosów. Warzywa
zaleca się spożywać w postaci soków, surówek, warzyw duszonych i zup
gotowanych na wodzie bez tłuszczu. Ilość pokarmu jest dowolna. Kolejność jego
spożywania - nie. Najpierw (20 minut przed posiłkiem) pijemy świeży sok
(roślinne enzymy trawienne w nim zawarte ułatwiają trawienie), potem owoce,
surówki i warzywa gotowane lub duszone. Po kilku dniach uczucie głodu znika,
co sprzyja ograniczeniu ilości pokarmów. Szczególnie zaleca się spożywać
pokarmy zawierające bakterie kwasu mlekowego np. kiszone ogórki, kapustę, sok
z kiszonych buraków oraz czosnek i chrzan (zabójczy w stosunku do bakterii
gnilnych), co sprzyja rozwojowi prawidłowej flory bakteryjnej w jelicie
grubym.

Rośliny zielone (pietruszka, sałata, koper, pokrzywa, kapusta) są źródłem
m.in. dobrze przyswajalnego wapnia, co zapobiega odwapnieniu organizmu, a
także zawierają cenny magnez i żelazo. Zaleca się również picie
wysokozmineralizowanej wody (np. Muszynianka).Wolno używać soli z
mikroelementami."

Od razu zadam pytanie - czy ten sok (rozumiem, ze zapewne chodzi o sok z
warzyw) powinno sie wypijac 20 min przed kazdym posilkiem ? A co z ta
kolejnoscia: "
Najpierw (20 minut przed posiłkiem) pijemy świeży sok (roślinne enzymy
trawienne w nim zawarte ułatwiają trawienie), potem owoce, surówki i warzywa
gotowane lub duszone" w kontekscie calego dnia czy posilku?
Wracajac do sokow - ja niestety nie posiadam sokowirowki, zatem czy jest
dostepny na rynku 'czysty' naturalny sok warzywny, bez konserwantow i innych
dodatkow?
Pozdrawiam i oczywiscie czekam na opinie :)

Dieta dr Ewy Dąbrowskiej owocowo-warzywna

Zasady i przykladowy jadlospis
Witam wszystkich zainteresowanych.
Po pierwsze chcialabym napisac,ze dieta dr.Dabrowskiej jest dieta
odchudzajaca,ale przede wszystkim oczyszczajaca i lecznicza.Ja stosowalam ja w
osrodku dr.Dabrowskiej po przyjeciu zbyt duzej ilosci estrogenow(przyrost wagi
w ciagu 3 miesiecy=20kg,masa wody i cholesterol powyzej 400).Schudlam,ale
przede wszystkim pozbylam sie calego brudu i innego paskudztwa,ktore mi w ciele
siedzialo.
Ale do rzeczy.
wczoraj jeszcze wzielam do reki ksiazke dr.Dabrowskiej i mysle,ze wiekszosc
jest nieistotna,poniewaz sa to zapisy audycji z radia Maryja(co ja uwazam za
naduzycie) i tzw.swiadectwa,oraz cytaty z Biblii i opisy roznych wystepujacych
tam postow( ja nie dlatego przeprowadzilam ta diete i szczerze mowiac mieszanie
Boga w sprawy diety,uwazam za niepowazne i obrazliwe-ale to tak na
marginesie,gdyby ktos pomyslal ze jest to dieta dla sympatykow Radia Maryja:-))
Wybralam jednak obszerne fragmenty,ktore sa istotne i postaram sie je tu
przytoczyc.
Dieta warzywno owocowa polega na spozywaniui takich warzyw jak
korzeniowe,lisciaste,kapustne,cebulowe;z dyniowatych:ogorki,zwlaszcza
kiszone,kabaczki;z psiankowatych-pomodory i papryke(bez ziemniakow),a z
owocow:jablka i cytryny.Warzywa nelezy spozywac w postaci surowek,sokow,warzyw
duszonych i zup gotowanych na wodzie,bez tluszczu.W tym czasie nienalezy jesc
nic innego,a wiec ani chleba,ani miesa,ani mleka.Taka dieta doprowadza do
przywrocenia rownowagi w organizmie i do cofania sie wszystkich chorob
lacznie.Wraz z utrata wagi bedzie sie normalizowalo cisnienie tetnicze,bedzie
ustepowala cukrzyca,mozena bedzie zmniejszyc dawki lekow,az do ich
odstawienia.Rownoczesnie beda ustepowaly bole wiencowe,stawowe i caly szereg
innych dolegliwosci.
Jezeli waga ciala jest wyzsza,wowczas utrata wagi bedzie wieksza.Pacjenci
szczupli traca na wadze po 2tyg.3kg,a otyli,4,6kg.Wieksza utrata wagi na dobe
wastepuje na poczatku kuracji i wanosi 0,48kg/dobe,po 4 tyg.0,4kg/dobe,a po
6tyg 0,28/dobe.
Przepisy diety:
W czasie kuracji zaleca sie spozywac nastepujace owoce i warzywa:
-korzeniowe-marchew,seler,pietruszka,chrzan,burak,rzodkiew,rzepa
-lisciaste-salata,seler naciowy,zielona pietruszka,jarmuz,rzezucha,koper,ziola
-cebulowe-cebula,por,czosne
-psiankowate-papryka,pomodor
-kapustne-kapusta biala,czerwona,wloska,pekinska,kalafior,kalarepa,brokuly
-dyniowate-kabaczek,dynia,cukinia,ogorki
-owoce-jablka,cytryny,grapefruity
Nie wolno spozywac:
-roslin straczkowych
-ziemniakow
-ziaren zborz
-innych ziaren i orzechow
-slodkich owocow(banany,gruszki,sliwki,truskawki,brzoskwinie)
-olejow

Ilosc spozywania warzyw i owocow jest dowolna.
Kuracje mozna prowadzic samodzielnie jezei nie przyjmujemy ZADNYCH LEKOW.
Kuracje mozna prowadzic 6 lub 2 tygodnie,szczegolnie korzystne efekty daje
stosowanie po zakonczeniu kuracji powrotow do diety np.1 lub 2 tyg.w miesiacu.
Nalezy unikac zaparc(w wypadku ich wystapienia pic senes,wode z kiszonych
ogorkow itd..).

Przykladowy jadlospis:
Dz.1
S.
sok z marchwi,surowka:pomidor,ogorek kiszony,seler naciowy;Surowka z bialej
kapusty z jablkiem,gotowany burak;herbata mietowa;sok jablkowy
o.
zupa ogorkowa,duszona papryka nadziewana jarzynami;surowka z czerwonej kapusty
z grapefruitem,gotowany kalfior,kompot z jablek z gozdzikami bez cukru
k.
mus jablkowy na cieplo;surowka z marchwi z jablkiem,gotowana biala kapusta;sok
pomidorowy,herbata z rozy

Dz2.
s.
pomidor z cebula,surowka z bialej rzodkwi,jablka i ogorka kiszonegpo;surowka ze
swiezej kapusty,marchwii i pora;sok z marchwii i jablek,herbata
o.
zupa jarzynowa(marchew,seler,por,pietruszka,kapusta
biala,cebula,czosnek,bazylia,czaber,sol)surowka z selera z jablkiem z dodatkiem
wody,soku z cytryny i soli,surowka z kiszonej kapusty z marchwia,jablkiem i
porem
k.-
salatka z gotowanych burakow z jablkiem i cebula;jablko pieczone,sok
pomodorowy,herbata mietowa

cdn...

Kapusta & & #35 8212; skarbnica zdrowia

Kapusta & & #35 8212; skarbnica zdrowia
Według najstarszej z legend kapusta powstała z łez Likurga, którego bóg wina
i picia Bachus przywiązał do pnia winorośli za to, że narozrabiał po
pijanemu. W Grecji, gdzie należała do ulubionych warzyw, wierzono, że jedzona
w większych ilościach leczy szaleństwo i zaburzenia nerwowe. Jak ważnym była
warzywem, najlepiej świadczy fakt, że w roku 621 p.n.e. wprowadzono w Grecji
prawo karzące śmiercią za jej kradzież. Rzymianie z kolei uważali, że kapusta
przeciwdziała melancholii, leczy rany, ułatwia trawienie i uodparnia organizm
na działanie alkoholu. Chętnie jadali kapustę przed posiłkami, a także przed
snem, aby odpędzić senne koszmary.

Warto wiedzieć, że biała kapusta należy do rodziny warzyw krzyżowych, do
których zaliczamy także kapustę włoską, czerwoną i pekińską, a także
kalafiory, znane nam już brokuły, brukselkę, kalarepę, jarmuż i zupełnie
nieprzypominającą swoich krewniaczek maleńką rzeżuchę o delikatnych listkach.

Oczywiście najbardziej uniwersalna jest kapusta biała, dostępna na rynku
przez cały rok (doskonale znosi przechowywanie, nie tracąc nic ze swoich
wartości odżywczych), także w postaci kiszonki. Wykorzystywana jest jako
składnik zup, gołąbków, pasztecików, pierogów, surówek. Ale nie tylko. Picie
soku ze świeżej białej kapusty działa na organizm leczniczo: wspomaga
leczenie przeciwnowotworowe, koi chorobę wrzodową żołądka. Natomiast okłady
ze zmiażdżonych liści stosowane zewnętrznie pomagają na artretyzm, stłuczenia
oraz kontuzje; już starożytni Grecy stosowali w wojsku okłady z liści białej
kapusty do leczenia ran.

Bardzo smaczna i zdrowa jest także w postaci kiszonej. Pod taką postacią
kapusta jest skutecznym lekiem na niestrawność i chorobę wrzodową żołądka.
Poprawia przemianę materii, odtruwa organizm, a sok z kiszonej kapusty może
być stosowany do płukania gardła przy infekcjach i nie tylko — już egipscy
faraonowie stosowali sok z kapusty kiszonej jako lekarstwo… na kaca. Przed
wielogodzinnymi ucztami, suto zakrapianymi, dosłownie zajadali się kapustą,
bez obawy, że następnego dnia będą przeżywać męki.

Kapusta pekińska, czyli ząb białego smoka (taką nazwę nosi w Chinach), której
jeszcze kilka lat temu nie znaliśmy w Polsce, jest równie smaczna dodana w
kawałkach do zupy jarzynowej, jak i w surówce z sosem winegret, w połączeniu
ze świeżymi pomidorami. Znakomicie nadaje się do potraw duszonych lub krótko
obsmażanych, do przygotowywania, ragoût (gulaszów), a także dań z makaronem.

Kapusta czerwona idealnie nadaje się do surówek wykorzystywanych jako dodatek
do tłustego mięsa np. wieprzowiny lub kaczki oraz jako podstawowy składnik
tzw. kapusty modrej z winem, podstawowego dodatku do potraw mięsnych w kuchni
śląskiej.

Badania ostatnich lat wykazały, że organizm ludzki potrzebuje selenu
(zawartego właśnie w kapuście), niezbędnego do produkcji enzymu — glutationu,
który odpowiada za wydalanie z naszego organizmu szkodliwych toksyn i
zbędnych produktów przemiany materii, a to z kolei powoduje, że stajemy się
młodsi, piękniejsi, zregenerowani i zdrowsi.

Świeża biała kapusta zawiera tyle witaminy C, ile pomarańcza lub cytryna. A
brukselka — jeszcze więcej. Witamina C jest niezbędna do zachowania zdrowia,
a zapotrzebowanie na nią wzrasta szczególnie w okresie jesienno-zimowym, gdy
częściej się przeziębiamy. Obecność witaminy C w diecie sprawia, że białka
występujące w różnych pokarmach są lepiej przyswajane przez organizm. To
właśnie ze względu na dużą ilość witaminy C kapusta polecana jest osobom
cierpiącym na zakażenia dróg moczowych — bakterie nie lubią kwaśnego
środowiska. Warto wiedzieć, że spożywanie zielonych warzyw (a więc także
kapustnych), ze względu na zawarty w nich zielony barwnik chlorofil,
stymuluje powstawanie czerwonych ciałek krwi, poprawia krążenie i oddychanie
komórkowe.

Wszystkie rodzaje warzyw kapustnych są niskokaloryczne (100 g kapusty białej
to tylko 29 kcal, czerwonej — 27 kcal, a pekińskiej — zaledwie 12 kcal!).
Zawierają mało białka i węglowodanów oraz sporo potasu – najwięcej jest go w
czerwonej kapuście, brukselce i kalarepie. Kapusta jest dodatkowo skarbnicą
witaminy P (posiada jej więcej niż wszystkie inne warzywa, z wyjątkiem
pietruszki i szpinaku). Zawiera też sporo błonnika. Na uwagę zasługuje też
fakt, iż związki chemiczne zawarte w surowych, gotowanych lub kiszonych
liściach kapusty znacznie zmniejszają ryzyko zachorowania na raka jelita
grubego i żołądka oraz szyjki macicy i piersi u kobiet (obniżają bowiem
poziom estrogenów we krwi). Aby zachować jak najwięcej witamin i cennych
mikroelementów, nie gotujmy kapusty zbyt długo

Jak znosicie posiłki z miesożercami?

emka_waw napisała:

> > Mięso śmierdzi. Wędliny najbardziej,
>
> Wędliny ze sklepu śmierdzą i dla mnie. Wędliny domowej roboty nie.

Dla mnie śmierdzi każde. Pewnie kwestia węchu...

> Ludziom w obozach koncentracyjnych dawano zupę z brukwi. Jak dostawali
mięso,
> to rzygali jak chore koty. Odzwyczajenie po prostu.

Nie. Zaczęło mi śmierdzieć po paru miesiącach po odstawieniu. Jak w takim
razie wyjaśnisz fakt, że nie biorą mnie mdłości, kiedy jem np. swieże
truskawki po 10 miesiącach niejedzenia ich? Nie chce Cię narażac na problemy
zdrowotne i nie zaproponuję, zebyś przestała jeść mięso w celach
eksperymentalnych, więc uwierz mi na słowo. Śmierdzi. I już.

> > Gotowane warzywa śmierdzą, Twoim zdaniem? Które? Oprócz kapusty, ma się
> > rozumieć, a właściwie kapustnych ogólnie.
>
> Gotowana marchew, gotowana pietruszka, gotowany por, seler, brokuł,
kukurydza,
> groszek...

OK, poddaję się, dla mnie pachną tak, ze na sama myśl mi ślinka cieknie...
Ostatnio odkryłam mrożonkę z kalafiora, marchewki i brokuła, mogłabym jeść
tylko to, z dodatkiem sosu orzechowego. rewelacja.
Widzisz? A mnie smierdzi mięso.

> A soczewica jest przepyszna, tylko
> > trzeba ją umieć doprawić.
>
> Doprawiałam. Z żadną ilością i kombinacją przypraw nie chciała mi przejść
przez
> gardło.

Ja tak mam z białym serem, surowym mlekiem, smietana i kefirem. Do jogurtu
naturalnego sie powoli przekonuję, ale reszta mnie odrzuca natychmiast, 'od
zawsze'. Żeby było smieszniej, po zmiksowaniu kefiru z duzą ilością owoców
problem znika, i mogę wypić każdą ilosć. Ale wszelkie warzywa i owoce albo
uwielbiam, albo chociaż toleruję, nie ma nic czego bym nie zjadła...

> No, sałaty nie cierpię, ale to akurat wyjątek.

ja za taką zwykłą też nie przepadam, ale odkryłam parę lat temu lodową i
zostanę prz niej. Jest jakaś taka mniej trawiasta:)

> > I naprawde nie rozumiem, jak mozna nie wiedzieć róznicy między zwierzęciem
> a
> > rośliną na talerzu:(
>
> Bo sama jesteś zwierzę, i traktujesz sprawę z pozycji silniejszego. Ja
> podchodzę z szacunkiem do CAŁEGO życia. Roślinnego i zwierzęcego. Nie ma tu
dla
> mnie lepszych i gorszych żyjących istot.
>
> A wiesz chociaż, czym się różni roślina od zwierzęcia?

Muszę:) Roślinami bedę się zajmować zawodowo. I po 2 semestrach
przedmiotu 'fizjologia roślin' mam pewna opinię na ten temat. Szanuję rośliny,
zawsze jak widzę okaleczone drzewo to sie pienię z wściekłosci na tego, kto to
zrobił - ale różnica pomiędzy rośliną a zwierzęciem jest dla mnie w dalszym
ciągu kolosalna. Absolutnie nie uważam, że rośliny sa w jakis sposób gorsze.
Są jednak inne, i uważam ze wyrządzam naturze i życiu mniejsza krzywdę jedząc
rośliny. Z mojego punktu widzenia uszłoby jedzenie padliny - moralnie - ale
fizycznie sie brzydzę. I nie widzę potrzeby:)

> > Za radę z psem dziękuję. Spróbuję wykorzystać. Niestety, jeden dom jest be
> z
> > psa, a w drugim się nie przejmą. Ale pewnie się spodoba:)
>
> Kanarek, żółw, chomik, królik, gołąb za oknem - zaproponuj rosół z gołębia,
> obrzydzenie wywróci ich wtedy na pięćdziesiątą stronę.

Ee, nie doceniasz moich kuzynów. Ale spodoba im sie na pewno, ze
się 'wyrobiłam', przestałam siedzieć w kacie, a zaczęłam pyskować:) Eh, co
wegetarianizm robi z ludźmi:))

Pozdrawiam
Egaheer

jelita

Preparaty odchudzające bardzo często zawierają składniki, które mogą podrażniać
przewód pokarmowy (np. błonnik). Należałoby zatem najpierw zrobić test u kogoś
kto stosuje taki preparat bądź kupić najmniejsze opakowanie.
Często też w takich przypadkach negatywnie skutkuje długotrwałe siedzenie w
jednym miejscu (np. przed komputerem, za kierownicą...)

Dieta w zespole jelita drażliwego okres biegunkowy

PRODUKTY ZALECANE:
- mleko i śmietanka (gdy nie ma nietolerancji na laktozę) rozcieńczone soki
owocowe i warzywne, słaba kawa zabielona, słaba herbata, kawa zbożowa
- biały chleb pszenny, bułki, drobne makarony, kaszka pszenna, ryż łuskany,
biszkopty, petit beure
- miód pszczeli, galaretki owocowe, kisiele, budynie, lody (bez nietolerancji na
laktozę), landrynki, miód
- mus z jabłek, owoce pestkowe przecierane, banany, owoce cytrusowe
- sól, cukier, kminek, pietruszka, kwasek cytrynowy, sok z cytryny
- cielęcina, wołowina (chuda), indyk, kurczak, królik, chude ryby gotowane
(dorsz, sandacz)
- szynka bez tłuszczu, polędwica, parówki delikatesowe
- chudy rosół na mięsie, buliony, zupy z przecierów warzywnych tłuszczu
- masło, margaryny miękkie
- marchew, sałata, ziemniaki (puree), rzodkiewki, pomidory (bez skórki), ogórki
(bez skórki, jeżeli są tolerowane)
- jajko na miękko
- twaróg i sery topione o niskiej zawartości tłuszczu (przy braku nietolerancji
na laktozę)

PRODUKTY NIEZALECANE:
- mleko, kefir, jogurt (przy nietolerancji na laktozę) mocna kawa i herbata,
napoje alkoholowe
- pieczywo ciemne, pieczywo razowe, chleb z dodatkiem błonnika, ziaren i otrąb,
tłuste pieczywo cukiernicze
- czekolada, bita śmietana, ciastka i cukierki z dodatkiem czekolady, orzechy,
konfitury z owoców pestkowych
- owoce pestkowe nie przecierane (truskawki, maliny, porzeczki) morele, śliwki,
gruszki, ananasy
- przyprawy korzenne, musztarda, chrzan, curry, chili, pieprz, papryka
- tłuste mięso wołowe, wieprzowina, baranina, tłusty drób - gęś, kaczka,
podroby, dziczyzna
- wszystkie inne tłuste i mocno wędzone gatunki kiełbas, wędlin, pasztety
- zupy zabielane, zasmażane, o dużej zawartości warzyw i kasz
- smalec, łój, słonina, margaryny twarde, masło topione
- wszelkie warzywa o dużej zawartości błonnika, (warzywa kapustne, buraki,
brukselka, kalafior, groszek, warzywa strączkowe suche, świeża fasolka, kalarepa
- jajka gotowane na twardo, oraz nadmierne spożycie żółtek
- tłuste sery żółte i topione

Dieta w zespole jelita drażliwego okres zaparć

PRODUKTY ZALECANE:
- mleko 0,5-1,5%, kefir, jogurt, maślanka słaba kawa zabielona, słaba herbata,
kawa zbożowa, herbatki ziołowe
- pieczywo ciemne o dużej zawartości błonnika, razowe, żytnie, Graham, z
dodatkiem otrąb i ziaren, pieczywo chrupie, pumpernikiel i inne kasza gryczana,
jęczmienna, jaglana, pęczak, płatki owsiane, kiełki pszenne
- surowe owoce, kompoty, miód pszczeli, galaretki, kisiele, budynie, powidła,
landrynki i inne cukierki twarde, dżemy i marmolady
- wszystkie owoce
- liście laurowe, ziele angielskie, koperek, wanilia, sól, cukier, sok z cytryny
- cielęcina, wołowina (chuda), indyk, kurczak, królik
- szynka bez tłuszczu, polędwica, parówki delikatesowe
- zupy warzywne, zupy na wywarach z włoszczyzna, krupnik, zupy mleczno-owocowe
- margaryny miękkie (roślinne), oleje roślinne, masło (ograniczone ilości)
- wszystkie warzywa zwłaszcza zawierające dużo błonnika ziemniaki (puree,
gotowane, pieczone)
- białka żółtka do 3 na tydzień
- twaróg i biały ser chudy i półtłusty

PRODUKTY NIEZALECANE:
- kakao, czekolada, mocna kawa i herbata, napoje alkoholowe
- pieczywo pszenne z wysokiego przemiału kasza manna, kasza kukurydziana, ryż
- czekolada i cukierki czekoladowe, pralinki, ciastka w czekoladzie, konfitury
wysokosłodzone, torty, kremy cukiernicze, bita śmietana, lody
- banany (nie u każdej osoby)
- przyprawy korzenne, musztarda, chrzan, curry, chili, pieprz, papryka
- tłuste mięso wołowe, wieprzowina, baranina, tłusty drób - gęś, kaczka,
podroby, dziczyzna
- wszystkie inne tłuste i mocno wędzone gatunki kiełbas, wędlin, pasztety
- zupy na tłustych wywarach z mięsa, kości, ryb zupy zabielone śmietaną
- smalec, łój, słonina, margaryny twarde, masło topione
- frytki, ziemniaki smażone, placki ziemniaczane
- jajka gotowane na twardo, oraz nadmierne spożycie żółtek
- pozostałe rodzaje serów

Może sie to komuś przyda :-)

Może sie to komuś przyda :-)
Oto co wyczytałam ze strony www.vitalia.pl na temat IBS . Rasowy "
nadwrażliwiec " pewnie nie będzie zbytnio zaskoczony tą wiedzą , ale zawsze
warto zerknac ...
Miłej lektury :-)

Obecnie zespół jelita drażliwego jest jednym z najczęściej występujących
schorzeń. Określany jest jako zaburzenie czynnościowe, ponieważ nie udało się
jak dotychczas zidentyfikować konkretnej choroby, która byłaby odpowiedzialna
za wystąpienie jego objawów. Podejrzewa się, że mogą one być spowodowanie
zaburzeniami czucia w obrębie narządów jamy brzusznej.

Bardziej popularna jest jednak teoria, iż czynnikami wyzwalającymi chorobę są:

stres

depresja

stany lękowe

niepowodzenia życiowe

uraz psychiczny spowodowany traumatycznym doznaniem

Dolegliwości obserwowane są zazwyczaj u osób pomiędzy 30, a 40 rokiem życia.
Co istotne występują częściej u kobiet niż u mężczyzn. Wynikają one z
nieprawidłowego działania jelita. Oznacza to, że zarówno metabolizm jak i
budowa jelita są właściwe, a dolegliwości spowodowane są zbyt dużą jego
pobudliwością.

Do najczęstrzych objawów należą:

bóle brzucha

wzdęcia

zaparcia i/lub biegunki

uczucie pełności nawet po niewielkim posiłku

nudności

wymioty

Bóle brzucha mają charakter skurczowy i najczęściej zlokalizowane są w lewym
podbrzuszu. Pojawiają się zazwyczaj w ciągu dnia. Biegunki z kolei zdarzają
się zazwyczaj rano, w sytuacjach stresowych lub po posiłkach. W niektórych
przypadkach występują na zmianę z zaparciami.

Zespół nadwrażliwości jelita grubego ma charakter przewlekły. Choć zazwyczaj
przebiega łagodnie i nie stanowi podłoża dla innych, poważniejszych chorób,
to jednak jest przypadłością bardzo uciążliwą i nieprzyjemną. Dlatego tak
ważne jest zarówno zapobieganie, jak i jak najszybsze wprowadzenie leczenia.
Jest to o tyle łatwe, iż rzadko kiedy stosuje się tutaj inwazyjne metody
leczenia. Zazwyczaj wystarczy odpowiednio zmodyfikować dietę, aby pozbyć się
nieprzyjemych dolegliwości.

Poniższa tabela zawiera zestawienie produktów polecanych i niewskazanych w
diecie. Niestety bardzo często dobranie odpowiadających nam składników
odbywać się musi metodą prób i błędów, gdyż to co jednemu służy, u drugiego
wywoła nasilenie objawów.

Zaparcia Biegunki
Zaleca się: pieczywo gruboziarniste, otręby pszenne, płatki kukurydziane,
suszone śliwki, morele, rodzynki, świeże warzywa i owoce, szczególnie buraki
ćwikłowe i paprykę, jogurty, kefiry
Należy wypijać co najmniej 1,5 litra płynów dziennie, zaleca się: kompoty,
słabą herbatę np. rumiankową, wody niegazowane
Unikać należy pokarmów zapierających: ryż, mąka ziemniaczana, czekolada,
suche pożywienie, czarne jagody, kakao
Niekorzystnie działają potrawy smażone Zaleca się: ryż, mąkę ziemniaczaną,
galaretki, suszone czarne jagody, banany, dynię, gotowane jabłka i marchew,
kakao
Należy wypijać około 2 litrów płynów na dobę, najlepiej aby były to:
rozcieńczone soki warzywne, napoje garbnikowe (herbata)
Ograniczyć należy: tłuszcze, słodycze, cukier, soki owocowe, dżemy
wysokosłodzone, miód, produkty bogatoresztkowe: grube kasze, pieczywo razowe,
surówki
Unikać należy również: kawy prawdziwej, zimnych napojów i dań
W obu przypadkach należy unikać potraw wzdymających, takich jak: warzywa
cebulowe, kapustne, nasiona roślin strączkowych
Niekorzysnie działają także używki: mocna kawa i herbata oraz alkohol
Ograniczeniu podlegają dania ciężkostrawne, ostro przyprawione oraz wody
gazowane

Palenie papierosów również wpływa niekorzystnie na pracę naszych jelit.
Ważne, aby posiłki były spożywane w spokoju, a każdy kęs dokładnie
przeżuwany.

Skoro stwierdzone zostało, iż główną przyczyną opisanych zaburzeń jest stres,
wskazane byłoby unikanie go. Warto zaobserwować, jakie sytuacje są dla nas
wyjątkowo stresogenne i ich unikać. W dzisiejszych czasach jednak
sformułowanie takie jest bardzo często jedynie pustym sloganem. Dlatego w
szczególnie ciężkich przypadkach niezbędne może się okazać wprowadzenie
psychoterapi.

chemioterapia- jak pomóc w trakcie?

rozanus moja mama piła duzo wody niegazowanej zeby wypłukiwało z organizmu ta
trucizne Najważniejsze w walce z anemią są witaminy: B6, B12, C i kwas foliowy
oraz pierwiastek śladowy żelazo.
B6 i B12 to witaminy, które są odpowiedzialne za procesy krwiotwórcze, a
witamina C ułatwia wchłanianie żelaza. Żelazo natomiast jest podobnie jak
witaminy B12 i B6 odpowiedzialne, jak wcześniej napisałam w procesie tworzenia
czewonych krwinek w szpiku kostnym Co i gdzie występuje:
Wit. C: warzywa i owoce.
Wit. B6: ryby, wieprzowina, jaja, owoce i warzywa (przede wszystkim: banany,
szpinak, awokado, buraki), ziarna zbóż, ryż, orzechy i słonecznik.
Wit. B12: wątróbka, mięso wołowe, wieprzowe, drób, ryby, jaja.
Kwas foliowy: warzywa, owoce, warzywa strączkowe, wątróbka, drożdże.
Żelazo: mięso, wątróbka, ryby, jajka, orzechy, warzywa strączkowe, warzywa
(żelazo, buraki), owoce (rodzynki)
.Warzywa i owoce to ponadto źródło poprawiających nastrój witamin z
grupy B. Znajdziemy w nich też składniki mineralne: wapń, fosfor, żelazo,
magnez, potas.

Wskazane są młode soczyste warzywa, jak np. marchew, dynia, kabaczek, patison,
buraki, seler, pietruszka, pomidory bez skórki, skorzonera, szparagi, sałata.
Najlepiej gotować je na parze lub w wodzie z dodatkiem tłuszczu. Jadać należy
również dojrzałe, soczyste owoce: jagodowe, cytrusowe, dzikiej róży,
brzoskwinie, morele, banany, winogrona bez pestek, a także pieczone i gotowane
jabłka.
SZCZEGOLNIE !!!!!! ważne są ryby morskie, nie tylko jako źródło białka, ale też
kwasów omega-3 (EPA, DHA), które pomagają zwalczać komórki nowotworowe. Badania
naukowe potwierdzaję, że NNKT (nienasycone kwasy tłuszczowe): alkliloglicerole,
skwalen oraz kwasy EPA i DHA (obecne w tłuszczu ryb morskich) mogą poprawiać
skuteczność terapii antynowotworowej. Dzięki nim komórki rakowe lepiej reagują
na leki cytostatyczne, a organizm w trakacie podawania chemioterapii szybciej
się regeneruje

Z jadłospisu po chemioterapii należy wykluczyć produkty:

1. alkohol, kakao, czekolada, woda gazowana, gazowane napoje oraz napoje typu
cola;
2. pieczywo żytnie, razowe i chrupkie;
3. tłuste wędliny, boczek, konserwy mięsne, rybne i warzywne, sery żółte,
topione i pleśniowe, jaja na twardo i smażone na tłuszczu, twarde margaryny, smalec;
4. tłuste gatunki mięs (wieprzowina, baranina, gęsi, kaczki);
5. tłuste, zawiesiste zupy i sosy, także zupy z warzyw kapustnych;
6. makarony, grube kasze, soja, soczewica, groch, fasola;
7. placki ziemniaczane, bliny, kotlety, krokiety, bigos, fasolka po
bretońsku, pizza, hamburgery, frytki, chipsy;
8. ostre przyprawy: ocet, pieprz, papryka, chili, curry, musztarda, ziele
angielskie, liść laurowy, gałka muszkatołowa oraz nadmiar soli.
ale to nie oznacza ze całkiem z nich macie rezygnować mojej mamie cola pomagała
po chemii kiedy złapała ja zgaga wypijała jeden łyczek lub dwa miedzy chemiami
jadła wszystko na co miała ochote a w szczegolnosci to co wypisałam po
chemioterapi tak 5 dni nie jadła rzeczy cieżkich Możesz jeszcze spróbować
nutri drinków sa one do kupienia w aptece powiedz ze potrzebujesz dla mamy na
wzmocnienie miedzy chemiami farmaceuta również poleci ci iskal to tran tez
dobrze działa i dobrze ze twoja mama ma apettyt i bardzo dobrze ze je wiecej
posiłków malymi porcjami Życze duzo zdrówka i siły i prosiłabym o dalsze posty
jak sobie radzicie i jak leczenie mamy Pozdrawiam edyta

4-latka siku i kupa w majtki praktycznie od zawsze

na moja corke dziala wiekszosc owocow, szczegolnie kiwi, jablko.
Bardzo ladznie robi kupe po surowych zielonych ogorkach.
jje duzo migdalow.
Bardzo dobre sa sliwki suszone, ale nie każdy je lubi
No i eliminuj zbyt duze ilosci czekolady, kakao

Ja podawalam przez jakis czas swojej malej syrop Lactulose-MIP, ale najpierw
oczywiscie skonsultowac to trzeba z lekarzem.

Ponizej, lisa potraw zalecanych i odradzanych przy zaparciach:
Produkty dozwolone w diecie:

Mleko 0,5 lub 1,5%, kefir, jogurty, maślanka, kawa zbozowa, słaba herbata,
napary ziołowe, napoje fermentowane z mleka, woda mineralna, łącznie około 2 l
dziennie,

Twaróg i biały ser chudy lub półtłusty,

Oleje roślinne (słonecznikowy, sojowy, oliwa z oliwek), margaryny miękkie,
masło w ograniczonych ilościach,

Białka jaj, żółtka do 3 sztuk tygodniowo,

Chuda cielęcina, wołowina, indyk, kurczaki, króliki,

Chudy dorsz, karmazyn, sandacz, szczupak, lin, leszcz, karaś, pstrąg, okoń,
karp,

Chuda szynka, polędwica, parówki delikatesowe,

Zupy na wywarach z włoszczyzny, warzywne, krupniki, mleczno-owocowe,
zagęszczone zawiesiną z mąki i mleka,

Pieczywo ciemne, o dużej zawartości błonnika, razowe, żytnie, Graham, z
dodatkiem otrąb i ziaren, pieczywo chrupkie, pumpernikiel, otręby pszenne,
muesli, mąka: żytnia, pszenna niskiego przemiału, kasza gryczana, jęczmienna,
jaglana, pęczak, płatki owsiane, kiełki pszenne,

Wszystkie warzywa, a zwłaszcza bogate w błonnik (kapustne, buraki, brukiew,
kalarepa, itd.), ziemniaki gotowane, pieczone, puree,

Wszystkie owoce. Łączne spożycie owoców i warzyw 0,25-0,5 kg dziennie,

Kompoty, galaretki, budynie, powidła, miód, dżemy i marmolady, cukierki twarde
(landrynki),

Przyprawy: liście laurowe, ziele angielskie, koperek, wanilia, sok z cytryny,
pozostałe przyprawy w ograniczonych ilościach.

Produkty niedozwolone w diecie:

Napoje alkoholowe, kakao, czekolada, mocna kawa i herbata,

Sery i twarogi tłuste i pełnotłuste,

Smalec, słonina, łój wołowy, topione masło,

Duże ilości żółtek,

Tłusta wieprzowina, baranina, podroby, dziczyzna,

Tłuste ryby,

Tłuste wędliny, pasztety,

Zupy na tłustych wywarach z kości, mięsa i drobiu oraz ryb, zaprawione
śmietaną,

Chleb pszenny z wysokiego przemiału, mąki z wysokiego przemiału, mąka
ziemniaczana, kasza manna, kasza kukurydziana, ryż biały,

Frytki, placki ziemniaczane,

Banany (wrażliwość indywidualna za zwiększenie zaparć),

Czekolada i cukierki czekoladowe, pralinki, ciastka w czekoladzie, konfitury
wysokosłodzone, torty, kremy cukiernicze, bita śmietana, lody.

ból żołądka odbijanie mimo kuracji na helicobacter

jakbym czytala sama o sobie...
Niestety sytuacje stresowe (a choroba dziecka niewatpliwie jest taka) wplywaja
niekorzystnie i nasilaja objawy refluksowe.
To, czy rzeczywiscie jest to refluks przelykowo-zoladkowy powinna wyjasnic
gastroskopia. Czasami jest jednak tak, ze w gastroskopii nic nie wychodzi i
lekarz zleca jeszcze tzw. ph-metrie przelyku. Jest to badanie, za pomoca
ktorego bada sie odczyn ph w przelyku i zoladku i na podstawie stezenia kwasu
solnego okresla sie miejsca refluksu. Badanie przeprowadza sie w ciagu 24
godzin. Dokladniejszy opis tego badania znajdziesz tutaj:
www.zdrowie.med.pl/uk_trawienny/badania/ph.html
Przy refluksie, oprocz odpowiedniej diety, istotne jest wlasciwe leczenie
farmakologiczne, ktore obejmuje leki neutralizujace (o dzialaniu doraznym,
krotkotrwalym), antagonistow receptora histaminowego (np. ranitydyna) oraz
inhibitory pompy protonowej, ktore sa stosowane jako leki pierwszego rzutu w
leczeniu choroby refluksowej.
Tygodniowa kuracja na pewno jest za krotka.

Jesli chodzi o diete, to polecane sa produkty wysokobialkowe z ograniczeniem
tluszczow i weglowodanow, sprzyjajacych zarzucaniu tresci zoladkowej do
przelyku.
Zaleca sie: nabial i przetwory mleczne, drob, chuda wolowine, chude ryby.
kisiel, siemie lniane.
Nalezy unikac pokarmow pieczonych, smazonych i wedzonych, owocow pestkowych
oraz warzyw kapustnych, ktore czesto powoduja wzdecia brzucha.
Zle samopoczucie wystepuje czesto po produktach takich jak:
-alkohol, zwlaszcza niskoprocentowy (piwo, wino, drinki z sokami owocowymi -
grejpfrutowym, pomaranczowym)
-kakao, mocna kawa, mocna herbata (zarowno z cukrem jak i bez)
-napoje gazowane
-czekolada i produkty ja zawierajace
-wysokoslodzone dzemy
-smalec, tluste wedliny (boczek)
-tluste mieso (wieprzowina, golonka, baranina)
-tlusty drob (kaczka, ges)
-podroby, pasztety
-wedzone wedlny (salami)
-zupy na wywarach z kosci, miesa i drobiu zaprawianych smietana, buliony
-chleb i bulki pszenne,
-frytki, placki ziemniaczane, smazone ziemniaki
-ogorki, swieza papryka, kapusta, kalafior, brukselka, fasolka szparagowa
-owocow i sokow z owocow cytrusowych (cytryny, pomarancze, grejpfruty, ananasy,
mandarynki, sok tropikalny)
-przyprawy: chilli, curry, pieprz, ostra papryka.
-
Wazne jest, aby posilki byly male objetosciowo w ilosci 5-6 razy dziennie.
POtrway powinny byc gotowane lub duszone.
Warzywa zalecane to: marchew, ziemniaki, buraki, zielona salata.

BABY MAUS artykuły dla dzieci

Przyjaciele są jak anioły, które stawiają nas na nogi, gdy nasze skrzydła
zapomniały jak się lata

Obiad na diecie

Co można z <a href="http://blubit.com.pl/science/10/" target="_bla
Chorzy na dnę muszą wykluczyć z diety pokarmy bogate w związki purynowe:
podroby (wątroba, mózg, nerki, serca), wywary, sosy mięsne, zupy na wywarach
mięsnych, galarety mięsne, sardynki, śledzie, suche strączkowe (groch, fasola,
soczewica, bób) oraz używki (kawa, herbata, kakao).

Nie zawierają wcale lub zawierają niewielką ilość związków purynowych: ser,
mleko, ryż, owoce. Właśnie te produkty powinny mieć duże zastosowanie w
układzie diety w przypadkach dny. Przy nie tolerowaniu mleka i produktów
mlecznych w czystej postaci, należy je spożywać w potrawach: 100 g mleka
płynnego = 15 g sera twarogowego = 10 g mleka w proszku odtłuszczonego = 15 g
mleka w proszku pełnego. Mogą to być np. pierogi leniwe, budynie z twarogu i
warzyw lub z twarogu i kasz. Związków purynowych nie zawierają również : masło,
śmietana, miód, dżemy, marmolady i cukier. Jednak w połączeniu dny z cukrzycą,
hipercholesterolemią lub hiperlipoproteinemią, nie mogą one mieć dużego
zastosowania w diecie.

Posiłki należy spożywać regularnie - ostatni na 3-4 godziny przed snem,
ponieważ w nocy podczas snu zwiększa się ilość zatrzymywanego w ustroju kwasu
moczowego.

Potrawy przygotowywać bez tłuszczu; tłuszcz na surowo dodawać do ugotowanych
potraw. Technika sporządzania posiłków opiera się na gotowaniu w wodzie lub na
parze. Mięso gotuje się wyłącznie w dużej ilości wody. Ze względu na małą jego
ilość do spożycia dziennie (około 50 g) zaleca się sporządzanie potraw typu
risotta, gołąbki itp. Zabrania się spożywania potraw smażonych, pieczonych i
duszonych.

Dozwolone
Pieczywo: pszenne, żytnie jasne i razowe
Mąka: pszenna, żytnia, ziemniaczana, pytlowa, razowa
Makarony: wszystkie gatunki
Kasze: wszystkie rodzaje
Mleko: w każdej postaci : mleko świeże, w proszku, fermentowane przetwory
mleczne
Sery: chude, twarogowe
Jajka: całe, białka i żółtka
Mięso: w ograniczonych ilościach, chude : cielęcina, wołowina, baranina,
jagnięcina, kura, królik,
Ryby: sandacz, karp, dorsz, pstrąg
Masło, śmietana w ograniczonych ilościach
Ziemniaki gotowane, pieczone
Warzywa i owoce obfitujące w witaminę C: warzywa kapustne, kalafiory, pomidory
i chrzan, owoce jagodowe, cytrusowe, owoce dzikiej róży
Warzywa bogate w karoteny: marchew, dynia, sałata, szczypiorek, koperek,
zielona pietruszka
Inne warzywa i owoce: pory, cebula, buraki, ogórki, rzodkiewka, kalarepa,
brukiew, korzeń pietruszki, seler, jabłka, śliwki, gruszki, morele,
brzoskwieni, melony, winogrona, czereśnie, wiśnie, rodzynki
Cukier i słodycze: cukier, miód, dżemy, marmolady, syropy, konfitury
Przyprawy łagodne : koperek, pietruszka, szczypiorek, kwasek cytrynowy, skórka
pomarańczowa, sok z cytryny, majeranek, cynamon
Używki: słaba herbata

MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI 2005

a to rozpiska ze szkoły rodzenia

Produkty dozwolone i zabronione

NAPOJE
DOZWOLONE: mleko, mleko zsiadłe, kefir, jogurt, napoje mleczno-owocowe,
warzywne, słabe kakao, śmietana, woda mineralna niegazowana
ZABRONIONE: kawa naturalna, napoje alkoholowe, piwo, napoje gazowane
PIECZYWO
DOZWOLONE: raczej czerstwe, chleb pszenno-żytni, bułki grahamki, ciasta
drożdżowe, herbatniki, biszkopty
ZABRONIONE: razowe – żytnie, tłuste ciasta
DODATKI DO PIECZYWA
DOZWOLONE: świeże masło, margaryna (Flora), twaróg, ser żółty, topiony łagodny,
jajko, wędliny, chuda szynka, parówki cienkie, dżem (truskawkowy, pomarańczowy,
malinowy, jagodowy), miód naturalny, pasztet drobiowy, ryba lub kurczak w
galarecie, chude mięsa na zimno
ZABRONIONE: tłuste wędliny i konserwy ostro przyprawione
ZUPY
DOZWOLONE: krupnik, chudy rosół, zupy mleczne, koperkowa z makaronem,
pomidorowa, barszcz czerwony (wszystkie zupy łagodnie przyprawione)
ZABRONIONE: tłuste rosoły, zupy zasmażane, fasolowa, grochowa, ogórkowa,
szczawiowa, kapuśniak, wszystkie powodujące wzdęcia
DODATKI DO ZUP
DOZWOLONE: kasze, makarony, lane kluski, ziemniaki, pieczywo
ZABRONIONE: grzanki, smażone nasiona strączkowe
POTRAWY MIĘSNE
DOZWOLONE: mięsa gotowane, duszone, wołowina, chuda wieprzowina, drób,
potrawki, budynie mięsne, pulpety
ZABRONIONE: potrawy tłuste, smażone w tradycyjny sposób
POTRAWY Z RYB
DOZWOLONE: ryby soute, w galarecie, gotowane w jarzynach, pulpety rybne
ZABRONIONE: ryby tłuste, węgorz, śledź
POTRAWY BEZMIĘSNE
DOZWOLONE: pierogi leniwe, naleśniki, makaron, pierogi z serem, jabłkami,
truskawkami, kasze, omlety na parze z warzywami, jabłka w cieście naleśnikowym,
suflety
ZABRONIONE: wszystkie potrawy z dodatkiem tłuszczu, placki ziemniaczane,
frytki, bliny, cebula smażona, chipsy
SOSY
DOZWOLONE: potrawkowy, koperkowy, jarzynowy, łagodny pomidorowy
ZABRONIONE: tłuste, pikantne, myśliwski, cygański
WARZYWA
DOZWOLONE: marchew, pietruszka, seler, buraki, szpinak, pomidory, sałata
zielona, natka pietruszki i koperek, ziemniaki gotowane w całości, puree
ZABRONIONE: wszystkie kapustne, kalafior, ogórki, rzepa, fasola, groch,
brokuły, fasolka szparagowa, rzodkiewka, cebula, czosnek
OWOCE
DOZWOLONE: jagodowe, truskawki*, maliny, poziomki, czarne jagody, czarne
porzeczki, cytryny, jabłka, pomarańcze*, banany*, surowe owoce w ograniczonej
ilości, według indywidualnej tolerancji
* - owoce wywołujące uczulenie
ZABRONIONE: śliwki, wiśnie, brzoskwinie, gruszki, morele, czereśnie, rabarbar
DESERY
DOZWOLONE: kompoty przecierane z owoców dozwolonych, kisiel, galaretki, budynie
mleczne, musy, bezy, suflety, lody w ograniczonej ilości
ZABRONIONE: Tłuste ciasta, torty, kremy z używkami, czekolady, batony w dużych
ilościach

LIPCÓWECZKI 2005 po raz trzeci:)))

Dieta karmiącej mamy
Przeklejam z forum "Czerwcówek". Prędzej czy później przyda się każdej z nas.

Produkty dozwolone i zabronione podczas karmienia piersią.

NAPOJE
DOZWOLONE: mleko, mleko zsiadłe, kefir, jogurt, napoje mleczno-owocowe,
warzywne, słabe kakao, śmietana, woda mineralna niegazowana
ZABRONIONE: kawa naturalna, napoje alkoholowe, piwo, napoje gazowane

PIECZYWO
DOZWOLONE: raczej czerstwe, chleb pszenno-żytni, bułki grahamki, ciasta
drożdżowe, herbatniki, biszkopty
ZABRONIONE: razowe – żytnie, tłuste ciasta

DODATKI DO PIECZYWA
DOZWOLONE: świeże masło, margaryna (Flora), twaróg, ser żółty, topiony łagodny,
jajko, wędliny, chuda szynka, parówki cienkie, dżem (truskawkowy, pomarańczowy,
malinowy, jagodowy), miód naturalny, pasztet drobiowy, ryba lub kurczak w
galarecie, chude mięsa na zimno
ZABRONIONE: tłuste wędliny i konserwy ostro przyprawione

ZUPY
DOZWOLONE: krupnik, chudy rosół, zupy mleczne, koperkowa z makaronem,
pomidorowa, barszcz czerwony (wszystkie zupy łagodnie przyprawione)
ZABRONIONE: tłuste rosoły, zupy zasmażane, fasolowa, grochowa, ogórkowa,
szczawiowa, kapuśniak, wszystkie powodujące wzdęcia

DODATKI DO ZUP
DOZWOLONE: kasze, makarony, lane kluski, ziemniaki, pieczywo
ZABRONIONE: grzanki, smażone nasiona strączkowe

POTRAWY MIĘSNE
DOZWOLONE: mięsa gotowane, duszone, wołowina, chuda wieprzowina, drób,
potrawki, budynie mięsne, pulpety
ZABRONIONE: potrawy tłuste, smażone w tradycyjny sposób

POTRAWY Z RYB
DOZWOLONE: ryby soute, w galarecie, gotowane w jarzynach, pulpety rybne
ZABRONIONE: ryby tłuste, węgorz, śledź

POTRAWY BEZMIĘSNE
DOZWOLONE: pierogi leniwe, naleśniki, makaron, pierogi z serem, jabłkami,
truskawkami, kasze, omlety na parze z warzywami, jabłka w cieście naleśnikowym,
suflety
ZABRONIONE: wszystkie potrawy z dodatkiem tłuszczu, placki ziemniaczane,
frytki, bliny, cebula smażona, chipsy

SOSY
DOZWOLONE: potrawkowy, koperkowy, jarzynowy, łagodny pomidorowy
ZABRONIONE: tłuste, pikantne, myśliwski, cygański

WARZYWA
DOZWOLONE: marchew, pietruszka, seler, buraki, szpinak, pomidory, sałata
zielona, natka pietruszki i koperek, ziemniaki gotowane w całości, puree
ZABRONIONE: wszystkie kapustne, kalafior, ogórki, rzepa, fasola, groch,
brokuły, fasolka szparagowa, rzodkiewka, cebula, czosnek

OWOCE
DOZWOLONE: jagodowe, truskawki*, maliny, poziomki, czarne jagody, czarne
porzeczki, cytryny, jabłka, pomarańcze*, banany*, surowe owoce w ograniczonej
ilości, według indywidualnej tolerancji
* - owoce wywołujące uczulenie
ZABRONIONE: śliwki, wiśnie, brzoskwinie, gruszki, morele, czereśnie, rabarbar

DESERY
DOZWOLONE: kompoty przecierane z owoców dozwolonych, kisiel, galaretki, budynie
mleczne, musy, bezy, suflety, lody w ograniczonej ilości
ZABRONIONE: Tłuste ciasta, torty, kremy z używkami, czekolady, batony w dużych
ilościach