miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35762,2982909.html"Pałac Ballestremów
Projekt renowacji pałacu przy ul. Włodkowica nr 4 jest gotowy (prace mają
kosztować ponad 10 mln zł) i miasto może już dzisiaj występować o dotację.
Według kryterów rewitalizacyjnych zapisanych w programie powinien być w
remontowany w pierwszej kolejności. Ciekawy historycznie, ładny, atrakcyjny dla
turystów, stojący "w strefie wymagającej wysokiego prestiżu" (czyli w Dzielnicy
Czterech Świątyń).
Należał do hrabiów Ballestremów z Pławniowic na Górnym Śląsku, w tym hrabiego
Franza Xavera Ballestrema, od 1898 roku przewodniczącego Reichstagu. Został
zaprojektowany w 1898 roku przez Alberta Graua (zostawił swój portret w sieni
pałacowej) We wnętrzu nie było reprezentacyjnego hallu, ale elegancka klatka
schodowa z wielkim oknem o
gotyckim kształcie, wypełnionym
witrażem, zachowanym
do dziś w szczątkowych fragmentach. Po ostatniej wojnie pałac przeszedł
najpierw w ręce Urzędu Bezpieczeństwa, a potem został podzielony na mieszkania
komunalne, co doprowadziło do jego dewastacji. Wciąż jednak zdumiewa urodą -
kuta balustrada kończąca się na ostatniej kondygnacji lekkim balkonem, schody z
czerwonego granitu, stiuki w sieni. Dobrze zachowały się także efektowne
elewacje frontowa i ogrodowa, które zdobią herby Ballestrema i jego żony z domu
Saurma-Jeltsch. Warto obejrzeć pałac od ogrodu, bo tylko wówczas zobaczymy
umieszczoną w narożniku rezydencji figurę św. Jadwigi. Myślę, że "poziom
satysfakcji lokalnej społeczności osiagnięty w wyniku rewitalizacji" (bo to też
jest kryterium ustalania kolejności takich przedsięwzięć) będzie wysoki.